• Bardzo fajna broszka. Kojarzy mi się z jakimś kosmicznym stworem :)
    Musisz popracować troszkę nad doszywaniem koralików, masz prześwity przy łączeniu sznurków. Spróbuj szyć je pojedynczo, zamiast wszystkie na raz lub zakrywaj otwór koralikiem.

    Przy beżowych kolczykach w kilku miejscach za mocno ściągnęłaś żyłkę, ale bardzo podoba mi się koronka koralikowa.
    Zamiast perełek zdecydowałabym się na jakiś koralik z mniejszymi dziurkami. Na lewym kolczyku go widać. Ciekawi mnie wykończenie pracy. Jest podszyta czy podklejona?

    • Natalia Mirus

      Każdą swoją pracę podklejam filcem (stety/niestety)- uważam, że dzięki temu biżuteria jest przyjemna dla skóry, kiedy znajduje się blisko niej. Poza tym nie ukrywam, że nie mam jakiegokolwiek doświadczenia w wykończeniach tyłów koralikami.

      Co do broszki to szklane kaboszony są wklejane i mimo prostej kombinacji trochę się nagłowiłam jak je dobrze wkleić, żeby odpowiednio się prezentowały oplecione sznurkami. Zdecydowanie muszę popracować nad prześwitami, obawiam się, że gdybym doszyła np. Toho to byłoby aż za dużo różności w tej broszce.

      Kolczyki były kompletnie spontanicznym impulsem podczas pilnowania remontowców ;) Używałam wszystkich ‚pozostałości’ z koszyczka a w efekcie posłużyły mi nawet jako dodatek do sukienki ślubnej. Boję się, że czasami tak luźno ściągnę żyłkę, że będzie ona wystawać chyba stąd ten błąd i ‚ściskanie sznurków’. Postaram się nad tym zapanować.

      Dziękuję za cenne rady, pozdrawiam :) NM.

  • Małgorzata Liles

    Mnie czysta forma broszki urzekła. Uwielbiam taką prostotę i wielką elegancję w bizuterii. Bardzo smaczna ta broszka.