Święta to dla Rękodzielników magiczny czas – liczba obowiązków do wykonania rośnie z każdą minutą, a wskazówki zegara płyną jakby trochę szybciej. Do tego pojawia się coraz więcej klientów, którzy zapomnieli odliczać dni do pierwszej gwiazdki i w ostatniej chwili zamawiają ręcznie robiony prezent, oczekując cudów. A Twórcy łamią się niczym opłatek pod natłokiem takich próśb i liczą na to, że kiedyś klienci przemówią do nich ludzkim głosem.

Zima wbrew pozorom jest dla Rękodzielników bardzo gorącą porą roku, bo wraz z pierwszymi płatkami śniegu pojawia się prawdziwa lawina zamówień. Wielu z nich nie posiada żadnych pomocników, dlatego wyznacza sobie datę, do której przyjmuje indywidualne zamówienia, tak by mieć czas zarówno na projekty jak i własne przygotowania do Świąt. Niestety nie wszyscy są w stanie to zrozumieć, dlatego w okresie przedświątecznym rodzi się mnóstwo konfliktów między Rękodzielnikami, a ich klientami. Zwłaszcza tymi, którzy jak co roku są zaskoczeni, że Gwiazdka już za parę dni, a oni wciąż nie mają prezentu.

Pewnie każdy Rękodzielnik spotkał się kiedyś ze spanikowanym klientem składającym indywidualne zamówienie „na wczoraj”, któremu musiał odmówić. Zwłaszcza kiedy była to tak późna pora, że jedynymi robótkami ręcznymi na jakie miał ochotę to lepienie uszek do barszczu. Wtedy klient sam robił się czerwony i puszczał dym uszami, bo miał pretensję do Rękodzielnika, że ten nie potrafi wykonać ręcznie robionego produktu na pstryknięcie palcami. Z prezentu nici i klient musiał obejść się ze smakiem. A można było tego uniknąć. Wystarczyłaby szczypta zrozumienia specyfiki pracy Rękodzielnika i odrobina życzliwości.

BRAK ORGANIZACJI KLIENTÓW

Stworzenie ręcznie robionego produktu (zwłaszcza na zamówienie) wymaga zaprojektowania, dobrania materiałów i precyzyjnego wykonania, czyli ogólnie mówiąc – czasu. Dlatego wielu Rękodzielników podaje do informacji przybliżony czas oczekiwania na zamówiony produkt. Tak, by ze wszystkim się wyrobić i nie dawać nikomu złudnych nadziei, że jego świąteczny prezent ma 50% szansy wylądowania pod choinką. Nikogo nie powinien więc zaskoczyć fakt, że taki produkt należy zamawiać dużo wcześniej, niż na chwilę przed podaniem do stołu 12 dań. A jednak…

Mnóstwo klientów nie posiada zdolności organizacyjnych, więc świąteczne zakupy robią na ostatnią chwilę. Bardzo pomagają im w tym wszelkie centra handlowe, które umożliwiają kupienie świątecznego prezentu nawet w samą Wigilię. To bardzo ich rozleniwia, bo sądzą, że takie udogodnienia będą mieć wszędzie. A potem dziwią, że u Rękodzielników to działa trochę inaczej.

RĘKODZIELNIK TEŻ CZŁOWIEK

Rękodzielnik to nie fabryka, gdzie produkuje się masówki, które można zamówić rzutem na taśmę. Jeżeli chcesz kupić ręcznie wykonany produkt to pamiętaj, że stworzenie go specjalnie dla Ciebie jest czasochłonne. Nie wymagaj, by Twórca poświęcał swoje życie prywatne tylko dlatego, bo Tobie nie chciało się zaplanować świątecznych prezentów wcześniej. On też ma swoją rodzinę, musi zadbać o porządek w domu, wigilijne potrawy czy świąteczne prezenty. Jeżeli jest już za późno na składanie indywidualnych życzeń to przyjmij to z pokorą, kup to co jest dostępne i za rok lepiej przygotuj się do Świąt, by uniknąć przykrych niespodzianek.

___

Święta to magiczny czas, w którym powinniśmy się wzajemnie szanować. Dlatego jeżeli planujesz zakup ręcznie robionego produktu to okaż Rękodzielnikowi odrobinę zrozumienia, nie wymagaj niemożliwego i nie przelewaj na niego swojej frustracji, jeżeli nie jest w stanie zrealizować Twojego zamówienia.

Aby uniknąć konfliktów i stresujących sytuacji zadbaj o świąteczne prezenty dużo wcześniej, bo na zakupach last minute zawsze się przejedziesz.