• Przedewszystkim bardzo zazdroszczę Ci cudownego guziczka w centrum :)

    Ładnie skomponowałaś pracę bazując na palecie kolorystycznej kaboszonu. Nie każdy tak potrafi.
    Mam zastrzeżenia do sznura – robiłaś go na szydełku? Wydaje mi się być trochę krzywy. Nie wiem czy to wina koralików czy za lekko prowadzisz dłoń podczas szydełkowania.

    W koronce wokół kaboszonu miejscami widać nić. Zamiast jednej 11/0 między fire polished ,dałabym trzy 15/0. Miałabyś wtedy delikatne pikotki :)

    • lore art

      Pomysł z pikotkami jest genialny! Na pewno spruję to co mam i tak zrobię. Chyba skrócę peyotową krawatkę na której wisi i nie wiem czy zostawić tego swarka u dołu. Sznur nie jest robiony na szydełku, jest to ciekawy, ażurowy ścieg na igle czego z powodu ciemnych kolorów faktycznie na zdjęciu nie widać- ale na żywo też niektóre koraliki wystają i nie jest idealny, bo to pierwszy robiony wd tego wzoru. Jeżeli jesteś ciekawa mogę spróbować zrobić lepsze zdjęcia i przesłać Ci na maila, ale jeżeli nie jest Ci to do szczęścia potrzebne to i ja nalegać nie będę. :)) Szydełkowe na szczęście wychodzą mi prościutkie, łatwo dałam im radę. :) Po raz kolejny dziekuję za rady :)

      • Przesyłaj koniecznie :) Podrzucę Ci zaraz na maila link do świetnej strony :)

  • Lepsze zdjęcia faktycznie by się przydały, ja niczego nie widzę z tego o czym pisze Agata, poza oczywiście pięknym kaboszonem. Poproszę również o zdjęcie z bliska tego sznura, czy to jest może technika herringbone?