Schowaj rzyć i daj mi żyć!

22

Qrkoko.pl - Schowaj rzyć i daj mi żyć!

Moda na zdjęcia ślubne przypomina Lady Gagę – ich koncepcja zmienia się z sezonu na sezon. Były już sesje z głową konia, symulowanie ataku zombie czy zmartwychwstania dinozaurów. Teraz przyszedł czas na stylizacje z odkrytą bielizną. Stylizacje, która podobnie jak piosenkarka wywołała w Internecie zarówno tyle radości co nienawiści.

 

Cała afera kręci się wokół tego, że panna młoda razem z druhnami ustawiają się do zdjęcia tyłem i podwijają spódniczki. Kiedy te zdjęcia trafiły do Internetu ludzie na ich widok dostali piany. W zależności od tego czy byli oburzeni czy podekscytowani pojawiała się ona w zupełnie innych miejscach. Jednak niezależnie od nastawienia łączyła ich ta sama reakcja – zaskoczenie. A ja się zastanawiam co w tym takiego szokującego?

Qrkoko.pl - Schowaj rzyć i daj mi żyć!

– Wstydu nie mają! Kto im na to pozwolił?

 

Te najczęściej powtarzane pod zdjęciami komentarze skłoniły mnie do ponownego ich przeanalizowania. Czego mają się wstydzić fotografowane kobiety? Na pewno nie figury, bo mają w większym lub mniejszym stopniu wyćwiczone pośladki. Brudnej, trzydniowej bielizny też nie uświadczyłam. Dziewczyny, które według komentujących powinny być spalone na stosie nie mają żadnego powodu nawet do spalenia się ze wstydu.

Qrkoko.pl - Schowaj rzyć i daj mi żyć!

Od tego też jest wolność, by można było sobie pozwolić nawet na coś tak bzdurnego jak fotografowanie końcówki swoich pleców. Na zbliżeniu nie zauważyłam wyhaftowanych na bieliźnie komunikatów „Pomóż mi! Nie chcę tu być!”, więc nikt dziewczyn do takich zdjęć nie zmusił. Co takiego spowodowało obruszenie? Nasza zakłamana pobożność.

Qrkoko.pl - Schowaj rzyć i daj mi żyć!

W tym procederze na pewno nie przeszkadza nam golizna. W końcu śluby pod wodą nie są już nowością, małżeństwo nudystów w ich naturalnym outficie przeszło bez echa i nawet studniówka nie może się obejść bez pozowania z podwiązkami. Problem tych zdjęć tkwi gdzie indziej, a dokładniej w naszej wierze. Wierze najgorszej odmiany, bo takiej, którą niechętnie praktykujemy ale pierwsi za nią walczymy w bitwie z wyimaginowanymi wrogami. Wierze, która najpierw porwała tłumy do walki o kawałek krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego, by potem przenieść ich nienawiść w kierunku golizny na tle sukni ślubnej.

 

To w co najłatwiej uderzyć boli najbardziej

 

Kiedy najbardziej pseudo pobożni internauci zobaczyli zdjęcia gołych tyłków na ślubie sami poczuli się w nie kopnięci. Nie interesowało ich wyznanie fotografowanych dziewczyn ani ich podejście do Boga. Zobaczyli goliznę i motywy ślubne? Świętokradztwo! Osobiście nie widzę tu nic obraźliwego dla wiary. Nikt nie zawieszał sobie obrączek ślubnych na sutkach, nikt też nie kopulował na konfesjonale. Ot, suknia odsłania kawałek tyłka. Nuda.

Qrkoko.pl - Schowaj rzyć i daj mi żyć!

Nie dla dewotów z Internetu. Najbardziej gorszy ich to co ich nie dotyczy, więc chętnie wyciągają wnioski na tematy, o których nie mają pojęcia. A to przyszła żona na pewno się puści, skoro pozując do zdjęcia już złamała przysięgę wierności. A to druhny z pewnością pracują na ulicy skoro nie widzą przeszkód w eksponowaniu swego tyłka całemu światu. A to wszyscy są satanistami, bo nie potrafią uszanować boskich symboli. Tylko jakie to symbole? Kawałek tkaniny?

