Dlaczego słodka biżuteria jest tak popularna?

13
Qrkoko.pl - Dlaczego słodka biżuteria jest tak popularna?

Źródło: Lemon Lovely

Boję się biżuterii z masy polimerycznej. Wprowadza w moim życiu niepokój i podważa mój światopogląd. Nasuwa mi ciąg pytań – Czy to jeszcze kolczyk czy już ciasto? Dlaczego oszaleliśmy na punkcie biżuterii w kształcie słodkości? Jaki jest sens życia? Co się dzieje z naszymi składkami na ZUS? Do tej pory tylko na jedno z nich znam odpowiedź.

Kolczyki w kształcie owoców, ciast i tym podobnych przysmaków biją rekordy popularności. Niezliczona ilość Twórców lubuje się właśnie w takiej formie ekspresji. Zastanawiałam się, gdzie jest drugie dno ich sukcesu? Nawet słabo wykonana rzecz, wyglądem przypominająca dzieło przedszkolaka, który połowę materiałów zamiast na pracy umieścił w brzuchu sprzedaje się jak świeże bułeczki. A Rękodzielnicy tworzący na wysokim poziomie jak Lemon Lovely są tak oblegani, że prędzej dostaniesz się na wizytację u królowej Wielkiej Brytanii niż do nich na listę oczekujących. Siedziałam, rozmyślałam nad tym fenomenem i nagle mnie olśniło.

Qrkoko.pl - Dlaczego słodka biżuteria jest tak popularna?

Źródło: Lemon Lovely

Był sobie kiedyś pan Maslow. Z masłem miał mało wspólnego i choć nie wpadł na pomysł, by postraszyć paranoików gadającą Delmą to wyszedł poza ramę psychologii i wymyślił coś znacznie mądrzejszego. Stworzył piramidę gdzie jedną z podstawowych potrzeb ludzkich jest zapewnienie pożywienia. Zaś na samej górze znajduje się potrzeba samorealizacji i wyrażenia własnego Ja, np. poprzez noszenie ozdób. A co jeśli przez noszenie biżuterii, która wygląda jak jedzenie zaspokajamy obie te potrzeby? Czy nosząc kolczyki w kształcie pączków oszukuję swój mózg wmawiając mu, że nie jestem głodna? A może jest zupełnie na odwrót? Pogromcy Mitów przeczesując wąs dumają czy warto to sprawdzić, wyznawcy teorii spiskowych szukają biżuterii w kształcie trójkątów, a w tle słychać dźwięk wybuchających mózgów.

JEM, WIĘC JESTEM I MYŚLĘ O TYM

Pomidory z solą przypominają mi o wypadach nad kąpielisko. Sok winogronowy o miesiącach spędzonych w szpitalach. Nic tak nie smakuje jak jabłecznik mojej mamy i gdybym znalazła ozdobę przypominającą mi o tym fragmencie dzieciństwa to z chęcią bym ją nosiła. To forma przypominajki, która nie tylko spełnia swą funkcję, ale również świetnie wygląda. Ma tylko jedną wadę, bo powoduje chwilowe zaniki pamięci. Kiedy widzę kolczyk w formie oblanego czekoladą kawałka tortu to momentalnie zapominam o diecie i pędzę do najbliżej cukierni.

Qrkoko.pl - Qrkoko.pl - Dlaczego słodka biżuteria jest tak popularna?

Źródło: Lemon Lovely

Każdy z nas ma przynajmniej raz dziennie styczność z jedzeniem. A przynajmniej Ci, którzy za swój życiowy cel nie postawili manifestowania, że spożywanie mięsa/warzyw/owoców (niepotrzebne skreślić) jest niewybaczalną zbrodnią. Każdy z nas musi jeść, więc pokarm przywodzi nam na myśl skojarzenia z różnymi sytuacjami. Czy tu tkwi sekret słodkich miniaturek z modeliny?

Qrkoko.pl

Patrz jakie ładne! Kliknij!

  • Michalina :v

    Jak dla mnie nie powinniśmy się przejmować słodką biżuterią. Jest nawet fajna i jak każda moda-przeminie.

