• Toho są najtańsze?! Najłatwiej je dostać?! – Naprawdę?

    • Naprawdę. Koraliki Toho są dostępne w prawie każdym sklepie z półfabrykatami. Jasne, że np. Preciosa jest od nich tańsza, ale gorsza pod względem jakości (chociaż już się trochę poprawiła). Mam nadzieję, że nie chodzi Ci o koraliki NihBeads, bo aż żal o nich wspominać. Więc biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości to Toho jest najtańsze.

      • Mam zupełnie inne wrażenia odnośnie koralików i ich jakości niż Twoje. Toho które mam nie wycierają się ani na zewnątrz ani od środka, nie są kruche, nie rysują się przy pracy. Co najważniejsze moim zdaniem – dzięki ich sposobowi produkcji nie ucinają nitek. Inne niestety posiadają owe mankamenty. Kupuję online bo mam dwa na krzyż sklepy w okolicy i to pasmanteryjne a nie stricte z tematu i mogę stwierdzić że tylko niektórzy dostawcy oglądają moje zamówienia ze względu na jakość koralików. Z ponad 80 sklepów korzystam teraz z kilku i nie są to ceny tanie ale i koraliki są takiej jak trzeba jakości…. eh.. rozpisałem się a przecież to tylko koraliki.

    • Karolina G.

      Tak, są najtańsze, wystarczy porównać ceny w sklepach internetowych. A te faktycznie mogą się wahać i to w granicach kilku złotych. Tak, najłatwiej je dostać, ma je w swojej ofercie praktycznie każdy sklep internetowy z półfabrykatami do rękodzieła. Sieczka, seed beads, nołnejm, jak zwał tak zwał jest o połowę tańsza, ale jakoś też jest o połowę niższa – nie zachowuje standardu powtarzalności koralików, oczka są nierówne i małe, w opakowaniu możemy trafić na pokruszone koraliki, co w przypadku Toho nigdy mi się nie zdarzyło. Pamiętam szok jaki przeżyłam kiedy położyłam obok siebie koralik Toho i nołnejmową sieczkę.

  • nieminia

    Naprawdę świetny filmik, co prawda ukośnik ogarnęłam już wcześniej ale słowo mówione bardzo przekonujące ☺
    Okazało się np. że ostatnio mi „nie wyszedł” tylko dlatego, ze użyłam zbyt grubej nitki. A ten początek bez wzoru? Rewelacja-to idealne rozwiązanie dla tych pierwszych niełatwych do przerobienia rządków

  • Karolina G.

    Właściwie to trafiłam na Twojego bloga dzięki tutorialowi na YouTubie – poszukiwałam sensownego roztłumaczenia ukośnika. Spodobało mi się tu :).

    • Miło mi, rozgość się :)

  • Olga G.

    Witaj! :)
    Wielkie dzięki za filmik. Wszystko jest dobrze wyjaśnione. Może w końcu uda mi się zrobić swój własny ukośnik. :)
    Na razie czekam na dostawę koralików.

    Mam tylko jedno pytanko: czy zamiast kordonka albo nici do dżinsu można użyć żyłki (np. takiej jak w tutorialu o kulkach koralikowych)?

    • Teoretycznie można. W praktyce jednak koraliki będą bardzo zjeżdżać utrudniając pracę. Całość wyjdzie bardzo sztywna i krzywa. Domyślam się, że chcesz zachować np. efekt transparentności niektórych kolorów. Możesz przy pomocy żyłki uszyć sznur.
      Jeżeli chcesz aby efekt był podobny do zwykłych sznurów to użyj ściegu Tabular Peyote, jednak najbliżej ukośnika będzie ścieg Twisted Tubular Herringbone :)

  • Pingback: Jak czytać wzory szydełkowo koralikowe? | Qrkoko.pl()

  • Jadwisia W.

    Świetna szkoła.Mam tylko pytanie.Chodzi o początkowe nawlekanie koralików.Nie bardzo orientuję się w czytaniu schematu.Proszę o pomoc,gdzie zaczynać.Czy słupki na schemacie powtarzać?

  • Gosia

    Qrkoko ratuj :( obejrzałam Twój tutek o ukośniku i ciągle koraliki układają mi się krzywo :( nie wiem czy używam złych koralików czy robię coś źle. Błagam pomóż, bo wychodzę z siebie :(

    • Z tego co widzę to za słabo zaciskasz nić :) Może zmień szydełko na mniejsze? Powinno pomóc :)

      • Gosia

        Dziękuję za odpowiedź! Mam szydełko 0,7 więc chyba dość małe :), a może koraliki silver lined się nie nadają do sznurów? Przez ich powłoczkę każda mała krzywizna rzuca się w oczy. Zaczęłam mocniej zaciskać nić i pozostałe koraliki (prócz SL) układają się w miarę prosto.

        • Większe szydełko powinno być ok, a jak Silver Lined Ci nie odpowiadają to przerzuć się np. na Opaque.