Beading Polska zarzucił przynętę na polskich rękodzielników wydając dodatek specjalny o podstawach ściegu Peyote. Czy będzie mieć branie?

Podobno w morzu jest pełno ryb, ale jest chodzi o rękodzielnicze kompendia wiedzy wydane na papierze to w naszym kraju mamy zaledwie strumyk, w którym tłoczy się kilka grubych sztuk. Za to na zagranicznym rynku wydawniczym jest wręcz istna ławica tytułów, które uczą danych technik od A do Z. Dlatego cieszę się za każdym razem jak do tego abecadła wiedzy swoją cegiełkę dorzucają polscy Twórcy. Właśnie teraz jest czas na zarybianie, bo jest coraz więcej nowych Rękodzielników łaknących wiedzy, w tym wszelkich gazet, dodatków i wydań specjalnych z wartościową wiedzą. Zrozumiało to Beading Polska, które wydało dodatek specjalny o podstawach ściegu Peyote, a ja ochoczo połknęłam haczyk. Przekonajmy się czy dobrze zrobiłam, że się nie zerwałam.

SOLIDNA DAWKA INFORMACJI

Pierwszy przypływ i od razu zalewa nas fala przydatnych informacji. Poznacie nie tylko podstawowe 2 odmiany płaskiego peyota, ale też dowiecie się jak je zwężać, rozszerzać, wyplatać na ich podstawie różne kształty czy nawet jak robić ażurowe zestawienia. Dochodzi do tego wiele smaczków odnośnie wybierania kolorów nici czy łączenia elementów. Taki natłok wiedzy ma swoje wady i zalety. Zaletą jest niewątpliwie posiadanie dużej ilości przydatnego materiału do przyswojenia. Natomiast wadą jest możliwość zachłyśnięcia się nim, bo w paru momentach jesteśmy wrzuceni na głęboką wodę.

KLĄTWA WIEDZY

Dodatek został stworzony przez profesjonalistkę, która zna się na swojej robocie. Zna się nawet aż za dobrze, bo miejscami uległa „klątwie wiedzy”, czyli sytuacji gdzie autor zakłada, że odbiorca wie tyle samo co on sam, przez co nie wyjaśnia mu wielu kwestii, które uważa za banalne. W przypadku podstaw ściegu Peyote ten problem dotyczy „tylko” opisu materiałów, ale niestety jest on zauważalny.

Qrkoko.pl - Ścieg Peyote

Odbiorcami takich poradników są również osoby początkujące, dla których nawet podstawy mogą brzmieć jak czarna magia, jeżeli odpowiednio prosto ich nie wyjaśnimy. Ktoś kto nigdy wcześniej nie koralikował nie wie czym różni się TOHO od Miyuki, czym są koraliki cylindryczne i dlaczego jedna nić jest lepsza od drugiej. W tym przypadku zabrakło dmuchanego koła w postaci kilku dodatkowych słów wyjaśnienia.

WALL OF TEXT

To już jest kwestia czysto wizualna, ale jednak pomaga przy nauce nowych rzeczy. Dobrze wiemy, że ściany tekstu działają na nas usypiająco i tracimy przy nich koncentrację, dlatego w takich przypadkach przydaje się dzielenie ich na akapity, wypunktowanie najważniejszych informacji lub oznaczenie innym kolorem najważniejszych informacji. To sprawia, że tekst jest nie tylko czytelniejszy, ale później łatwiej wyłapać z niego najistotniejsze rzeczy np. podczas robienia zakupów czy powtarzania lekcji. Niestety tutaj parę razy natkniemy się na taki mur liter i głową go nie przebijemy.

DOBRZE WYJAŚNIONE LEKCJE

Lekcje są naprawdę dobrze wytłumaczone, więc każdy nowicjusz powinien sobie poradzić. Zwłaszcza, że po części teoretycznej od razu dostaje przykłady praktyczne czy nawet całe wzory do wykorzystania i to już w pierwszych lekcjach. To duże ułatwienie dla początkujących osób, które nie będą jeszcze w stanie wyobrazić sobie efektów końcowych. Pozwala im to wykształcić w pewien sposób wrażliwość na dobór kolorów czy zwracanie uwagi na styl wzoru. Dzięki temu przy pierwszych samodzielnych próbach stworzenia czegoś swojego będzie im już łatwiej.

Qrkoko.pl - Ścieg Peyote

Jedyne czego mi tu zabrakło to zdjęć materiałów. Coś co jest normą w podobnych publikacjach na zagranicznych rynku, tu to pominięto. A szkoda, bo przecież Beading Polska ma do materiałów dostęp. A przecież najłatwiej pokazać różnicę między wielkościami koralików właśnie na zdjęciu. Wielu Rękodzielników jest wzrokowcami, więc poświęcenie strony lub dwóch na dodatkowe obrazki na pewno ułatwiłoby im życie.

