Radzka oczarowała Białystok

5

Qrkoko.pl - Radzka oczarowała Białystok

W grudniu wraz z pierwszym śniegiem zagościł u mnie mój pierwszy poradnik modowy, który dał mi do zrozumienia jak wielkim bałwanem byłam w kwestii ubioru. Radzka nieświadomie ocaliła wtedy wiele ludzkich istnień, bo przez cały ten czas ja nieświadomie narażałam je na niebezpieczeństwo. Dopiero dzięki książce Magdaleny zrozumiałam w co muszę się ubierać, by na mój widok ludzie nie mieli ochoty skończyć tak jak kończy się stare lannisterskie przysłowie „kiedy Góra przychodzi do Oberyna”. Od tamtej pory w mojej szafie nie goszczą jedynie swetry, zapasy włóczek i dzikie koty, bo zameldowałam tam kilku imprezowych gości. Niestety żaden nie wypadł z niej na tyle dobrze, by sprawdzić się w kryzysowej sytuacji.

Qrkoko.pl - Radzka oczarowała Białystok 
A taka nadeszła kiedy dostałam informację, że Magdalena Kanoniak przyjedzie do mojego miasta i to ja mam ją ugościć chlebem i solą. Wpadłam w panikę, bo co najwyżej sama wyglądałam wtedy jak buła i wszystko mogło mi się spieprzyć. Nie miałam doświadczenia w prowadzeniu autorskich spotkań, ani żadnej kreacji bym nie musiała pojawić się tam nago. Szybko przegoniłam pomysł, że może to dobry sposób na przykucie uwagi publiki i zamknęłam go w szafie z całą resztą negatywnych myśli. Na wszelki wypadek drzwiczki ogrodziłam policyjną taśmą, spisując na straty wszelkie znajomości nawiązane w Narnii. Potrzebowałam solidnej terapii modowej. Tylko zastrzyk inspiracji i gotówki mógł mnie teraz uratować. Po udanym świniobiciu wszystkich skarbonek Przedmęża przyszedł czas na inhalację świeżymi pomysłami. Zaciągnęłam Radzkę do łóżka i całą noc pilnie pochłaniałam jej nauki o figurach. Powieki stawały się coraz cięższe, a powolnie przewracające się kartki zaczęły mnie hipnotyzować. Ich czerwień wypełniła cały pokój, a ja po chwili przeniosłam się do innej krainy…

Trafiłam do osady pogrążonej klątwą, gdzie mieszkańcy porzucili legginsy na rzecz spodni, zakładali białe staniki pod białe koszule, a za wygłaszane herezje o pogrubiających paskach nikt nawet nie wyciągał zapałek i chrustu. Na szczęście był jeszcze ratunek przed zgubą, wiecznym potępieniem i trafieniem do rankingu niemodnych polek. Wśród mieszczan rozeszła się wieść, że wkrótce zawita do nich Mag(dalena), która opanowała tajemną wiedzę Mody. Co prawda miała tędy tylko przejeżdżać, ale istniała szansa, że doradzi i wskaże kierunek zbłąkanym owieczkom dalej noszącym akrylowe sweterki. To im wystarczyło, by przygotować dla niej huczne przyjęcie w karczmie. Oczekując na nią śpiewali balladę o dziewczynie w czerwonych ciżemkach, która wprowadzi ich na żółtą drogę pomagając znaleźć serce do mody, odwagę do eksperymentów i rozum do kreowania własnego stylu.

Qrkoko.pl - Radzka oczarowała Białystok

Kiedy w końcu przybyła do osady to wszystkich oczarowała. Na niebie pojawiło się słońce, na twarzach uśmiech, a ze stóp znikły buty Emu i sandały pod skarpety. Legenda okazała się prawdziwa – Radzka była czarodziejką przemiany. Zawitała do karczmy, gdzie przez dwa pełne przesypania klepsydry dzieliła się swoimi doświadczeniami. Opowiadała o tym jak walczyła z mitomanami i podróżowała po różnych epokach. Wyjaśniła dlaczego każdy powinien pokonać swego smoka jakim są obawy przed podążaniem za pasją. Przestrzegła przed modowymi zwojami, które podają tylko bezpieczne rozwiązania zamiast zachęcać do obcowania z innym typem magii. Pokazała różnice między zamkiem a pałacem. Jej słowa były melodią dla naszych uszu, która została brutalnie przerwana przez zamykającego karczmę właściciela. Mieszkańcy spanikowali, że już niedługo cała magia pryśnie, więc ruszyli tłumnie w kierunku ich zbawczyni, by mieć chociaż jej podpis na własnym pergaminie podręcznika do podstaw magicznej Mody. Nie zdążyłam nawet wymówić trzy razy „Tobie dobrze w tym”, gdy zostałam stratowana.

Obudziłam się w swoim łóżku. Stopy bolały mnie jakbym przestała na nich cały wieczór, a gardło tak jakbym go przegadała. Rzuciłam się w poszukiwaniu książki, bo jeszcze nic się z niej nie nauczyłam, a spotkanie za pasem. Chciałam się sama nim ukarać za to, że przespałam ostatni wieczór przygotowań. Otworzyłam poradnik na pierwszej stronie, a tam mym oczom ukazała się dedykacja z dwoma całusami. Więc to nie był sen?

Qrkoko.pl - Radzka oczarowała Białystok

 

26 lutego do Białegostoku zawitała Magdalena „Radzka” Kanoniak, której spotkanie autorskie miałam przyjemność poprowadzić. To właśnie na tę okazję poszukiwałam idealnej kiecki i butów w czym chętnie mnie dopingowaliście. Było tak jak się spodziewałam – niesamowicie inspirująco, rzeczowo i bardzo zabawnie. Radzka i Rudzielec są bardzo ciepłymi i genialnymi ludźmi, z którymi rozmowa to prawdziwa przyjemność. Pora wyciągnąć z szuflady Zmieniacz Czasu, bo chętnie bym to spotkanie powtórzyła ;)

Qrkoko.pl - Radzka oczarowała Białystok

Qrkoko.pl

Patrz jakie ładne! Kliknij!

  • malwina

    Spotkanie było świetnie poprowadzone, a Radzka jest boską kobietą <333

  • Pobruszka

    Oj tak, moda to ja rękodzieło prawdziwie magiczna sztuka :))

  • karolajkn

    Kurczę jak ja ci zazdroszczę i sukienki i spotkania z Radzką!

  • Haniulek

    Widziałam Cię! Super to poprowadziłaś, obie jesteście niesamowite <3

  • Grazia

    Świetnie wyglądałaś, to nie moje miasto ale relacja super napisana :D