Qrkoko.pl - Schowaj rzyć i daj mi żyć!

Idąc tym tokiem rozumowania większość osób świętujących na weselach to bezbożnicy. Dobre wesele nie może się obejść bez morza alkoholu, bijatyk i ciężarnych druhen. Nikt nie zastanawia się wtedy czy nie postępuje wbrew religii, po prostu dobrze się bawi. Więc czym to się różni od zdjęcia z odsłoniętym tyłkiem? Widocznie dla nich to też była forma zabawy. I chociaż nie szkodziła tym nikomu to wywołała szkody straszne. Największe wśród umysłów tępych komentujących.

 

Nie potrafimy pojąć tego, że można zrobić coś inaczej niż do tej pory i ze strachu wszystko co odbiega od naszych norm traktujemy jako zło. Epizod z życia kobiet, które na starość pokażą wnukom jak wyglądały bez cellulitu odbieramy jak atak personalny. I chociaż po tych zdjęciach wyraźnie widać gdzie trafia nasza opinia staramy się ją przeforsować za wszelką cenę, narzucając własne przekonania.

 

Uważamy dziewczyny, które zrobiły zdjęcia z odsłoniętym tyłkiem za głupie chociaż prawdziwymi głupcami jesteśmy my. Gdybyśmy uważali te zdjęcia za głupie i niewarte uwagi, wtedy co najwyżej popukalibyśmy się w głowę. A nie próbowali przebić nią mur.


Łapka w górę, majtki w dół!

  • Pobruszka

    Faktycznie trochę to przypomina akcję z krzyżem bo tam stare baby były w stanie oczy wydrapać za kawałek drewna, które ani same tam nie przytargały, ani nie miało prawa tam stać, ani nic wielkiego nie znaczyło. Ot pretekst, by pomachać szabelką w imię „wiary”. Pisze w cudzymsłowiu, bo z prawdziwą wiarą to nie miało nic wspólnego skoro nie chciały przenieść krzyża do kościoła. Tak samo tutaj, nie chodzi o te tyłki tylko o SUKNIE ŚLUBNE. Gdyby te same baby pozowały w bikini to nikt by nie zwrócił uwagi. ubierzmy te baby w suknie ślubne a nagle CAŁY ŚWIAT WARIUJE

    • Słusznie gada, polać jej. ;)

    • Anka

      Wszystko ok poza tym, że pisze się w cudzysłowie :-) i już.

  • Pitro

    Ludzie jak zwykle zniekształcają obraz. Co ich zniesmacza i oburza? Czy do zdjęć pozują 90 letnie ciotki o lasce? Nie, pozują tu laski.

  • karO

    Słyszałam o tych zdjęciach i jestem szczerze zdziwiona ich negatywnym odbiorem. Przecież wyraźnie widać że chodziło tu o niestandardowe podejście do tematu (patrz opisywane sesje zdjeciowe zombie). To miała być dobra zabawa i wątpie by chodziło tu o obrażanie kogokolwiek.

    • Ludzie nawet w zwykłych rzeczach bez podtekstu zawsze jakiś znajdą.

  • Sound Visel

    Mi się te zdjęcia podobają. Pewnie zostanę zjechany ale uważam, że więcej klasy mają ładnie zrobione zdjęcia z pokazanym kawałkiem tyłka niż grzecznie ubrani goście weselni ale zachowujący się po pijaku tak obleśnie że wstyd potem oglądać nagrania z wesel.

    • Z wesel, na które chodziłam jako dziecko pamiętam właśnie głównie spoconych, pijanych wujków, którzy zaganiali dziewczyny na parkiet :)

  • Kaszanqa

    Dla mnie te zdjęcia są super, i chociaż fakt, że na niektórych zdjęciach widać trochę za dużo to jednak rozumiem przesłanie. Tylko fanatycy religijni mogliby odebrać to jako obrazę i oburzać się na te dziewczyny. Dla mnie spoko akcja, trzeba poszerzać horyzony, a nie siedizeć w piwnicy i ślepo uważać, że życie w habicie to jedyna słuszna opcja a wszystko co inne to zło piekielne.