DIANE FITZGERALD NA TRONIE W KORONIE

Jeżeli szukacie swojej koralikowej guru i matki beadingu matematycznego to jest nią właśnie Diane. Beading Polska doskonale wiedział komu oddać hołd. W swoim dodatku pokazał tylko zajawkę tej cudownej odmiany koralikowania, w której można tworzyć przestrzenne bryły i wprost zachęcił do kupienia książki Diane. Za ten gest ode mnie leci wielki plus.

NO TO ILE ZA TO?

25 złotych. Dodatek zawiera masę przydatnej wiedzy dla początkujących, kilka ciekawych wzorów i daje solidne podstawy do dalszej nauki peyota. W tej cenie nie znajdziecie nic lepszego.

 

PODSUMOWANIE

Dodatek polecam w ciemno wszystkim nowicjuszom. Nie obejdzie się bez dalszego uzupełniania wiedzy i licznych prób, ale takie wydanie specjalne to mocne fundamenty do rozwijania swoich umiejętności. Osoby, które peyota mają w małym palcu też się nie zawiodą, bo chociaż sama koralikuję tak długo, że nie dowiedziałam się niczego nowego to jednak miło było utrwalić sobie rzeczy, które już opanowałam. Jak za taką wiedzę to pieniądze są naprawdę niewielkie, więc taki wydatek potraktowałam jak inwestycję w dalszy koralikowy rozwój.

Chyba nikt w tym momencie nie ma wątpliwości czy warto zakupić dodatek. Dostajemy masę przydatnej wiedzy zamkniętej w ładnej oprawie. Klarowne instrukcje, wyraźne zdjęcia, a to wszystko przeplatane dobrymi poradami i sugestiami. Tu nie ma co wchodzić po kostki żeby sprawdzić czy woda zimna, tylko od razu trzeba skakać na główkę albo chociaż do kiosku po wydanie specjalne póki jeszcze nikt nie wykupił.

Pacnij lajka jak tekst się podobał!

 
Polub mnie to nie przegapisz nowych postów

 

  • Katarzyna Bereda

    Fajna recenzja i zgadzam się z nią w 100%. Brakuje też większej ilości wzorów, żeby sobie przećwiczyć ten peyote. Dwa dni temu utknęła na stronach amazon oglądając książki rękodzielnicze. No cóż, jesteśmy daaaaaaleko w tyle. Nie wytrzymałam i zamówiłam sobie Beadweaving beyond the basics. Miałaś może tę książkę? Cieszę się, że próbujesz zmienić nasz polski rynek. Może napisz i wydaj książkę ze swoimi autorskimi projektami. Coś dla średniozaawansowanych. Będę pierwsza stała w kolejce. Pozdrawiam.

    • Mam tą książkę, dostałam ją od czytelniczki z Ameryki :D Jest naprawdę świetna i wiele można się z niej nauczyć. A co do swojej książki to nie mówię nie ;)

      • Katarzyna Bereda

        A jak myślisz, na jakich koralikach robione są prace? Dużo jest z duracoat to chyba z Mijuki ? Jak użyję toho, które są połowę tańsze to też wyjdzie? Książka dzisiaj przyszła i jest piękna. Projekty ciekawe, piękne zdjęcia i czytelne schematy. Masz może jeszcze jakieś książki, które mogłabyś polecić. Ja często buszuję po Amazonie i się zastanawiam co jeszcze kupić.

        • Prace wyglądają na robione z Miyuki Delica albo Toho Treasures. Możesz oczywiście użyć Toho, ale przy koralikach Round (w oznaczeniach kolorów będą one wyglądać tak: TR-ROZMIAR(np. 11)-NUMER KOLORU), nie uzyskasz efektu tak równej powierzchni, ale prace powinny Ci wyjść – jeżeli trafisz na jakiś koralik wyraźnie krzywy to lepiej go odłożyć :)

          Polecam Ci książki Diane Fitzgerald, to wg mnie mistrzyni i prekursorka współczesnego beadingu, ale też książka Jill Wiseman’s „Beautiful Beaded Ropes” to świetny zbiór rad :)

          Z takich książko-broszurek (coś jak właśnie te wydanie specjalne Beadingu) to polecam Ci „Seed Bead Stitching – Creative Variations on Traditional Techniques” Beth Stone. Ciekawie wydane, dużo fajnych informacji, raczej nic innowacyjnego, ale miło się czyta :)

          • Katarzyna Bereda

            A którą książkę Shaped beadwork czy Shaped beadwork and beyond polecasz? W krainie książek można kupić troszkę taniej te książki, bo na allegro to masakra. W magazynie Bead and button była promocja na prenumeratę bo w empiku strasznie drogo pojedyncze gazetki. Zamówiłam sobie i mam czekać kilka tygodni a co do polskiej gazetki Beading to jest ok. Jakość zdjęć taka sobie i mało projektów.

          • Zdecydowanie polecam bardziej Shaped beadwork :) Obie książki są super, ale jeżeli możesz kupić tylko jedną z nich to lepiej tę :)
            Ja też na nie poluję na promocjach lub wyprzedażach, bo jak słusznie zauważyłaś – swoje kosztują :)

  • Katarzyna Wierzbicka

    Kupiłam! Jestem w trakcie lektury i bardzo mi się podoba:)