• Podoba mi się pstrokaty klimat pracy, która powoduje, że całość jest wesoła, ale jednocześnie nie przytłacza. Jedynie co mi przeszkadza to, że literki T, M i K są szyte białą nicią, która zlewa mi się z gwiazdkami.

    Kocyk i torba są bardzo ładnie i starannie wykonane. Świetnie, że nie boisz się wykańczać prac i wszystko masz – dosłownie – zapięte na ostatni guzik. Całość jest bardzo schludna i domyślam się, że Tymek jest bardzo zadowolony z nowego kocyka :)

    Możesz popracować nad jakością zdjęć, ponieważ w niektórych miejscach brakuje ostrości. To kwestia poćwiczenia i wypracowania najlepszego dla Ciebie rozwiązania.

  • Małgorzata Liles

    Dla mnie śliczności. I każdy chrzestny powinien mieć obowiązek ustawowy zakupu takiego cuda dla bobasa. Jedna uwaga techniczna. Jedna ale znacząca. Robisz stębnowania bardzo daleko od brzegu. Taki „styl” stębnowań od lat charakteryzuje chińskie produkcje. Zaczęliśmy się do tego wizualnie i estetycznie przyzwyczajać a to niezbyt dobrze o nas świadczy. W niektórych elementach można stębnówke odsunąć dalej w celu podkreślenia charakteru jakiegoś elementu ale Ty stosujesz takie rozwiązanie wszędzie. Z punktu widzenia sztuki krawieckiej to błąd. Ideał to stębnowanie na milimetr. To łatwe jeśli zainwestuje się parę groszy w odpowiednią stopkę i ma pewną rękę. O nieee… jeszcze coś zauważyłam. Obszywamy zawsze pliską ciętą ze skosu. Takie wykończenie rogów kołderki jest nie do przyjęcia. Jestem czepialska bo jestem perfekcjonistką i chcę naprowadzić na właściwe rozwiązania. Ale i tak to jedna z fajniejszych rzeczy pokazanych tutaj do oceny.