• Bardzo podoba mi się twoja praca. Zadbałaś o każdy szczegół i utrzymałaś całość w morskim klimacie. Zamieniłabym tylko wykończenie na coś innego – rzemień lub łańcuszek. Biel od noszenia szybko się pobrudzi, a sznurek woskowany będzie się przecierać.

    Naszyjnik jest bardzo oryginalny i gdybym nie wiedziała od początku, że to masa termoutwardzalna to bym nie wierzyła :)

    • To nie musi być praktyczne, ale na pewno ma być ładne. Sznurek mi pasuje.

    • To zdjęcie jest ogólne, więcej zbliżeń i detali na mojej stronce Polymeranna FB lub blogu. Masy te mają naprawdę niesamowite zastosowania, a ja robię w nich dopiero 4 miesiące i to z doskoku! A sznurki i inne półfabrykaty dopiero testuję i poznaję, więc nie jestem w stanie jeszcze wykańczać dobrze swoich pomysłów.

  • Z tą fioletową plamą na środku chętnie bym coś zrobiła, bo po bokach ładne drobne elementy, a na środku tylko tło widać. Chętnie obejrzałabym z bliska to miejsce. :)
    Ogólnie urzeka mnie właśnie ta drobnica, bo to trudne jest takie maleńkie zrobić.

    • Lore Art

      Właśnie na to chciałam zwrócić uwagę- wszystko jest tak pięknie, drobniutko wykończone, a po środku cudowna royal stonowa rybka, aale na fioletowej plamie. ;) Drobne ‚bliki’ i plamki zieleni i czerwieni z boków pracy ładnie by ją rozbiły. ;) No i ten sznureczek- też byłabym za zmienieniem go na coś odpornego na brudne łapki i spoconą latem szyję. ;) Innych zastrzeżeń nie mam, świetnie oddałaś klimat zdjęcia, mistrzowska rozgwiazda, koralowce i rybka.

      • Dzięki, szkoda, że zdjęcie naprawde nie oddaje urody naszyjnika, choć też nie jest on perfekcyjny. Za krótko lepię, żeby był aż taki dobry. Może kiedyś… :-)

    • Fiolet musiał być, bo praca była robiona na podstawie fotografii konkursowej. Na tym zdjęciu był poprawiany programem, bo aparat wogóle go nie chwytał! Zdjecia były fatalne! A w rzeczywistości wygląda to całkiem fajnie, jak małe ukwiały… Na dobrych jakościowo zdjęciach moje prace by były bardziej doskonałe i realistyczne, ale cóż…. Życie… :-)

  • Fajna kolorystyka i odwzorowanie detali, sznurek pasuje, ale faktycznie jest niepraktyczny. Choć z drugiej strony takiego naszyjnika nie nosi się na co dzień, także jeśli ktoś myje szyję, to trochę wytrzyma ;-)

    • Sznurek był bardziej po to, żeby pasował do pracy, bo poszła ona na konkurs do kalendarza Roal-Stone. Można go spokojnie wymienić na inny, lub na łańcuszek. :-)