  • Dla mnie fajne zdjęcia, z poczuciem humoru. Ale jak to bywa, zawsze znajdą się obrońcy niewiadomoczego i będą sapać na prawo i lewo.

    • Jak to niewiadomoczego? ;) Obrońcy ograniczonej moralności (czyli zdjęcie mi się podoba ale hejtuję, bo tak wypada).

  • Pomijając to, że niektóre pupy są nie ładne, ale też nie mnie mają się podobać, mam w nosie jak kto się fotografuje. Co mi do tego?

    • Należysz do tej wąskiej grupy internautów mogących pochwalić się zdolnością logicznego myślenia :)

  • jan

    Hmm… ale czemu wtrącasz w to jakąkolwiek religię? Zdjęcie ślubne z gołymi pupami może być najwyżej niesmaczne. Jakoś nie łapię tego powiązania ze Smoleńskiem.

    • A dlaczego niesmaczne? Tylko dlatego, że są w sukni ślubnej? To jest jakiś nienaruszalny religijny symbol?

      I po pierwsze to ja tam nie widzę żadnego porówniania ze Smoleńskiem, tylko z sytuacją kłótni o usunięcie krzyża, która nie miała nic wspólnego ani z religią ani ze Smoleńskiem, a jedynie z głupotą ludzką. A po drugie to nie wtrącam tu żadnej religii, bo do żadnej nic nie mam. Mówię o postępowaniu ludzi „wierzących, ale nie praktykujących”, który nie znają podstawowych zasad swojej wiary, nie przestrzegają jej, ale w imię obrony jej symboli wylewają swą nienawiść.

    • Pevop

      A jak myslisz kogo najbardziej oburzaja takie zdjecia? Zatwardzialych dewotow

  • Magdalena

    trzeba mieć ładny tyłek żeby takie zdjęcie wyszło, hahhaha.

    Jak dla mnie to fajna pamiątka, choć nie zdecydowałabym się na takie zdjęcie.

  • Joannna

    Ja w ogóle się zdziwiłam, czytając Twój wpis, że ludzie utożsamiają ślub z religią ;)

    • Wielu ślepo zapatrzonych w swoją religię fanatyków jest święcie przekonana, że jedyną wiarą jest ich własna, więc i ślub wszędzie powinien tak samo wyglądać :)

      • Joanna

        Nie tylko fanatyków. Jest wiele ludzi „wierzących” którzy nie wyobrażają sobie ślubu innego niż kościelny.
        O modzie na pokazywaniu rewersu słyszałam, ale dopiero teraz się dowiaduję że kogoś to oburza.

  • MaddieAnn

    No dobra, można powiedzieć, że jest ok, niektórym się podoba takie zdjęcie, dajmy im spokój, niech się bawią, ale ja osobiście nigdy bym swoich czterech liter światu nie wystawiła, bo wystawiam je tylko mojemu facetowi i koniec kropka. Nie można sobie sfotografować, nie wiem, np. stóp? I od razu zaznaczam, że nie jestem za religią, Kościołem itd, tylko po prostu mnie zastanawia: po co to? dla lajków na Facebooku?

    • Nie każdy jest tak konserwatywny i niektórzy partnerzy nie widzą nic złego w tym, że ich druga połówka fotografuje swoje części ciała powyżej kostek. Zresztą ciężko by było trzymać się schematu „nikt mnie oprócz męża nie zobaczy” jeżeli jesteś chociażby modelką czy chciałabyś mieć zdjęcia z plaży. No chyba, że w habicie. Całość tematu wolności rozbija się o to, że ktoś może chcieć zrobić takie zdjęcie nawet dla głupiego poklasku jak lajki na Facebooku i nie ma prawa być potępiony póki nikomu tym krzywdy nie wyrządza.