Upominek albo życie!

21 275 odsłon 61

Qrkoko.pl - Upominek albo życie!

Jeżeli dostałaś taką wiadomość to wiedz, że coś się dzieje.

Prowadzę fanpage dla sklepu, w którym pracuję. Siedzę grzecznie w piżamce, popijam ciepłą herbatkę i głaszczę kota. Typowy środowy wieczór.

Nagle BACH! BACH! BACH! Firmowy fanpage dostaje masę lajków. W ciągu kilku minut ponad 30 kliknięć.

Szybka konsultacja z drugą osobą prowadzącą stronę:

– Kupiłaś lajki?!
– Nie, a ty?
– Nope.

Pierwsza myśl: Może szefowie? Druga myśl: nie ma ich w kraju, więc nie mają kontaktu z cywilizacją (czyt. nie mają Internetu).

Po 5 minutach wszystko było jasne. Fanpage dostał uroczą wiadomość od niejakiej Anity G. Coś mi zadzwoniło, ale nie wiedziałam jeszcze, w którym kościele. Po krótkim riserczu znalazłam gdzie jest pies pogrzebany.

Qrkoko.pl - Upominek albo życie

Okazało się, że nie jest to sporadyczny przypadek. Dziewczyna nie próżnuje i ma pozakładanych mnóstwo kont do podobnych „żebraczych inicjatyw”. Zakładając, że faktycznie jest dziewczyną, co przy obecnej modzie na gender jest dyskusyjne.

Po wpisaniu formułki z wiadomości do Googli widzimy ścianę płaczu. A raczej ścianę linków i płaczące ofiary, które dały się nabrać na te żałosne próby wyłudzania. Ów ktoś, kiedy nie otrzymuje „upominku” grozi zaspamowaniem profilu, wypisywaniem oszczerstw i kłamstw i całkowitym zniszczeniem e-życia. Bezczelni i bezwstydni poławiacze okazji, którzy zrobią wszystko, aby otrzymać cukierek, bo inaczej zrobią psikusa. Robią to nie zwracając uwagi na to, że łamią przepisy polskiego prawa oraz regulaminu Facebooka. Zastanawia mnie, w jaki sposób odbierają swoje nagrody, skoro wiedzą, że postępują nielegalnie i ukrywają się za fałszywymi profilami. Chociaż może to autentyczne osoby, które skrzykują całe rodziny bądź znajomych o podobnych „galeriankowych” zapędach. Jedno trzeba im przyznać – potrafią być zorganizowani. Nowa era cyber terrorystów :)

Qrkoko.pl - Upominek albo życie

Qrkoko - upominek albo życie

 

Nie wiem czy to nowi Łowcy Promocji rodem z TLC czy banda dzieciaków, którzy robią to dla zabawy. W obu przypadkach należy postępować tak samo – pozbyć się szkodników. Pamiętajcie o opcjach zgłaszania nadużyć, które oferuje Wam Facebook, a także o tym, że wyłudzanie, nękanie itp. są w Polsce karalne. Pod żadnym pozorem nie ulegajcie takim prośbom i groźbom. To Wasze profile i nikt nie ma prawa narzucać Wam własnych inicjatyw i żądań. Niedźwiedzie przysługi niech zapadną w zimowy sen.

Jeżeli spotka Was taka sytuacja najlepszym sposobem walki jest ignorowanie tych wiadomości i raportowanie nadużyć. Ewentualnie, jeżeli chcecie się podroczyć możecie odpisać tak jak zrobił to jeden z profili:

Qrkoko.pl - Upominek albo życie

Z darmowych lajków też za szybko się nie cieszcie. Większość profili jest fałszywa, ich zbanowanie to kwestia czasu, a żadnej aktywności od nich nie uświadczycie. Najczarniejszy scenariusz przewiduje to, że wszystkie fałszywe profile, kiedy nie otrzymają prezenciku, w akcie zemsty zaczną zgłaszać wszystkie Wasze posty i automat Facebookowy bez żadnej weryfikacji zablokuje Waszą stronę pod natłokiem zgłoszeń.

