Pamiętnik Kurki to archiwalne wpisy z mojego fanpage (https://www.facebook.com/Qrkoko/), które mogliście przegapić, nigdy w życiu ich nie zobaczyć lub zwyczajnie o nich zapomnieć. Powspominajmy je razem ;)

Oszczędzanie

Jestem z siebie dumna. Coraz częściej podczas zakupów zadaję sobie pytanie „czy to na pewno jest potrzebne?”

Dochodzę wtedy do wniosku, że nie, odkładam z powrotem kiełbasę dla Przedmęża i już mnie stać na kolejną paczkę koralików 😈

 

 

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu


Przestrzeń

 

Przez chwilę solidnie się przestraszyłam. Myślałam, że nie mam już gdzie trzymać swoich koralików. Na szczęście pod zlewem znalazłam sporo miejsca.

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu


Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu


Twarzowość

 

Obszywałam sobie kaboszon i dopiero teraz zobaczyłam w jego odbiciu jak głupie miny robię podczas tworzenia. Całe szczęście, że jestem już zaręczona.

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu


Ten, którego imienia

Oglądamy z Przedmężem film o dziurach fabularnych i wpadkach logicznych w Harrym Potterze. Film bardzo głupi, bo zadawał pytania typu „po co Harry nosił okulary, skoro potrafił czarować?”. Nagle Przedmąż mówi do mnie:

– Mam taki pomysł. Harry bierze Zmieniacz Czasu i cofa się w czasie żeby zabić małego Voldemorta. Na miejscu orientuje się, że musi przecież jakoś wrócić, a zanim doczeka czasów, w których będą jego przyjaciele to umrze. Harry panikuje i zaczyna zgłębiać czarną magię żeby nauczyć się podróży w czasie albo powstrzymać starzenie i wtedy powraca do swoich czasów jako Voldemort…

– Jestem z Ciebie taka dumna. Twoje pierwsze fanfiction.

– …gdzie zamienia się w MegaVoldeZorda i lata i strzela laserami z oczu i…


Małolata w lumpeksie

 


8:00. Wchodzę do lumpeksu jak gdyby nigdy nic. Aż tu nagle jakaś starsza pani zaczyna na mnie krzyczeć:

– A co Ty tu robisz gówniaro?! Rodzice wiedzą, że się włóczysz i wagarujesz??? DLACZEGO NIE JESTEŚ W SZKOLE?!!!

Tak się przestraszyłam, że dałam radę tylko wydukać:

– M… mam ferie…

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu

 

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu


Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu

 

 

 

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu


Hybrydy

Robię sobie hybrydy z efektem syrenki. W instrukcji napisali żeby rozprowadzić brokat po całej powierzchni. Chyba poszło mi za dobrze, bo rozprowadziłam go po całej powierzchni mieszkania.


Kolejka

Tylko raz zapomniałam się pomalować idąc do lekarza, a już ludzie chcą mnie przepuszczać w kolejce, bo myślą, że zostało mi niewiele czasu.

 

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu


Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu


Głodówka

Po tym jak wydałam pół wypłaty na nowe koraliki doszłam do wniosku, że zdecydowanie umrę z głodu. Albo przygnieciona przez te wszystkie rzeczy, które kupiłam.

 

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu


Sprawiedliwość

Ostatnio wpadło mi trochę ekstra gotówki (a Przedmężowi dziwnym trafem trochę zniknęło), więc poszłam uprawiać moją ulubioną dyscyplinę sportową – maraton po lumpeksach.

Wchodzę do jednego z moich ulubionych i uderzam w parkiet, to znaczy między wieszaki. Wkładam do koszyka kilka koszulek i nagle w oczy wpadają mi ONE – ponętne, zgrabne, piękne dwie sztuki włóczek. W dodatku ostatnie! Co prawda ceny przy nich nie było, ale i tak rzuciłam się na nie jak tygrys na gazelę. No dobra, natury nie oszukam, prędzej jak panda na bambus.

Idę zadowolona do kasy, gdy nagle przechodzi obok mnie jakaś starsza pani, na oko z rocznika „ZUS chwyta się za serce” i wyjmuje włóczki z mojego koszyka! Zanim zdążyłam w nią rzucić całą listą znanych mi przekleństw ona już była przy kasie. Byłam jeszcze przed pierwszą kawą, więc nie miałam sił na rozpętanie wojny międzypokoleniowej i odpuściłam. Podchodzę do kasy, gdzie stoi przede mną zadowolona z siebie kradziejka włóczek, która podaje kasjerce moje motki. I nagle słyszy:

– Ojej, ale na tych włóczkach nie ma metki z ceną. Nie mogę ich pani sprzedać.
– Ale jak to?! Proszę mi je natychmiast sprzedać albo za darmo biorę!
– No niestety nie mogę. Kierowniczka wycenia towar, a teraz jej nie ma.

Starsza pani pokrzyczała jeszcze trochę, opluwając przy tym cały blat i wyszła z lumpeksu burcząc po nosem coś o komunie. Przyszła moja kolej:

– Za koszulki wyszło 10 złotych. A te włóczki są po złotówce.

KARMA WRACA

Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu
Qrkoko.pl - Koraliki pod zlewem i włóczka z lumpeksu
Pacnij lajka jak tekst się podobał!

 
Polub mnie to nie przegapisz nowych postów

 

  • Arachne

    Poprawiłaś mi humor ☺ Dodam, że emerytki nie uznają kolejek – chyba, że stoją jako pierwsze 😉

    • Cieszę się :) Udanego tygodnia! :)

    • Rosee Ka

      Nie wiem skąd u nich taka roszczeniowość. Przecież żyły w czasach, gdzie nie trzeba było wychodzić z siebie, żeby zarobić na utrzymanie rodziny. Owszem, wszystko wyglądało inaczej w tamtym systemie. Teraz jest wszystko, wszędzie, nawet nie trzeba z domu wychodzić, a tym bardziej nie trzeba nic innym z rąk wyrywać.
      Praca jest cięższa, bo ci wysoko mają coraz więcej wymagań i trzeba dawać z siebie 200%, żeby ich chociaż trochę zadowolić. Nie ma czasu na opieprzanie.
      Jak słyszałam, że kiedyś w zakładzie szli na łąkę poleżeć jak była awaria przewodów…ja przy czymś takim pewnie myłabym maszyny i zamiatała :-/ I tacy ludzie są właśnie niereformowalni…ale spoko. Kiedyś minie ich czas. 😉

  • Rosee Ka

    O bosz…nie wiedziałam, że emerytki są aż tak perfidne. Moja Przedteściowa jedną załatwiła.
    Była taka torebka (w lumpeksie oczywiście) i pani Emerytka ogląda ją ze wszystkich stron. A Przedteściowa jak Przedteściowa, zagadała. Mówi, że nie fajna, ma krzywą kieszonkę i za droga jak na takie dziadostwo. Emerytka przyznała rację, odłożyła torebkę i poszła dalej. Na to Przedteściowa buchnęła ją i do kasy. Ta to ma patenty. Muszę z nią częściej na zakupy chodzić, żeby liznąć trochę surwiwalu w praktyce. 👜 😜