• Podoba mi się to, że twoje prace to nie są kolejne babeczki i słodycze. Nie ma nic do takich, ale kiedy zaglądają z każdego polymerowego zakątka do czuję przesyt.
    Robakowy pierścionek to nie do końca mój gust, chociaż pomysł jest super. Przeszkadza mi natomiast ich kolor. Raczej powinny być jasno różowe, a nie czerwone :) Nie wiem też czy wychodzą z ciastka czy ziemi.

    • No właśnie uczę się bardziej skomplikowanych fraktur jak ziemia, woda, rośliny, ale z dozą realizmu. Jeszcze mi daleko do ideału, ale staram się uczyć pilnie. I niestety te kolory na fotce nie oddają prawdziwych kolorów. W planach kupno aparatu konieczne. :-) A takie dziwne pomysły realizuję dlatego, że jest to coś innego, nietuzinkowego i dalekie od prac innych lepiących. I dalekie od tego przesytu właśnie…

  • Małgorzata Liles

    Koncepcja jest absolutnie fantastyczna. Nie ma w tym przerysowania jak w rodzince Adamsów, nie ma fotograficznego odwzorowania i nie ma rutyny. Dla mnie bomba i choć kocham W. Kruka mogłabym go zdradzić z takim pierścionkiem.