Prowadzę pełne wrażeń życie. W poniedziałek na przykład widziałam gołębia z naszyjnikiem z chleba. Wczoraj wypiłam zieloną herbatę bez cukru (sic!), a na deser podziergałam. Na druty powędrowała włóczka z mleka.

RECENZJA WŁÓCZKI Z MLEKA

Naprawdę niewiele potrzeba kurce do szczęścia. Trzy koty, kilka milionów na koncie i 4 kłębki włóczki zrobionej z włókien protein mleka.

Włóczka z mleka - recenzja - Qrkoko.pl

Jak to jest zrobione?

Wiem, że wiele z was miało taką samą minę jak ja. “Ale jako to włóczka z mleka?!”. 

Na szczęście macie mnie, więc możecie oszczędzać paluszki na dzierganie, a nie klikanie w klawiaturę. Sprawdziłam to za was.

Włóczka z mleka - recenzja - Qrkoko.pl

Rosarios4 Solo Latte jest wykonany w 100% z włókna mlecznego, które jest wyodrębnione z białek mleka. Jest to włókno bardzo gładkie, a jednocześnie bardzo miękkie dla skóry. Sprawia to, że jego właściwości antybakteryjne odpowiadają zapotrzebowaniu np. w przędzy dla niemowląt (tzn. w robótkach dla nich, niemowlę nie powinno dziergać). Ponadto zapewnia ciepło w zimie. Rosarios4 Solo Latte ma jedwabisty połysk i jest lekko zabarwione, co daje ożywiony efekt.

Co to znaczy?

Włóczka z mleka - recenzja - Qrkoko.plWłóczka z mleka tak naprawdę zrobiona jest z kazeiny. Co to? Czytałam, ale nikt nie potrafił tego łatwo wyjaśnić, a sama nie zamierzam się podejmować. Nie moje klimaty, to przecież blog rękodzielniczy, a nie naukowy! Zachęcam jednak do czytania na własną rękę :)

 

 

Jeżeli jesteście ciekawi, jak się taką włóczkę robi, to Kristine Kelly ma o tym cały film.

 

W skrócie: wykorzystuje się mleko, które normalnie zostałoby z utylizowane (to mleko odpadowe), bo nie nadaje się do sprzedaży. Fermentuje się je, odtłuszcza i odprowadza nadmiar wody, aż zostanie proszek. Oczyszcza się i robi inne cuda, aż zostanie właśnie sama kazeina. Potem czary-mary, Harry prosi o pomoc Hermionę i po kilku mieszaniach, zawirowaniach i innych cudach mamy włókno, które jak np. wełnę można skręcić we włóczkę.

Co ciekawe, wyczytałam w internecie, że włóczka z mleka uchodzi za syntetyczną lub półsyntetyczną, bo kiedyś mieszało się ją z różnymi dodatkami, aby np. ją wzmocnić. Teraz podobno już nie jest to konieczne i np. na mojej włóczce widnieje napis 100% włókno z mleka. A to sprawia, że jest to włóczka organiczna.

Właściwości włóczki z mleka

  • Przede wszystkim ciekawić może was to, że włóczka jest antybakteryjna, więc jeżeli produkujecie robótki dla dzieci czy alergików, to może być to alternatywa dla was.
  • Włóczka z mleka do tego świetnie grzeje zimą i jest przewiewna latem.
  • Produkcja wersji składającej się z samego włókna mlecznego nie obciąża też środowiska, co akurat jest ważne dla mnie.
  • W noszeniu jest miękka i gładka. Zwyczajnie przyjemna.
  • To alternatywa dla włóczek bawełnianych, jedwabnych i wełny.
  • Ładnie się błyszczy.
  • I jeżeli to dla kogoś ważne, mało osób taką włóczkę produkuje. Więc jeżeli zdecydujecie się na skorzystanie z niej, to będziecie w elitarnej grupie mleczko-włóczkujących.

Gdzie można ją dostać?

Na swoje motki trafiłam na sklepie Wełna Bawełna (wpis nie jest sponsorowany, ale jakby chcieli mi zapłacić, to mój mail jest z boku strony).Włóczka z mleka - recenzja - Qrkoko.pl

Mój kolor to 111

Koszt motka to ok. 20 zł. Moteczki jednak są bardzo małe (ale o tym za chwilę).

