• Bardzo podoba mi się ta praca. Po pierwsze jest to 3 w 1. Po drugie zmyliłaś mnie, bo pierwsze co pomyślałam to, że widzę sznur szydełkowo-koralikowy. Szycie jest równe i całość chociaż na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie chaosu to jest to do opanowania.

    Każdy ze sznurów jakby nawiązuje do kolejnego – za co duży plus ode mnie.

    Na minus jakość zdjęcia, ale wiem, że nad tym pracujesz. Może jak wychodzisz z córeczką na spacer to zabieraj robótki i szalej z aparatem na jakimś ładnym kamieniu? :)

    • Albo zabierz fajny kamień do domu, kup bristol w białym kolorze albo upoluj kawałek ładnego materiału w lumpeksie.

      Bardzo podoba mi się zestawienie kolorów. Osobiście wolałabym, żeby zapięcie połączone było w jedno a tutaj są trzy, czy się mylę?

      • To są trzy osobne zapięcia, magnetyczne dodatkowo :) taka opcja też mi się podoba, bo można nosić każdy sznur pojedynczo lub miksować je dwójkami. Dzięki temu z jednego naszyjnika robi się kilka zestawień!

        • A w ten sposób?! No to świetny pomysł, nie pomyślałam, żeby je rozdzielać :)

        • W pierwszej chwili pomyślałam, że te trzy zapięcia to za dużo szczęścia na raz, ale w sumie można to wykorzystać – tak jak piszesz :)
          Sznury bardzo mi się podobają – są równe, ciekawie kolorystycznie i fajnie się układają.

      • Bardzo ciekawa praca – szczególnie możliwość rozdzielenia sznurów i domyślam się, że można np. dwa na szyję, a jeden jako bransoletkę użyć?
        Ciężko mi się ogląda, bo trudno mi określić kolory koralików, bo zdjęcia trudne do odbioru, szczególnie kolor tła. Tak jak dziewczyny pisały proponuję biały lub ciemnoszary brystol i robienie zdjęć w cieniu, nie w ostrym świetle. Ja ostatnio zrobiłam sobie blendę (do odbijania światła) obklejając karton papieru folią aluminiową i sprawdza się świetnie. Lubię też, jak zdjęcia są robione na popiersiu albo na kimś – widać wówczas proporcje i można mniej więcej określić rzeczywistą wielkość pracy. Zdjęcia to ciężka sprawa moim zdaniem, sama z nimi toczę nierówną walkę ;)

  • Małgorzata Liles

    Jestem zachwycona kolorystyką i harmonią pomiędzy tymi trzema sznurami. Przeszkadza mi tylko kolor tych zapięć.