• Dodałabym przedłużkę do łatwiejszego zapinania.
    Boję się, że sznurek woskowany po dłuższym noszeniu zacznie się przecierać. Korzystałabym na twoim miejscu z powlekanego.
    Warkoczyk jest ładny i równy, chociaż sama zdecydowałabym się na kłos lub węzły makramowe np. potrójny.
    Całość współgra kolorystycznie :)

    • Justyna Gruca

      O dodawaniu przedłużki już się nauczyłam, nie robiłam tego wcześniej bo jakoś sama ich nie potrzebuję :)
      Rzeczywiście, woskowany sznurek ma tendencję do przecierania. Używam go z przyzwyczajenia, bo zaczynałam od robienia zwykłych pojedyńczych bransoletek z zawieszką i właściwie innego sznurka w rękach nie miałam. Mówisz, że powlekany lepszy? Wypróbuję :)
      Jeśli chodzi o kłosa to nie jestem ich zwolenniczką w bransoletkach, jakoś wolę zwykły warkocz- kwestia gustu :) Węzły makramowe dopiero wygooglowałam :P Robię czasem taki splot jak w zwykłej shamballi i na tym moje umijętności się kończą a chciałam, żeby bransoletka była gruba. Może się kiedyś nauczę czegoś bardziej wymyślnego :)

  • Bransoletka ładna kolorystycznie, warkocz dość równy, ale… szkoda, że jest aż taka prosta i nie ma w niej żadnej ozdóbki.

    • Justyna Gruca

      Robiłam kiedyś podobną bransoletkę, ale wplotłam w nią drobny, srebrny łańcuszek- muszę przyznać, że fajniej to wtedy wypadło. Niestety były to czasy, kiedy nie fotografowałam swoich dzieł ;/
      A co do tej bransoletki- czasem w prostocie tkwi piękno :P