I zrobiła to po raz kolejny.

Czasami chodzę po pracy do parku poszydełkować jak muszę czekać aż Przedmąż wyjdzie ze swojej. Przyjemnie mi się tam siedzi, bo ptaszki ładnie śpiewają, a ja mogę wygrzewać swoje przeszczepy i naładować baterie na kolejny dzień. No i tak przyjemnie mi się siedziało, aż do niedawna.

Mój spokój postanowił zakłócić lekko przywiędły kwiat polskiej młodzieży, który wyglądał jak przepita wersja Mr Muscle w dresach z autostradą dwupasmową. Widocznie kac był dla nich tak mocny, że przeszkadzał im dźwięk przerabianych oczek, więc swoje własne popuchnięte zwrócili w moją stronę. Pewnie mogłabym się zerwać do biegu udowadniając wuefiście z podstawówki, że jednak potrafię przebiec sprintem sto metrów nie kończąc w szpitalu, ale akurat przypadkiem sparaliżował mnie wtedy strach.

– Ty, patrz jaka typiara! – jeden z nich wskazał na mnie wytatuowanym palcem z obgryzionym paznokciem.

„Zapamiętaj ich twarze zanim zbiją Ci okulary” powtarzałam ciągle w głowie i zastanawiałam się jak opisać rysopis sprawcy pokazując go na migi, gdyby przy okazji wybili też zęby.

– Hehehehehehehe. Na drutach robi jak jakaś emerytka czy coś.

O wielki Kocie! A dlaczego ja w ogóle założyłam, że będę miała ręce? Jednak zanim zdążyłam krzyknąć „nie łamcie mi tej szydełkującej!” stanął przede mną największy z ich stada i zamiast zabrać mi portfel to zabrał w mojej sprawie głos. Chociaż słownictwo miał równie ubogie co uzębienie to tym krótkim monologiem przywrócił mi wiarę w to, że jest jeszcze nadzieja:

– Te, Chudy, szacunku trochę co? Pani tu szydełkuje, a nie na drutach robi.

Pacnij lajka jak tekst się podobał!

 
Polub mnie to nie przegapisz nowych postów

 

  • Mag Ik

    Razu pewnego dumna z ukończonego swetra, który miałam na grzbiecie pochwaliłam się w pracy, że go sobie sama własnymi „rencami” wydziergałam. Szefunio Knurza Twarz, nie mylić z Centurionem Szczurzą Śmiercią stwierdził, że na drutach to się robiło 50 lat temu. A teraz to albo starzy ludzie, albo w zakładach dla obłąkanych (kto by psychicznemu dał takie narzędzie mordu do ręki?), albo tacy co to mają za dużo czasu i mogą go marnować. O rany, jak on pasuje do tego opisu :)

    • No bo przecież po co masz się realizować i marnować swój wolny czas, skoro mogłabyś wtedy siedzieć w pracy, najlepiej na bezpłatnych nadgodzinach ;)

  • Anna Krężel

    Kurczaczek! Było blisko.
    Ale naszła mnie też refleksja, że ten naród może jednak nie zginie – skoro zdarzają się takie przebłyski :)

    • Jest nadzieja na w narodzie! Byle mi najlepszych włóczek nie wykupili ;)

  • Śmiechłam tak bardzo :D Kurczaku, nie rób mi takich rzeczy w pracy, bo jak mam wytłumaczyć innym, że się śmieję z dresów kontemplujących dziergającego Kurczaka?

    • Wydaje mi się, że jeżeli powiesz dokładnie w ten sposób to dadzą Ci spokój w pracy :) na baaaaaaaaardzo długi czas :)