Materiał: 100% włókno z mleka (Poliaktyd)

Waga/długość motka: 50 g = ok. 86 metrów

PRÓBKI

Zrobiłam dwie próbki z włóczki z mleka. Na drutach i szydełkowaną.

Tak wyglądały przed zblokowaniem.

Włóczka z mleka - recenzja - Qrkoko.pl Włóczka z mleka - recenzja - Qrkoko.pl

Wybrzuszenia i nierówności wynikają z tego, że po uszkodzeniu kręgosłupa wciąż mam problemy z opanowaniem swoich dłoni. Zwyczajnie traciłam naprężenie włóczki, więc wszystko, co brzydkie jest na mnie!

Po zblokowaniu

Włóczka z mleka - recenzja - Qrkoko.plPróbka szydełkowa na 3,5 mm, 10 x 10 półsłupków: 5,5 cm szerokości na 4,5 cm wysokości

Próbka dziergana na drutach 4 mm, 10 x 10 oczek: 4,5 cm szerokości na 4 cm wysokości

Blokowałam na półsucho, jak pokazałam TUTAJ

 

Poszło ładnie i gładko. 10/10 i 3 razy tak od jury.

Włóczka z mleka - recenzja - Qrkoko.pl

Jak się dziergało?

Zdecydowałam się na druty, bo włóczka jest bardzo gruba. Przynajmniej w stosunku do tych, z którymi pracuję na co dzień. Dzięki wrzuceniu tego na druty, a nie szydełko, dzianina zyskała na lekkości.

Jak wspomniałam wcześniej, moteczki są malutkie. Może kiedyś opanuje umiejętność wizualizacji ich na podstawie wagi i długości, ale zdecydowanie dałam tutaj kupra. Zamówiłam 4 motki, licząc, że wyjdzie bluzeczka na lato, ale powinnam domówić jeszcze z 3 kolejne, aby mieć top bez ramiączek. Więc na razie mam nowego UFO-ka.

Warto mieć to na uwadze, kiedy planujecie np. kocyk dziecięcy. Będzie bardzo motkożerny!

Sama włóczka z drutów schodziła gładko, ścieg jest bardzo wyraźny, nic mi się nie zaciągało, a kiedy musiałam coś spruć, to włóczka nie straciła dużo na jakości.

Niestety mogę tylko pokazać wam zdjęcie, które wrzuciłam na instagrama.

Przez to, że schodzi jej tak dużo (a ja zamówiłam tak mało) zaczęłam kombinować i finalnie utknęłam z połową bluzki.

Ze względu na całą lekarską chemię, jaką w siebie pakuję, mam problemy z suchą skórą, co widać na moich dłoniach. Pracując z wełną 100%, jej włókna często zaczepiały się o zadziory przy skórkach, ale w przypadku włóczki z mleka nie miałam z tym problemów.

Była miła w dotyku zarówno przy dzierganiu, jak i na gotowej dzianinie.

Włóczka prawie idealna!

Co mi się nie podobało we włóczce z mleka?

Nie jest to zarzut w stronę samej włóczki, bo to naprawdę dobra alternatywa dla innych włókien. Jest na tyle ekologiczna i hipsterska, że miło łechce mnie tam, gdzie włóczka powinna. Czyli w dziewiarskie ego.

Jednak unosi się nade mną subtelny zapach cebuli. 20 zł za tak mały motek to dla mnie za dużo. Gdybym chciała zrobić sweter przy ciele, z długimi rękawami i zasłaniający nerki, na samą włóczkę wydałabym bardzo dużo pieniędzy. Czy to źle? Dla mnie tak. Chciałabym mieć tyle eurogąbek, aby się nie martwić o to i kupić po kilku motkach z każdego koloru :) Jednak uważam, że to uczciwa cena za włóczkę. Trafiła tylko na biedniejszą kurkę.

PODSUMOWANIE

Czy polecam?

I tak i nie. Dobrze mi się na niej pracowało. Przerobię projekt, skoczę na siłownię i odłożę ciastko, którym się zajadam, a dorobię się kaloryfera i dzierganego crop topa.

Jednak jeżeli ktoś szuka tańszej i wydajniejszej włóczki, to ta z mleka będzie tylko ciekawostką.

 

 

.