Zajrzyj darowanym lajkom w zęby – może czeka Cię leczenie kanałowe

NAPISALI O NAS:

Qrkoko - upominek albo życie

Qrkoko - upominek albo życie

Qrkoko - upominek albo życie

  • K!n!a

    Uwielbiam jak się za coś bierzesz, zawsze to śmiesznie opisujesz. Do mnie jeszcze nie pisali, ale zbliża mi się 100! Będę mieć oczy szeroko otwarte

    • Monia

      Dokładnie ;)) Oczy szeroko otwarte;) oni wyszukują osoby którym mało brakuje do pełnej wartości lajków i wtedy dobijają do okrągłej liczby i żebrzą ;) Nie dajmy się nabierać

  • Uszatka

    A ja się dałam nabrać! Na 300 likeów. Chyba od tej samej. Zaraz sprawdzę!!!! Łeeee

    • Mam nadzieję, że prezent nie był bardzo pracochłonny. W razie czego masz jej adres :)

  • Oni są z grupy „pomagamy w konkursach”. Kojarzę po awkach. :D Znam jeszcze inną sposób na like stronka like4like tam się wymienia lajkami, znaczy zbiera się punkty, które wymienia się na like. Ustala się za ile punktów dajesz like. Nie widzę nic złego w nabijaniu sobie przez grupy like, ale takie sępienie to już nie jest fajne. „Jestem 69 fanką proszę o jakiś oralny upominek.”

    • „Oralny upominek” make my day! Dodałam się do jednej grupy tego typu, żeby policzyć znajomych. Liczba mnie przerosła! Niektórzy mocno spamowali i ich kilkaset lajków w krótkim czasie przestało robić na mnie wrażenie :)

  • Szkatułka Ami

    8 listopada 2013 Agata(….)
    wita 500 fanka moze znajdzie się jakiś upominek z tej okazji?

    8 listopada 2013 Szkatułka Ami
    Witam, oczywiście !Zaraz ogłoszę na głównej

    8 listopada 2013 Agata(….)
    dziekuje za rabacik:)

    8 listopada 2013 Szkatułka Ami
    Proszę Akurat przed świętami można zrobić prezenty :)

    – ja tak to załatwiam ;)

    • Dobrze, że chociaż Tobie udało się trafić na uczciwą (prawdziwą :) ) osobę

      • Szkatułka Ami

        wątpię :) tez miałam dziwny przypływ ludzi tego dnia ;)

        • Najprawdopodobniej trafiłaś na radar poławiaczy okazji. Jestem trochę zdziwiona, że skorzystali z rabatu. Twoje prace musiały im wpaść w oko! To w sumie taki komplement :D

          • Szkatułka Ami

            Nie skorzystali :) Tylko podziękowała i tyle ale to sposób by coś dać – rabat to też fajny podarunek ;)

          • Wiadomo! Może i wilk nie jest syty, ale owca na pewno cała :)

  • Patrycja Victoria

    Mam stronę, która posiada ponad 20.000 like.Dostałam już nie raz taką wiadomość a raczej tego typu.Osoba proponowała mi np darmowe lajki, chciała dostac posadę twórcy treści ( by po prostu spamować jakimiś fałszywymi linkami typu darmowe doładowanie).Nawet jedna z tych osób raz była kobietą a raz zmieniła imię i nazwisko na męskie..Na szczęście nie daję się nabrać, wiadomości zablokowałam i nie biorę w tym udziału chociaż przyznam, że był taki czas że dziennie dostawałam ponad 100 like na stronę i nadal nie wiem skąd one się wzięły…pewnie ktoś zareklamował moją stronę w poodny sposób..

    • Prawdopodobne, zwłaszcza jeżeli lajki pojawiały się co kilka sekund. Najgorzej jest wtedy kiedy spamują Ci fanpage. Nic nie zawiniłaś, a płacisz za cudzą chciwość.

  • Made by Gigi

    Dzięki za ostrzeżenie. Ale ktoś sobie urządził polowanie. Wyłudzacze pełną gębą.

  • Aneta

    Nie wiem czy autor artykułu zdakje sobie sprawę ze złamał prawo nie zamazując nazwisk i imion tych ludzi. W Polsce obowiązuje ochrona danych i nie można od tak publicznie oczerniać pokazując całe dane. Nawet jak przymkną lekarza za dawanie łapówki to jego twarz jak i nazwisko nie jest to publicznej wiedzy podawane. A tutaj masa ludzi bez zmazywania avatarów i nazwisk. Zanim napiszecie na kogoś zozbaczcie czy nie łamiecie prawa :/

  • apsik

    zanim się zacznie pisać takie „artykuły” polecam najpierw zapoznać się kodeksem karnym. Nawet morderców nazwisko nie jest podawane….

