Nie kupuj kota w worku !

14

Qrkoko.pl - Nie kupuj kota w worku

Jak kupować rękodzieło w sieci ?

Zdarza się, że dostaję od znajomych wiadomości z prośbą o rzucenie okiem na jakąś aukcję czy stronę z rękodziełem, bo nie są pewni czy cena produktu jest adekwatna do jakości i staranności wykonania. Mam dzisiaj dla Was kilka prostych porad, które pomogą uniknąć wpadek przy zakupach rękodzieła.

Na co należy zwracać uwagę podczas zakupów rękodzielniczych w sieci?

MIEJSCE SPRZEDAŻY:
Blog, fanpage, grupa na fb, fora itd. – to nie są sklepy! Jeżeli kupować rzecz ręcznie zrobioną to tylko na profesjonalnych sklepach lub galeriach internetowych, odradzam zakupy na czymś innym. W razie oszustwa czy niezgodności towaru z opisem nikt Ci nie pomoże. Jeżeli zakupy są na niską kwotę (czyli według polskiego prawa do 250 zł) policja nie podejmie żadnych działań z tym związanych, no i wątpię, że będziesz miała cierpliwość na zbieranie dowodów w postaci maili, screenów itp. żeby ścigać sprzedawcę – ducha. Nie ryzykuj i kupuj w miejscach, które biorą pełną odpowiedzialność za transakcję sprzedaży i sprzedających. Popularna ostatnio Srebrna Agrafka również takim miejscem nie jest. Nie ponosi żadnej odpowiedzialności za „artystów” i wystawiane przez nich „dzieła”.

OPIS:
Czy są podane wymiary? Czy podano materiały? Czy w opisie nie ma kruczków?
Zdarzyło mi się kupić droższą przywieszkę. Na zdjęciu pięknie się prezentowała na filigranowym łańcuszku z ogniwami w kształcie serc. Moje zdziwienie było ogromne, kiedy tego łańcuszka w paczce nie było! W ostatnim zdjęciu na stronie produktu wklejono maleńkimi literami, że faktycznie w zestawie jest sama przywieszka.

Czytaj dokładnie!
Raz kupiłam całą poduszkę, a przyjechała tylko poszewka :) Jeżeli nie masz wyobraźni przestrzennej „narysuj” sobie wymiary, żeby dokładnie widzieć co kupujesz. Zwracaj uwagę czy elementy są antyalergiczne oraz w jakim terminie wysłana zostanie paczka.  Pamiętaj o doliczeniu do ceny produktu kosztu wysyłki!

ZDJĘCIA:
W aukcjach najważniejsze są zdjęcia. Pamiętaj o tym kupując cokolwiek. Odpuść sobie jeżeli jedyne na co stać autora to niewyraźne zdjęcie produktu na kolorowym tle czy… bucie! Nie mam nic przeciwko artystycznym zdjęciom, ale przy zakupach zawsze muszą być przynajmniej dwa wyraźne zdjęcia: przodu i tyłu pracy. Później niech artysta szaleje z kwiatkami, kotami czy modelkami-koleżankami.

Dlaczego tył pracy jest ważny? Niedawno prawie kupiłam kolczyki, które z przodu prezentowały się cudownie. Opis się zgadzał, zdjęcia były wyraźne, wszystko grało. Jednak kolczyki kosztowały grubo ponad 100 zł i poprosiłam sprzedającego o jedno wyraźne zdjęcie tyłu, tak jeszcze przed kliknięciem „kup”. Długo czekałam, ale kiedy w końcu zdjęcie dotarło okazało się, że praca była niewykończona! Dopisek od twórcy „że wszyscy tak robią” mnie powalił. Każda użyta nić czy zaczęta żyłka była z tyłu, wyglądało to strasznie. A przecież kolczyki podczas noszenia mogą się obrócić. Chcesz mieć coś takiego na uchu? Jeżeli kogoś nie stać na podszycie pracy skórą (chodzi mi o wszelakie haftowane prace) czy wszycie poszewki (takie torebki też można kupić i to za niemałą sumkę), ja mówię PAS.

CENA:
Jeżeli masz możliwość porównuj ceny. Nie kupuj czegoś od razu, bo jest ładne. Bardzo często podobną pracę kupisz o połowę taniej.

Jeżeli komuś kiedykolwiek odradziłam zakup czegoś to przez cenę. I nie mówię tego po złośliwości. Dopuszczam kilkanaście złotych więcej (bądź kilkadziesiąt jeżeli praca jest duża), kiedy ktoś prowadzi działalność. Jednak większość „artystów” sprzedaje na czarno. Sama zadecyduj czy chcesz to wspierać. Jeżeli kupujesz coś powyżej 80-100zł żądaj dowodu zakupu! To podstawa przy składaniu reklamacji.

Na koniec kwiatki z aukcji rękodzielniczych. Co to znaczy kiedy ktoś pisze:

  • wysokojakościowe szklane koraliki z Czech/Japonii – koraliki Preciosa albo Toho, jakość faktycznie coraz lepsza, ale są ogólnie dostępne i często paczka kosztuje mniej niż 5zł
  • kamienie naturalne – jeżeli nie podaje jaki to kamień to albo nie wie (co nie za dobrze o nim świadczy), albo jest to najtańszy kamień dostępny na rynku.

Jeżeli w opisie widzisz „howlit”, a cena przyprawia Cię o zawrót głowy to odpuść. Howlit jest jednym z najtańszych kamieni na rynku. Wbrew pozorom cena agatu, jaspisu, jadeitu (tak do 10mm) nie jest większa niż 1zł za sztukę.

  • prawie jak Swarovski/Pandora/inne – w ogóle nie przypomina oryginału
  • masa termoutwardzalna – najczęściej modelina
  • hit sezonu – nie wiedzieli co napisać :)
  • podklejona cienkim filcem  – najczęściej tym najtańszym z empiku co mechaci się już od patrzenia. Zwróć uwagę czy pokazano ten „cienki” filc na zdjęciu
  • tylko teraz/super promocja – szybko musi sprzedać, bo długo zalegają w szufladzie
  • uznana artystka – często po wygooglowaniu nie znajduje niczego na jej temat lub odsyła do nieaktywnego bloga/strony
  • specjalnie dla Ciebie – skąd wiedzieli, że dla mnie?

i moje ulubione:
(opis bransoletki za 260 zł) „bardzo ładna bransoletka z bursztynem”. Nic więcej :)