Imitacja japońskich przekąsek – Craftlog #2

10

Udaliśmy się z Przedmężem na zakupy. Na liście mieliśmy jedynie produkty zaakceptowane przez naszego pana i władcę – kocią karmę i kuwetę. Lawirowaliśmy między sklepowymi półkami i uciekaliśmy przed studentkami wciskającymi próbki nowych soczków i proszków do prania podawanych w łudząco podobnych do siebie kubeczkach. Wtedy naszym oczom ukazała się półka z „orientalnymi” przekąskami i leżące na niej prażynki o smaku japońskich przekąsek. Pomyśleliśmy sobie „co złego może się stać?”. Tylko czy ten zakup to była mądra decyzja?

 

 

Spotkania z imitacją japońskich przekąsek nie wspominamy za dobrze. Zszokowało mnie znalezienie w paczce granulek jakie zwykle dodaje się do pudełek z obuwiem. Może miało to dodać „orientalny” smaczek? Starałam się doszukać jakiegoś powodu, dla którego ktokolwiek miałby to kupić, ale niestety nic nie wymyśliłam. Nawet koty nie chciały się tym bawić.


Widzisz ile wycierpiałam? To chociaż daj lajka.

1.3 Omijaj z daleka

Japoński przysmak, wyprodukowany w Tajlandii, sprzedawany w Polsce. Czy trzeba coś więcej dodawać?

  • Smak 0
  • Cena 3
  • Dostępność 1
  • Funkcja zabawki dla kotów 1
  • KrystynaM

    Ubawiłam się jak nigdy. Wrzucaj więcej takich filmików. A co do chrupek to nie próbowałam, ale sądząc po wpisie to nic nie straciłam haha

  • Mania

    O matkoo jadłam te „przysmaki” i poczułam się jak w Japonii. Jak w japońskim filmie z ośmiornicami i robotami, bo nie wiedziałam o co chodzi! Ani to smaczne, ani nawet wyraziste, ot słone, twarde prażynki imitujące smaki Japonii. Słabizna.

  • bajSK

    Przekąska dla masochistów :D

  • Patri

    Haha świetny filmik czekam na więcej. wiem, że założenie recenzji było odmienne ale teraz mam większą chęć na tą przekąskę niż bym miała normalnie ją widząc a nic o niej wcześniej nie słysząc. teraz chce na własnej skórze i kubkach smakowych przekonać się czy faktycnzie są takie złe :D

  • Tym filmem zasłużyłaś na subskrypcję! Film jest zabawny, a Ty dajesz czadu!!!
    Do twarzy Ci z okularami!!!

  • „Czasami sobie wyobrażam, że jem to w Japonii i mówię: mmmm sugoi oba-chan, sugoi, kakoi” Dem też nieźle wymiatał z tymi chrupkami ;p

  • Nawet czipsów nie jem, no że chyba w stanie upojenia alkoholowego, ale mocno bym się zastanawiał nawet wtedy czy by to zjeść. Brawo za odwagę :D Pozdrawiam

    • Dzięki. Okruszki przyklejają się do gardła więc na pewno nie zdecyduję się na żadne chrupki i prażynki przez bardzo długi czas.

  • Nina Peplińska

    W wielu przysmakach z Japonii znajdziesz takie woreczki, dla zachowania ‚chrupkości’ produktu. Nie polecam anyway :P

    • Ja teraz też nikomu nie polecę :)