  • apsik

    czy wyraziłam zgodę aby Pani wykorzystała moje zdjęcie i nazwisko w tym artykule? nie przypominam sobie

  • Dżon

    moim zdaniem dziewczyna dobrze przedstawiła sprawę, siedzę już trochę w tym biznesie i nie trudno jest się połapać jak działają niektóre jednostki. Fakt, że nazwiska mogła zatuszować ale generalnie propsy.

    • Aneta

      zgadzam się że artykuł ma sens, ale bez konkretnych nazwisk. Ani w artykule ani na screenie nie powinny pojawić się dane tych osób. Nie ma ta kobieta zgody od tych osób na wykorzystywanie ich danych…nawet w artykule pisząc Anita Góra powinna zmienic na inne dane żeby nikt nie wiedział o jaką konkrteną osobę chodzi.

    • Dane zostały już zatuszowane.

  • kolty

    jeśli nazwiska osób/zdjęcia nie zostaną zamazane i zaczną dalej być publikowane zgłaszam to odpowiednim służbom. Żadna prywatna osoba nie wyraziła zgody na publikacje zdjęcia i danych.

  • Marta

    w artykule jeszcze znajdują się prawdzie imiona !

  • Marta

    W artykule jeszcze istnieją prawdziwe imiona! prosze o usunięcie!

    • Po imieniu nie można zidentyfikować konkretnej osoby. Wszystkie nazwiska i avatary zostały zamazane. W pani komentarzu również jest imię :)

  • Dzisiaj aferka goni aferkę!

  • Ebola

    Znalazlam po frazie „xxx fanka wita …” avatar dopasowalam.
    Powiem tyle – patrzac na 2 galerie „wygrane 2013 i 2014” – osoba psychiczna, ktorej kopa adrenalinowego daje „polowanie” i (szerokopojete) „wygrywanie” CZEGOKOLWIEK. Sama mam slabosc, ale tylko w malym odsetku konkursow oceniajacych zgloszenie i jego jakosc a nie „lajkozebranych”/itp. – dlatego widze, ze baba bierze udzial WE WSZYSTKIM CO POPADNIE. Mozliwe, ze znudzona matka-polka na urlopie z mnostwem czasu, ktorej nie stac na wpadniecie w zakupoholizm + pochlebia jej podziw znajomych przy „wygranych” a nie ma innej mozliwosci „zablysniecia” :3

    • Ebola

      + „wyludzaczke” latwo poznac – zanim zdecydujecie sie wyslac prezent zajrzyjcie w zdjecia – „wygrane” ma pogrupowane rocznikami :3

  • Paulina Kamińska

    Świetny i bardzo potrzebny post! Oprócz zakładania fikcyjnych kont, wśród internautów, szczególnie nastolatek, panuje moda na odlajkowywanie i ponowne polubienie danej strony jeśli ta zbliża się do okrągłej liczby „widzów”. Na to też trzeba zwrócić uwagę ;)

    • Pomysłowe! Widać internetowi naciągacze ewoluują :)

  • Ola

    Oj mnie też to bardzo denerwuje.. Dostałam 4 wiadomości od osób, które twierdziły (wszyscy), że są moimi 400 fanami, jednak nikt nie miał screena. Ta pani również do mnie pisała ( pani Justyna). Widać, że tacy ludzie zrobią wszystko, żeby tylko coś dostać.

