Imitacja japońskich przekąsek – Craftlog #2

10

Udaliśmy się z Przedmężem na zakupy. Na liście mieliśmy jedynie produkty zaakceptowane przez naszego pana i władcę – kocią karmę i kuwetę. Lawirowaliśmy między sklepowymi półkami i uciekaliśmy przed studentkami wciskającymi próbki nowych soczków i proszków do prania podawanych w łudząco podobnych do siebie kubeczkach. Wtedy naszym oczom ukazała się półka z „orientalnymi” przekąskami i leżące na niej prażynki o smaku japońskich przekąsek. Pomyśleliśmy sobie „co złego może się stać?”. Tylko czy ten zakup to była mądra decyzja?

 

 

Spotkania z imitacją japońskich przekąsek nie wspominamy za dobrze. Zszokowało mnie znalezienie w paczce granulek jakie zwykle dodaje się do pudełek z obuwiem. Może miało to dodać „orientalny” smaczek? Starałam się doszukać jakiegoś powodu, dla którego ktokolwiek miałby to kupić, ale niestety nic nie wymyśliłam. Nawet koty nie chciały się tym bawić.


Widzisz ile wycierpiałam? To chociaż daj lajka.

1.3 Omijaj z daleka

Japoński przysmak, wyprodukowany w Tajlandii, sprzedawany w Polsce. Czy trzeba coś więcej dodawać?

  • Smak 0
  • Cena 3
  • Dostępność 1
  • Funkcja zabawki dla kotów 1