Porozmawiajmy o rękodziele

5

Z rękodziełem w polskim Internecie jest jak z festiwalami techno – pełno ludzi, wszędzie kolorowo i niby wszystko gra, ale jak już kogoś poznasz to nie ma gdzie z nim pogadać.

Brakowało mi miejsca do dyskusji o rękodziele. Nie tylko takiej gdzie wymieniamy się uwagami na temat swoich prac czy materiałów, ale też takiej gdzie rozmawiamy o trendach, nowościach i tematach dotyczących rynku handmade. Takich miejsc po prostu brak. Nie ma ich zarówno dosłownie jak i przenośni, bo dotychczasowe poletka dyskusyjne rękodzielników są zamkniętymi kółkami wzajemnej adoracji, gdzie dominuje przepych prac i wzorów, a wszelka próba wygłoszenia odmiennego poglądu jest zamiatana pod dywan.

Dyskusja o rękodziele jest nam potrzebna. Jest wiele ważnych tematów, które powinniśmy poruszyć i wiele poglądów, które powinniśmy zmienić. Zamiast podejmować polemikę wolimy przerzucać się wyzwiskami lub opierać swoje argumenty na stwierdzeniach „nie masz racji, bo nie” lub „tak już jest i tego nie zmienisz”.

Qrkoko.pl - Porozmawiajmy w o rękodziele

Sami rękodzielnicy tworzą reguły rynku handmade, wpływają na jego wizerunek i zasady. Dlatego powinni być jak jedna wielka rodzina. Tymczasem wszyscy podzielili się na kilka mniejszych rodzin, a każda z nich niczym w wojnach mafii walczy między sobą o dominację. Nawzajem kopią pod sobą dołki i nie zwracają uwagi, że niszczą wspólny teren – rękodzieło. To my sami jesteśmy przyczyną słabej kondycji rękodzieła, które stojąc na linii ognia naszych walk wychodzi z nich najbardziej stratne. Wyrzucając śmieci z własnych ogródków zanieczyściliśmy cały otaczający nas las.

MY TO ZACZĘLIŚMY

Wszystko zaczęło się od tego, że przestaliśmy szanować własną pracę przez co utraciliśmy szacunek w oczach innych. Klienci przestali nas postrzegać jako artystów, a zaczęli traktować jak masowych wytwórców. Nie widzieli nic złego w tym, by wymagać od nas przekazania im za darmo naszej wiedzy zdobytej przez lata. Nie mają pojęcia czym tak naprawdę jest rękodzieło, bo nikt ich o tym nie edukuje. Sądzą, że to nasze hobby, które wykonujemy na kolanie po godzinach, więc ich wszelkie indywidualne zamówienia to kwestia 10 minut roboty. Kiedy po sprawdzeniu cennika złapią swoją szczękę w locie spróbują wytargować rabacik, bo podstawowa kwota jest zdecydowanie za duża. A jeżeli zdecydują się na zakup to nie wyjdą bez podpisu cyrografu na wieczną gwarancję pracy. Nawet nasi znajomi potrafią widzieć w nas czysty zarobek, kiedy bez naszej wiedzy ustalają nam kolejne zlecenia. Sieciówki boją się rękodzielników, my nie chcemy by one wzięły się za rękodzieło.

Rękodzieło powoli zaczęło opadać na dno, bo sami rękodzielnicy, którzy powinni być kapitanem w obliczu problemu pierwsi wskakują do szalup. Kiedy poruszyłam temat przywłaszczania sobie wzorów i rozpracowywania prac ze zdjęć większość wolała zbagatelizować problem i wrócić do swoich hermetycznych grup, udając, że on ich nie dotyczy.

Kiedy rozmawiam z ludźmi spoza branży wielu z nich mówi, że rękodzieło „już się skończyło”. Zawsze kiedy to słyszę to nie chcę się na to godzić. Wciąż możemy wszystko zmienić, bo to od nas zależy jak będziemy postępować, jak będziemy reprezentować naszą pasję i jaki będziemy dawać przykład. Wszystko jest w naszych rękach i to my decydujemy, w którym kierunku pójdzie rękodzieło. Dlatego przestańmy się tego bać i zacznijmy o nim rozmawiać.

MY TO MOŻEMY ZMIENIĆ

Mój ostatni protest skierowany przeciwko plagiatorom i złodziejom utwierdził mnie w przekonaniu, że chociaż nad rękodziełem wiszą gradowe chmury to przebija się przez nie promyk nadziei w Waszej postaci. Tak samo jak ja chcecie coś zmienić na rynku handmade i wierzycie, że możecie to zrobić. Brakuje Wam tylko miejsca, w którym moglibyście znaleźć osoby myślące podobnie do Was.

Dlatego stworzyłam miejsce gdzie każde zdanie przekazane w konstruktywny i merytoryczny sposób będzie się liczyć. Gdzie każdy ma prawo wstępu i gdzie każdy może powiedzieć wszystko co myśli o naszym rękodziele. Powstało forum dla Świadomych Twórców. Centrum dyskusji o Rękodziele.

Qrkoko.pl - Porozmawiajmy o rękodziele

Społeczność Craftstyle nie jest miejscem, gdzie Twoja aktywność kończy się na wklejeniu zdjęcia pracy, a każda próba rozmowy na poważniejszy temat pozostanie bez echa. To miejsce powstało po to, by móc wyrazić swoje obawy i sugestie o rynku rękodzieła. By podzielić się nowinkami, pochwalić jakąś inicjatywę czy poprosić o szczerą opinię na temat swoich projektów. Tutaj wymieniamy się doświadczeniami, nie wzorami. Tu zmieniamy stereotypy, a nie podpisy przy cudzych pracach. Tu Twoje zdanie na temat rękodzieła się liczy.

Też nie zgadzasz się na wycenianie prac po kosztach? Nie popierasz kradzieży zdjęć i wzorów? Doceniasz kreatywność, wymagasz szacunku do swojej pracy i szanujesz przy tym pracę innych? Jeśli tak, to oznacza, że jesteś jednym z nas. Jesteś Świadomym Twórcą i właśnie znalazłeś swoje miejsce.

 

DOŁĄCZ DO SPOŁECZNOŚCI CRAFTSTYLE

 

⇓ Polub tekst⇓ Polub fanpage

 

  • Z jednym się nie zgodzę – jesteśmy rodziną. Niestety patologiczną (a może powinnam napisać dysfunkcyjną?)…

    • Rodziny się nie wybiera. Trzeba raczej nauczyć się z nią żyć ;)

  • Spalona A.

    Jestem w świecie rękodzieła od całkiem niedawna – trzy lata dopiero. Niestety im bardziej odkrywam co się dzieje tym bardziej jestem zniesmaczona i mam ochotę wycofać się z towarzystwa. :|

    • Nie wycofuj. Cieszę się, że dołączyłaś do forum i pomagasz nam w dyskusjach.

  • KamaHandmade

    Dyskusja w rękodziele jest nam jak najbardziej potrzebna i to widać gołym okiem :)