  • nuneczka1991

    Aż się boje…u mnie na fp mam 477 fanów. Oby ta żebraczka do mnie nie trafiła, bo dostanie bana na dzień dobry :D

  • Natalia Wycech

    matko nie wiem co powiedziec przerazajace dobrze ze u mnie 501 juz jest;D

  • MałaMi

    Wiedziałam że coś takiego ma miejsce, nawet u mnie próbują żebrać. Ale żeby aż takim być wrednym to trzeba mieć tupet…

  • Katarzyna kasiatestuje

    Szok…..Dobrze ,ze o tym piszesz

  • Jutrzenka Różanopalca

    A ja nie rozumiem skąd ta gloryfikacja okrągłych liczb? Przecież 300 fan to taki sam jak 299 i 114 itd. Z punktu widzenia właściciela strony każdy fan (prawdziwy) jest tak samo cenny. Dawanie prezentów za okrągłą ilość lajków to może i niepisana umowa – ale jak niepisana to i nie zobowiązuje. Nie należy dać się szantażować – inna sprawa, jak dyplomatycznie odpisać takiej osobie, że za okrągłego lajka nagród nie przewidujesz? Bo faktycznie może się wściec i nasłać szarańczę z swojej „lajkującej” paczki…

    • Gosia

      Gdybym była w takiej sytuacji ustaliłabym to na inne liczby, moje ulubione, jakby to określić to nie mają się o co przyczepiać takie sępy.

    • Karo

      Albo z okazji 300 fana zrobić losowanie wśród dotychczasowych fanów. A najlepiej robić konkursy wymagające zaangażowania jakiegoś, a nie lajków. Wtedy żebraki się zniechęcą. Tak sądzę/.

  • Pingback: Rewelacyjna metoda na upominek – jak naciąga się firmy na Facebooku?()

  • Dominika

    Miałam to samo, prowadzę niby tylko fanpage mojego bloga, ale że był akurat konkurs na blogu, albo troche po nim też nagle polubiło mnie 20 osób o podobnej nazwie profilu, a później komentarz „300 fanka wita i o upominek pyta”. Dla mnie jest to żałosne. Bo jest to wyłudzenie „prezentu” za polubienie :/

  • Magda

    Ciekawe co by się stało gdybym udostępniła ten wpis u mnie na fanpage. Takie sytuacje też się zdarzają :D

  • Magda

    Wspomnę jeszcze o tym jak konkurencja pięknie działa. Na moim fanpage od ponad dwu tygodni pojawia się 100 fanów dziennie ze Słowacji. I ni jak nie mogę się skontaktować ze stronami, które nabijają fanów bo każdy może dodać dowolną stronę do takiej maszyny. A zasiegi leca na łeb na szyję. To też jest dobry materiał do rozgłośnienia./

  • Wioleta Kelly

    Świetny post! Dobrze wiedzieć, że takie coś mam miejsce, żeby ewentualnie ustrzec się od tego na przyszłość. Czytając Twój artykuł od razu przyszła mi do głowy pewna, myśl, a mianowicie… Polak potrafi!

  • Kiki

    Skąd ja to znam… prowadzę kilkanaście FP i to jest MASAKRA. Na każdym te same, sępiące mordy, które czekają na cokolwiek za darmo… Na Święta jedna laska zrobiła sobie grafikę, którą rozsyłała do wielu firm, podmieniając tylko (w Paincie :D) nazwę firmy napisaną na białym polu na grafice. Oczywiście, oprócz nieprawdopodobnie szczerych życzeń „Wesołych Świąt” prosiła o miły upominek dla siebie i rodziny…

    • Ezechielll

      Facebookowe sępy ciągle te same chytrusy, dobrze, że w końcu ktoś zwrócił uwagę na ten proceder! Dobrze wam sępy, płońcie ze wstydu. A firmy nie dawajcie się naciągać. Przepraszam, że się podpinam pod komentarz, ale zgadzam się z nim w 100 % tępić sępy, zrobić czarną listę żebraków i rozesłać po FB, zeby firmy wiedziały.

  • Niestety, to jest notoryczne… Ja spotkałam się nawet z tym, że dziewczyna bez powodu stwierdziła, że chciałaby, żebym dała jej bransoletkę za darmo, bo jej się podoba o.O

  • Iza

    weźcie ja wiedziałam że coś jest nie tak… Widziałam jak na niektórych stronach jest dużo polubień a za chwilę była prośba „Fanka wita i o upominek pyta”, ciągle ten sam tekst… Tutaj na stronie też to miało miejsce: (link ocenzurowany – Qrkoko)

