Oczom nie wierzę

10

Qrkoko.pl - Oczom nie wierzę

Ciężkie jest życie okularnika

Noszę okulary od trzech dni i już zauważyłam pewną prawidłowość.

Każdy chce je przymierzyć – dlaczego? Nie mam pojęcia. Część nawet chciała je wsadzić do etui i zamknąć z głośnym kliknięciem. Widocznie taki fetysz. Jedna osoba zaczęła mi energicznie machać rękami przed twarzą, pytając czy lepiej widzę. Niestety moje okulary nie mają efektu SLOW MOTION :(

Niby wiadomo, że jak się z zimna wejdzie do ciepłego pomieszczenia to szkła się zaparują.

TYLKO DLACZEGO NIKT MI NIE POWIEDZIAŁ, ŻE TO TAKIE UPIERDLIWE?

Nie ma co narzekać. Dzięki okularom zaczęłam widzieć wszystkie faktury, kolory są teraz takie żywe, a przedmioty i ludzie przestali mieć cienie (aury?), które brałam za normę! Mój cały świat się zmienił. Kiedy teraz ściągam na chwilę okulary widzę jak wiele traciłam nie nosząc ich.

Przede wszystkim odszedł mi ogromny ból głowy, jeszcze kilka dni i w ogóle przestanę odczuwać dyskomfort :)


Z tym mierzeniem okularów to trochę jak z kulami. W liceum do mojej klasy chodził chłopak, który co roku miał nogi w gipsie (taki peszek) i właśnie wspomagał się kulami. Większość chłopaków chciała sobie pochodzić, poskakać, pokręcić się i inne po- z nimi. Dobrze, że jak nosiłam aparat na zęby to nikt nie chciał go mierzyć :)


Dopóki nie miałam okularów nie mogłam szydełkować, ani pracować z koralikami. Szybko męczyłam wzrok, miałam zawroty głowy i nudności. Wojciech mi zabronił cokolwiek robić! JAK TAK MOŻNA?! Ja muszę tworzyć! :) Codziennie pytałam czy już mogę szydełkować? Przez ten przymusowy detox zebrało mi się tyle zaległości, nowe maskotki, pomysły, przepiękne ściegi, które czekają, żeby je przerobić!

Jak już nie mogłam wytrzymać to chciałam chociaż troszkę poszydełkować, po cichu, pod kocykiem! A gdzie tam! Wszystko dojrzy! Szydełka schowane, kara nałożona, brakowało tylko karnego jeżyka.

Najgorszy dylemat chorego rękodzielnika:

Qrkoko.pl - Oczom nie wierzę

Tworzyć ale ryzykować bólem głowy?

Qrkoko.pl - Oczom nie wierzę

Nie tworzyć – ryzykować szaleństwem, obłędem, przepełnieniem głowy od nadmiaru nowych pomysłów?

A tu jeszcze w pracy dostawa TOHO! Setki kolorów, które proszą o przerobienie!

Panie Premierze – jak szyć?!

  • Marsjanka

    Okulary mogłabym jeszcze nosić ale przenigdy nie zdecydowałabym się na soczewki. To zło!

    • Na szczęście nie muszę mieć soczewek bo też bałabym się wsadzić palec do oka „specjalnie” :)

  • Vitka

    Ja bez szydełkowania nie wytrzymała bym jednego dnia :P

    Pozdrawiam Vitka

    • Ja bez szydełkowania nie wytrzymałam jednego dnia :D

  • Klaudyna Distaff

    teraz nie ma liści na drzewach. Ale kiedy ja pierwszy raz wyszłam od optyka w okularach to byłam w szoku, że każdy listek widać! Co nie zmienia faktu, że źle się czuję w okularach i ich nie noszę, choć powinnam…

    • Też odczuwam pewien dyskomfort ale po dwóch tygodniach ma minąć. Szefowa powiedziała mi żebym poczekała do nowej dostawy kamieni bo będzie mnóstwo kolorów i faktur, których nie zauważała dopóki nie zaczęła nosić soczewek.

  • Ja nosiłam okulary chyba 4 lata, bo podobno zeza miałam. Teraz mam na prawnym oku chyba lekką wadę, ale okularów nie muszę nosić. W przedszkoli ze mnie ryli, ze mam okulary, a teraz to modne jest noszenie nawet 0. Jak komuś okulary nie pasują to zawsze można nosić soczewki. Ja osobiście bym się bała majstrować, wsadzać coś do oka. :o

    • Soczewki też nie są dla mnie :) Nie wiem jak ktoś może nosić okulary zerówki dla szpanu, bo to strasznie drogie zabawki są :) Chyba, że ktoś nosi tanioszkę z marketu, albo (też to widziałam), wyciąga szkiełka z okularów przeciwsłonecznych i nosi same oprawki!

  • Szkatułka Ami

    A ja od dwóch lat odwlekam wizytę u optyka bo nadal twierdzę, że dla mnie jeszcze nie skonstruowali odpowiednich oprawek .. hmm piszesz, że to nie aura człowieka??!! chyba mój czas zbliża się …

    • Widziałam taki poblask w okół sylwetek :) Myślałam, że poprostu tak jest (właśnie kiedyś czytałam o tych „Aurach”). Okazało się, że to przez astygmatyzm :D