• Skupię się na ocenie naszyjnika, bo sznury są w innym poście.

    Bardzo podoba mi się wykorzystanie muszelki jako kaboszonu. Pomysł genialny i jakość wykonania też bardzo wysoka. Podoba mi się utrzymanie wszystkiego w pastelowo-fioletowych odcieniach, które nawiązują do naturalnego koloru muszli. Super, letnia praca!

    Nie jestem przekonana natomiast do metalowych elementów, część jest mosiężna, a część złota – niepotrzebny chaos jak dla mnie. Nie psuje to jednak całego efektu.

    Ładnie dobrałaś tło do zdjęcia, powinnaś częściej decydować się na delikatne kolory, które nie będą przekłamywać koloru pracy i przysparzać kłopotu przy obróbce w programie. :)

  • Katarzyna

    Jeśli robisz komplet biżuteria musi być podobna, a zapięcia identyczne kolorystycznie. Zaszalałaś z tym kombinowanie zapięcia w bransoletce. Moim zdaniem stanowczo tego za dużo. Lepiej będzie nosić bransoletkę jako 3 osobne sznury dyndające równolegle.

  • Sylwia

    Przeglądam Twoje prace i jest w nich coś… nie wiem jak nazwać to uczucie, ale kojarzą mi się z kobietami w podeszłym wieku. NIe zrozum mnie źle, ale wskazane byłoby wychodzenie poza schematyczne myślenie, ciagle poszukiwanie nowych rozwiązań – więcej nowocześności…. Wtedy nawet to co tradycyjne może nabrać nowego looku. Może warto gdy coś wymyślisz, zakwestionować to na chwilę, aby zobaczyć, czy to na pewno najlepsze rozwiązanie, albo inspirować się naturą, koralowcami, czymkolwiek. Droga rozwoju…

    • Kasia Lompart

      To samo mam odczucie. Naszyjniki dla takich matron bardziej niż dla młodych.