  • myszkowato.blogspot.com

    Wiem, że chodzi o polubienia i inne takie… ale nie tylko- dostawałam maile, bo mam adres na blogasie do kontaktu) o tym, że zostanę „surowo ukarana, że kopiuję” czyjeś fotki, że zamieszczam logo swoje, że zgłoszone jest to na policję, ą jak nie chce kłopotów to „może jakiś upominek dla córeczki z imieniem” i pada imię….. a ja przecież siedzę sobie w swoim kąciku, dziergam sobie te swoje głupotki i na mysl mi nie przyszło nikogo kopiować- zawsze wysyłam zapytanie najpierw do autora fotki lub pomysłu, czy mogę zamieścić informacje i zawsze zamieszczam link do strony :
    Sprawa jest na policji, a namierzyli już jedną lale i miałam oczywiście czelność się z nią spotkać na komendzie w Lublinie- gdzie z wielka chęcią pojechałam zobaczyć kto to taki głupiutki. Nie ma anonimowych osób w necie!
    Pamiętajcie!!! Każdego da się namierzyć…. Szczególnie takie pindy!!!!!
    Na szczęście mój Mysz wie jak się to robi i nie mam skrupułów by walczyć z takimi „śmieciami”

    Jak nie na temat to przepraszam…. lepiej mi jak się wypowiedziałam:)

  • Izabella

    Dzięki Wielkie za ten post, to granda z tym co się dzieje w internecie! TO nie żebractwo, to jest normalne oszustwo i bezczelność!

  • Kan Jar

    Wita komentujący 100100, mogę liczyć na jakiś binarny upominek? ;)

  • Ex

    To nie banda dzieciaków. Całe rodziny zajmują się tym procederem na niemałą skalę. Dla nich nawet inne adresy zamieszkania w celu odbioru nagrody, nie są przeszkodą. Wszystko da się załatwić. Pojedyncza wygrana w konkursie? To nie dla nich. Oni zbierają żniwo hurtowo.

  • Świetny post, słyszałam już o wyłudzaczach, ale żeby na taką skalę, co za żebractwo. :///

  • inwentaryzacja krotochwil

    Właśnie po raz kolejny się dowiaduję, że jestem niepełnosprytna ;)

  • Wysłałbym tapetę ze zdjęciem szefa i logiem firmy. Cyfrowy lajk, cyfrowy upominek :=)

  • scieq

    pozwoliłam sobie zalinkowac u siebie na stronie, niestety walczę z tym , ale co chwilę ktoś się zjawia. Może to dziwne ale właśnie nie walcze o cyferki na stronie, bo wiem jak to wygląda, a tu ni z tego ni z owego przybywa fanów, albo matek w rozpaczliwej sytuacji nie mających na czapkę dla dziecka a na internet ma i na fajki ma… Niestety wyłudzacze, naciagacze, oszuści bombarduja z każdej strony

  • U mnie do setki jeszcze daleko. Ale jestem ciekawa czy dostane taką żebraczą wiadomość.

  • Malu

    Maiłam taką sytuację, na szczęście samo skończył się na moim profilu konkurs więc Pannę zbyłam :) Myślę nad umieszczeniem fotki z info iż akcje „masowych polubień” mnie nie interesują i z pewnością nie będą nagradzane. Jeżeli pojawi się kolejna panna dodam jej na priv odnośnik do mojego regulaminu :D

    • To dobre rozwiązanie, zaoszczędzi Ci dużo kłopotów :)

  • Najlepsze jest to, że co każdą kolejną okrągłą liczbę stają się coraz bardziej roszczeniowi.

    • Emilia Podkańska

      Tak jakby ta osoba miała się czym szczycić i miała jakieś zasługi, heh… Wielkie osiągnięcie być (dopiero) tysięczną czy którąś tam z kolei osobą, która polubiła, to bardziej już wstyd niż chwała :P

  • Najlepsze jest to,że nie tylko do firm takie osoby piszą,czy do rękodzieła… Zwyczajnie nie patrzą gdzie klepią te formułki. Ja jestem zwykłą blogerką,fakt czasem robię rozdania (sama kupuję fanty),ale kurcze nie mam osobnego pokoju na darmowe kosmetyki i miliona w banku-a jednak takie formułki również dostaję. Jako ,że jestem konsultantką w A. to proponuję również rabat. Efekt? Odlubienie profilu i błoga cisza ze strony żebraczyny :D

    A co to Anity G,to ja chyba wiem kto to jest ^_^ hahahahha :D