    • Równie dobrze można powiedzieć, że przeminie szydełkowanie, sutasz czy szycie. Nie nazwałabym tego chwilową modą (jak np. loom bands). To już jest długotrwały trend w handmadzie, który zasłużył na to miano. I niech pod żadnym pozorem nam nie przemija :)

  • Mania

    Coś musi w tym być, bo od samego patrzenia zrobiłam się głodna :)

  • Kaszanqa

    U mnie to ma pokrycie, bo potrafiłam wydać ostatnie pieniądze na biżuterię w kształcie ciasteczek zamiast wydać je na realne słodkości :D Ale za to jakoś mniej odczuwałam głód jak na nią patrzyłam, a jaka duma, że mam coś tak ślicznego! :D

  • Lolka

    I juz wiem czemu moje modelinowe wyroby się nie sprzedają! Nie są słodyczami. Serio, wszyscy oczekują, ze skoro lepię to robię ciasteczka czy inne, a wchodzą na moja stronę i suprajs! nic słodkiego. Bajtełej, przejrzyj sobie prace Piecuchowo. Jej słodycze mają dla mnie więcej „duszy”. :)

    • karolka

      Ja także lepię z modeliny i nie jest to jedzenie… no może czasem jakaś słodka pierdółka się zdarzy ale wierz mi wszystko ma swoich odbiorców.Ja akurat na sprzedaż moich prac nie narzekam…tyle że jak zaczynałam to robić nie myślałam wcale o sprzedaży i tak z sercem tworze juz drugi rok :)

  • Pracownia Miśkowiec

    Kiedyś tworzyłam taką biżuterię. Przestałam, bo stwierdziłam, że jest zbyt popularna, a ja nie umiałam odnaleźć w niej oryginalności. Na początku fascynowało mnie odtwarzanie słodkiego jedzenia. Bez głębszych, metafizycznych przemyśleń. Po prosu była ładna. A potem się zaczęło. Jak wpadłam na genialny pomysł by zamiast kolejnego pączka zrobić jakieś mniej oczywiste danie google zasypywał mnie tysiącem już zrobionych. I tak jak tylko wymyśliłam coś genialnego okazywało się, że już ktoś mnie uprzedził. Może mam za wolny mózg?
    Mimo to nadal nie doszukuję się tutaj jakichś podświadomych działań. Może dlatego że nie jestem fanką jedzenia słodyczy. Dla mnie równie piękne jak ta biżuteria są oryginalne torty i babeczki na wystawach w piekarni. Więc podczas tworzenia fascynujące było odtwarzanie ich w miniaturze. Ale może faktycznie mój mózg nie działa całkiem poprawnie, bo choć ulepiłam tego sporo nigdy sama nic nie nosiłam… ;-)

    • cihaart

      Miałam to samo. Najpierw tworzyłam jakieś figurki i zwierzątka. Na próbę zrobiłam ciasto czy inną słodkość i szaleństwo! zaczęłam je lepić ze względu na ich popularność, no i są ładne, to prawda. Jednak długo nie pociągnęłam, zrobiło się nudno, a internet jest zasypywany babeczkami z foremek za zeta. I moje życie straciło sens, aż zajęłam się inną dziedziną nie lepienia :D

    • Rozumiem to doskonale. Również miałam mnóstwo świetnych pomysłów, a potem się okazało, że nie są w ogóle oryginalne. W pewnym momencie, gdy siadłam do modeliny i chciałam ulepić coś ciekawego,to po prostu nie mogłam. Całkowita blokada. Po co tworzyć, skoro to już wszystko było? Dlatego przerzuciłam się na inne techniki. :)

  • Ale „masa polimeryczna” to nie tylko babeczki i inne słodkości… szkoda tylko, że tak mało osób to dostrzega :/

    • „masa polimeryczna” to nie tylko babeczki i inne słodkości…

      A ktoś tak powiedział?

      • Lolka

        Ty Qrkoko na szczęście nie, ale często słyszę „o! to z modeliny? a z tego nie robi się takich fajnych cukierasków? A myślałam/em…” w różnych formach. Ale fakt jest, że słodycze fajnie wyglądają i ogólnie żarcie, ale będąc w temacie i przeglądając różne platformy handlowe to zaczyna mdlić od przesytu.

        • Masz rację, jest tego bardzo dużo, ale podobnie jest w innych technikach. Dlatego ja „mam” kilka sprawdzonych osób, do których zaglądam i kłopot przesytu mam z głowy :)