Kogo wspierasz jedząc banana?

12

Qrkoko.pl - Kogo wspierasz jedząc banana?

Rasiści to z reguły debile. Wyjątku od niej nie stanowi fakt, że murzynów potrafią porównać wyłącznie do małp. Co biorąc pod uwagę nasze pochodzenie zbytnio odkrywcze nie jest. Ostatnio rasiści próbowali obrazić Alvesa rzucając mu pod nogi banana. Piłkarz odpowiadając na zaczepkę banana zjadł, a akcję spuentował jego kolega po fachu robiąc to samo przed obiektywem aparatu. I na tym afera powinna się zakończyć, gdyby nie to, że cały świat postanowił zabrać głos w sprawie banana. Wsadzając go sobie do buzi.

 

To co dzieje się teraz w publicznych telewizjach, Instagramach i Facebookach sięga zenitu głupoty. Wszyscy robią zdjęcia z bananami wmawiając sobie, że propagują anty rasizm. W rzeczywistości rasiści się z nich śmieją, a ich wsparcie ma takie samo znaczenie jak dokarmianie lajkami dzieci z Somalii i pomoc ofiarom Majdanu przez share’owanie wyrazów współczucia na Facebooku. To wszystko gówno znaczy.

 

ANTY-RASIZM NA POKAZ

 

Bananowa akcja nie ma nic wspólnego z realnym wsparciem dla ofiar rasizmu. To zwykły owczy pęd za modą, a skoro cały świat robi sobie zdjęcia z bananem to nikt nie chce być gorszy. Nikt nie wie co propaguje, bo setna osoba pozująca z bananem nie myśli wtedy o tym, czy w ten sposób komuś pomoże, tylko ile lajków za zdjęcie dostanie. Cała akcja miała jako taki sens kiedy brały w niej udział osoby mające duży zasięg i wpływ na ludzi. Od kiedy zabrał się za to przeciętny Kowalski, który sam ekscytuje się spotkaniem murzyna na ulicy czy publiczne telewizje wykorzystujące zdjęcie do promowania konkursów, anty-rasistowski banan stracił na świeżości.

Qrkoko.pl - Kogo wspierasz jedząc banana?

Ten przekaz z góry nie miał szansy na właściwy odbiór. Na rasistów nie podziałają tego typu akcje, a widząc to jak jeden ich banan mógł rozprzestrzenić się na cały świat wcale nie wywoła w nich wstydu. Wręcz przeciwnie, teraz tych bananów na boisku będzie coraz więcej skoro jest szansa, że Internet znowu uczyni go popularnym. Przekaz nie miał szans, bo również sami jego propagatorzy nie rozumieli sensu swoich działań. Po czasie jeden drugiego po prostu małpował, a sama idea się ulotniła. Korzystnie wyszli na tym tylko sprzedawcy bananów.

 

Ofiary rasizmu nie potrzebują Waszego wsparcia. Oni nie chcą byście przez zdjęcia z bananem głaskali ich po głowie mówiąc:

 

– Ciii, wszystko będzie dobrze. Ja to rozumiem, oni nie powinni Cię obrażać. Postaraj się jeszcze troszkę wytrzymać.

 

Oni chcą by Wasze działania uderzyły bezpośrednio w rasistów w taki sposób, by już nikt nigdy nie musiał ich pocieszać i wspierać. I zdjęciem z bananem tego nie uczynicie. Możecie co najwyżej poślizgnąć się na skórce. Może wtedy rasiści umrą ze śmiechu.


Tylko małpa nie daje lajka!