Włóczka z reklamówek – tutorial na PLARN

9

Jak zrobić włóczkę z reklamówek, czyli PLARN?

Dzięki temu tutorialowi na PLARN dowiesz się jak w prosty sposób i niskim kosztem zrobić własne włóczki.

Dziergać można wszystkim, o ile jest się wystarczająco odważnym ;) I wcale nie trzeba na to wywalać góry pieniędzy. Można zużyć to co zalega nam w mieszkaniach! Sama uwielbiam wykorzystywać ponownie rzeczy, które pozornie mają tylko jedno zastosowanie. Dlatego w moim domu drugie życie dostają stare koszulki, magazyny, ulotki i wszystko inne co da się przetworzyć. Do grona upcyklingowych skarbów już dawno dołączyły reklamówki!

Dopiero po wrzuceniu tego zdjęcia na instagram bloga zorientowałam się, że nigdy nie pokazałam Wam jak można je przetworzyć :) Czas to zmienić!

CZYM JEST PLARN?

„Plarn” to angielsku skrót od „plastic yarn” lub „plastic bag yarn”, co dosłownie oznacza włóczkę z plastikowych reklamówek. Sposobów pocięcia ich na „włóczkę” jest kilka. Popularnym jest po prostu wycięcie pojedynczych pasków i późniejsze ich związywanie :) Jednak ja wolę swój sposób, który stosuję również przy cięciu starych koszulek na t-shirt yarn.


Zapraszam do nauki!

 

O czym należy pamiętać?

  • Reklamówki oczywiście muszą być czyste i suche. W głównej części, z której robimy włóczkę nie powinny mieć dziur.
  • Najlepiej nie ciąć reklamówek na sznurki cieńsze niż 1 cm – węższe mogą się zerwać podczas szydełkowania.
  • Podczas przerabiania włóczki nie należy jej za mocno naciągać, bo pojedyncze „sznurki” się rozciągają i mogą się przerwać. Natomiast gotowa praca jest bardzo wytrzymała :)
  • Plarnem pracuje się trochę ciężej niż tradycyjną włóczką, ponieważ materiał, z którego powstał nie jest tak podatny na szydełkowanie. Różnica jest niewielka i czuć ją głównie na akrylowych szydełkach.

Co można z tego zrobić?

Ja zrobiłam mały koszyczek na drobiazgi, ponieważ nie miałam reklamówek na więcej :) Zużyłam tylko te, które gdzieś mi się poniewierały po domu. A można zrobić z nich wszystko! PLARN najlepiej prezentuje się właśnie jako koszyczek czy inne akcesoria do domu. Odradzam tylko podkładki pod gorące naczynia (z oczywistych względów). Wybierz coś dla siebie z mojego kursu szydełkowania!

>>KURS SZYDEŁKOWANIA OD PODSTAW<<

Jeżeli podobają Wam się moje sposoby na ponowne wykorzystanie tego co nas otacza to koniecznie dajcie mi o tym znać! Może chcielibyście poznać moje sposoby na coś jeszcze? Napiszcie co tym razem mam wziąć na rękodzielniczy warsztat!

 

Pacnij lajka jak tekst się podobał!

 
Polub mnie to nie przegapisz nowych postów

 

  • Robiłam z takiej sweterek na zaliczenie projektu z ekologii :’D https://www.instagram.com/p/BGCEoBXzcV6/ Dziwne ale ciekawe doświadczenie z robienia z tego typu materiału :P

  • Ola

    Ja może trochę nie do końca na temat (chociaż filmik obejrzałam i bardzo się cieszę, że powstał!), ale po tym jak kupiłam dziś nową włóczkę (o dziwo na prośbę mojego mężczyzny – „fajne te podstawki pod kubki, może kupisz więcej włóczki i zrobisz mi czerwono-czarne?”) i po stworzeniu nowych podkładek zaczęłam dziergać dla siebie czapkę, odkryłam film, który może ci się spodobać. Tytuł to „Plan Maggie” i o ile fabuła nie powala jakoś szczególnie, to absolutnie w każdej scenie pojawiają się rozmaite dzianiny. Nawet patrząc na szaliki, którymi są opatuleni bohaterowie miałam ochotę dziergać dwa razy szybciej! Jeśli jeszcze nie widziałaś to musisz nadrobić, pozycja obowiązkowa! :D

  • Alicja

    Niedawno widziałam w użyciu (Pani stała przede mną w kolejce) dużą torbę-torebkę z drewnianymi rączkami, właśnie z reklamówek (dość kolorowych). Nawet ciekawy efekt :) A moja mama już wiele lat temu robiła z reklamówek torebeczki szydełkiem, głównie białe :)

  • Super koszyczek! Wykorzystałabym na kosmetyki w łazience. Chyba tego spróbuję!

    • Próbuj :) To świetna sprawa, do łazienki nadaje się idealnie!

  • Niesamowite! Sposób na cięcie znam, ale w życiu bym nie wpadła na reklamówkę :P może dlatego, ze nie mam w domu prawie żadnych, tylko materiałowe ;)

  • A u mnie zawsze tyle reklamówek jest, że aż się wysypują z pojemników:) Muszę spróbować:)

    • Mam teorię, że one się same rozmnażają ;) Bo kiedy tylko mogę staram się nosić ze sobą „szmaciankę”, ale zawsze w domu się jakaś reklamówka plastikowa znajdzie :D