Przedmężownik to comiesięczny cykl notek, gdzie przepisuję pamiętnik Przedmęża. Nie jest to taki prawdziwy pamiętnik, a raczej zbiór opowieści z jego całego dzieciństwa, które otrzymałam od niego kilka lat temu na swoje urodziny. Uznał wtedy, że powinnam o nich wiedzieć. Przy niektórych z nich do dziś sama nie wiem dlaczego.

Wiek Przedmęża podczas opisywanej sytuacji – ok. 6 lat

Będąc malutkim chłopcem byłem strasznie wstydliwy. Bałem się witać z obcymi ludźmi, a co dopiero z nimi rozmawiać. Kiedy szedłem do miasta i widzieliśmy sąsiada to mama musiała ściskać mnie za rękę żebym wiedział w którym momencie się odezwać. Byłem dziwnym dzieckiem. Jak rodzice posyłali mnie na zakupy to zawsze powtarzałem sobie w myślach formułkę, którą wygłaszałem z pamięci dla sprzedawczyni. Nigdy nie potrafiłem sam z siebie czegoś powiedzieć, bo zawsze musiałem mieć przygotowanego gotowca. Tylko raz mi się nie sprawdził.

Mama wysłała mnie wtedy po chleb do pobliskiego spożywczaka. Była tam wielka kolejka ludzi kłócących się o zakupy. Ja czekając na swoją kolej zapatrzyłem się na półkę z kisielami. Gapiłem się na nią i gapiłem, a kolejka się skracała. Kiedy w końcu doszła do mnie, sprzedawczyni spytała:

– Co podać?
– Eee…kisiel…To znaczy chleb, chleb!

Byłem dziwnym dzieckiem.

Qrkoko.pl

Polub mnie na Facebooku
I nie przegap nowych wpisów

.