Schowaj markę – bieda patrzy!

64

Qrkoko.pl - Schowaj markę - bieda patrzy!

Od lat panuje przekonanie, że chwalenie się markowymi rzeczami jest małostkowe i puste, liczy się to, co mamy w sercu, a nie portfelu i wszyscy, którzy obnoszą się ze swoim bogactwem powinni za złodziejstwo i oszustwa zostać nabici na pal. Lata mijają, a ten bełkot wciąż nie chce przeminąć.

Te poglądy najczęściej manifestują ludzie, którym nic w życiu nie wychodzi, a przez to na nic ich nie stać. Mleko za długo zostawione na gazie w końcu zacznie kipieć. Tak jak nienawiść, która kipi z ludzi za długo tkwiących w swojej bezradności i przyglądających się sukcesom innych. Zamiast przestać płakać nad rozlanym życiem i starać się je poprawić, wolą spędzać je na przeklinaniu tych, którzy zapanowali nad temperaturą wrzenia. To od nich najczęściej dowiesz się, że

LUDZIE SUKCESU TO ZŁODZIEJE, OSZUŚCI I DEBILE

Najlepszym przykładem tego typu opinii będą komentarze o Jessice Mercedes, która ostatnio znajduje się na świeczniku. Zdania o niej są podzielone. Jedni ją chwalą i bronią, inni ganią i krytykują. Natomiast co do jednego wszyscy są zgodni. Jej kosztowne zakupy powodują zazdrość bezrobotnych szambiarzy, ponieważ każdy taki wydatek wśród komentujących wywołuje istną gównoburzę.

Qrkoko.pl - Schowaj markę - bieda patrzy!

Jess kupuje sobie torebkę od Coco Channell za 15 tysięcy złotych. News, który powinno się przyjąć ze wzruszeniem ramion lub złożeniem ich do oklasków, motłoch odbiera jako powód do zamachnięcia się nimi lewym sierpowym. Dostaje się jej za to, że:

  • ma czelność kupować torebkę, kiedy dzieci głodują
  • w dupie jej się poprzewracało, a za tą kasę powinna zrobić sobie operację plastyczną
  • jest nieskalana głębszą myślą (analiza psychoanalityczna na podstawie paragonu)

Multum komentujących, którym wydaje się, że są drugim Maxem Kolonko i mówią jak jest. Ludziom sukcesu przypisują najczarniejsze scenariusze, w których doszli do czegoś przez znajomości, przekręty i drogą po trupach. Swoją bezczynność usprawiedliwiają sobie kolejnym pustym sloganem, że uczciwą pracą nigdy do niczego nie dojdą. Zamiast chwytać za młot i być kowalem swego losu wolą chwytać za pióro i bawić się w bajkopisarzy tworząc historie o złowrogich bogaczach pożerających dzieci i obrońcach uciśnionych żyjących o suchym chlebie. Pamiętaj, że jeżeli osiągasz sukces i masz czelność o tym mówić to prędzej czy później pojawi się Pan Spinacz, który znajdzie na Ciebie teczkę.

Qrkoko.pl - Schowaj markę - bieda patrzy!

Tacy ludzie mają klapki na oczach niczym konie wyścigowe, zawsze patrzą w jednym kierunku i nigdy im nie dogodzisz. Kiedy Fashionelka, która również nie stroni od pokaźnych zakupów podarowała na schronisko ponad 2 tysiące złotych ludziom też coś nie pasowało. A to pieniądze nie jej, a to za mało i na kosmetyki więcej wydaje. Świnie będą chrumczeć dopóki nie rzucisz im kilku pereł. Jeżeli stan Waszych kont się zrówna wtedy wszystko się zmienia.

Nie mam pamięci do cyfr. Ani swoich słów.

Mam znajomą, która kupiła zmywarkę. Zapłaciła za nią gotówką, zachwalała swój wybór i mówiła, że nie wyobraża sobie życia bez niej. Koleżanki nie omieszkały obgadać tego za jej plecami i gdyby nie crocksy potopiłyby się w swojej żółci i jadzie.

„Pewnie gąbka już ją parzy w rękach, puściła się za tą zmywarkę albo musi w czymś ulokować wyprane pieniądze.”

Miesiąc później i one nabyły zmywarki. Wszystkie słowa, że to zbyteczna rzecz i kaprys poszły w niepamięć. Teraz i one były zadowolone, bo nie miały już czego zazdrościć. Jednak niesmaku, jaki pozostał po docinkach nawet najlepsza zmywarka nie domyje.

Żyjemy w świecie otoczonym przez marki. Każdy ma jakieś ulubione i używa ich, często nieświadomie. Nasze wybory nie są zauważane i krytykowane póki nie przekroczą pewnego pułapu cenowego. Przez niskie zarobki dostrzegamy u innych każdy wydatek przekraczający nasz budżet i określamy to niepotrzebnym kaprysem i wymysłem burżuazji.

Co wcale nie znaczy, że tym jest. Kiedy poprawiamy swój byt wreszcie możemy pozwolić sobie na rzeczy, o których kiedyś tylko marzyliśmy. Po pewnym czasie to staje się normą, a my chcemy czegoś więcej. Pamiętajmy o tym w drodze na szczyt, że ludzie sukcesu zaczynali z tej samej pozycji co my. Liczy się nie tylko to, co mamy w sercu, ale również to jak zapracowaliśmy na to, by mieć coś w portfelu.

Następnym razem, kiedy ogarnie Cię zazdrość zastanów się, co wolisz – zadbać o swój sukces czy wytykać go innym i tkwić w najgorszej biedzie. Umysłowej.


Stać Cię na torebkę to stać Cię na lajka!

Komentarze na blogu są moderowane. Zostaną zaakceptowane w ciągu godziny lub dwóch.