Dlaczego wbiłam kij w mrowisko?

39

Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Niektóre nie powinny jeśli są zwyczajnie tępe.

Za każdym razem kiedy poruszam ważny dla mnie, a drażliwy dla rynku temat rękodzieła to dzielę rękodzielników na dwa obozy. Tych, którzy mają dość archaicznych poglądów i praktykowanych przez lata szkodliwych zwyczajów, oraz tych, którzy kurczowo się ich trzymają i nie dopuszczają do siebie żadnych argumentów. Nie inaczej było w przypadku kiedy poruszyłam temat tak bardzo tabu, że wściekłym na mnie rękodzielnikom spuchły palce, ale tym razem nie od robótek, a od pisania na mnie hejtów. Przez połowę tego światka zostałam znienawidzona po tym jak ośmieliłam się powiedzieć, że przywłaszczanie cudzych wzorów i rozpracowywanie schematów ze zdjęć cudzych prac jest złe. I przewidziałam, że tak będzie.

Qrkoko.plPrzesłanie wpisu było klarowne, a sam tekst był skonstruowany w tak prosty sposób by dotarł do każdego. Nawet zajawka została stworzona w tak prowokacyjnym stylu, by każdy zapoznał się z tematem i nie przeszedł obok niego obojętnie. Bo temat jest ważny dla każdego z nas. Kiedy licznik użytkowników na stronie gwałtownie skakał do góry, a licznik powiadomień na Facebooku zdążył stworzyć niezłą kompozycję techno zauważyłam pierwszy problem. Mimo, że we wpisie jest jasno powiedziane do kogo jest skierowany:

 

Qrkoko.pl

to jednak wciąż wiele osób wzięło go do siebie osobiście nawet jeżeli ich nie dotyczył. Myślałam, że oburzyły się tylko te osoby, które mają coś na sumieniu, ale okazało się, że wciąż dla wielu słowo pisane jest zbyt trudną w odbiorze formą przekazu i zamiast zaznajomić się z tematem wyrabiają sobie o nim zdanie na podstawie nagłówków:

Qrkoko.pl

Chociaż wiele z komentujących osób jest już w średnim wieku to jednak umysłowo zatrzymali się na poziomie przedszkola. Więc specjalnie dla osób, którym przeczytanie kartki tekstu przysporzyło nie lada trudności napisałam streszczenie. Zanim założymy gumofilce i zaczniemy się babrać w głupocie „kontrargumentów” rękodzielników przypomnijmy sobie:

O CZYM BYŁ TEKST?

+ Możesz korzystać z udostępnionych w sieci wzorów, tutoriali czy poradników, bo do tego celu zostały stworzone.
Nie możesz bez zgody autora przywłaszczyć sobie cudzego wzoru/tutorialu/poradnika, dlatego, że go przetłumaczyłeś na ojczysty język lub zwyczajnie ukradłeś i podpisałeś swoim imieniem licząc, że nikt się nie zorientuje
Nie możesz bez zgody autora wrzucać zdjęć jego prac i prosić o rozszyfrowanie schematu, bo skoro sam autor go nie udostępnił to widocznie nie chce, by jego praca została rozłożona na czynniki pierwsze, a jego proces twórczy rozdany bez jego wiedzy dla ludzkości

Wydaje się proste prawda? Nie dla niektórych rękodzielników. Nawet jeżeli ktoś porozumiewający się w ich narzeczu próbował to im wytłumaczyć bardziej łopatologicznie, to nie byli w stanie tego do końca zrozumieć.

Qrkoko.pl

Nadal upierali się, że tekst wyraźnie im mówi, że samo korzystanie z tutoriala jest kradzieżą, chociaż w poście jest kilka fragmentów, które temu przeczą.

Qrkoko.pl

Nadal twierdzili, że neguję wykorzystywanie zamieszczonych w internecie wzorów, chociaż jak wół napisałam, że jest inaczej.

Qrkoko.pl Qrkoko.pl

Postanowiłam po raz kolejny wyciągnąć do nich pomocną dłoń i streścić streszczenie za pomocą pisma obrazkowego.

JAKIE WNIOSKI WYCIĄGNĄĆ PO TEKŚCIE?

Qrkoko.pl

TO JEST CACY

  • Tworzysz pracę na podstawie czyjegoś wzoru czy tutoriala i zamieszczasz o tym adnotację
  • Konsultujesz się z autorem poradnika czy możesz go przetłumaczyć, przerobić itd. jeżeli nie umieścił on już wcześniej takiego pozwolenia

Qrkoko.plTO JEST BE

  • Tłumaczysz zagraniczny tutorial na ojczysty język i podpisujesz się pod tym swoim imieniem bez zgody prawowitego autora
  • Prosisz o rozgryzienie wzoru na podstawie cudzych zdjęć prac bez konsultacji z prawowitym właścicielem

Skoro wyjaśniliśmy sobie sens wpisu to mogę Wam teraz powiedzieć po co wbiłam kij w mrowisko. Zrobiłam to ponieważ miałam już dość tego jak wygląda dzisiejsze rękodzieło. Dosyć tego, że kradzież prac jest na porządku dziennym i nocnym, a rozszyfrowywanie wzorów stało się nową, kreatywną zabawą. Wiem też, że wiele osób myśli podobnie do mnie, ale są w mniejszości, dlatego boją się zabrać głos. Tylko, że nie macie się czego bać, bo Wy również kreujecie ten rynek i Wasze zdanie liczy się w jego kształtowaniu. Nikt nie chce się wychylać, ponieważ przez wiele lat nic się nie zmienia i większość trzyma „władzę” w rękach dyktując co można robić, a czego nie. Niekoniecznie mając rację. Przyjrzyjmy się dlaczego poglądy wielu rękodzielników na wyżej wymienione kwestie nie zmieniają się od lat.

PRZEZ ICH NIEŚWIADOMOŚĆ

Jedna z czytelniczek idealnie podsumowała zachowanie rękodzielników, którzy przyzwalają sobie na kradzież. To pozostałości po czasach PRL-u, gdzie nie było niczego, więc każdy dzielił się tym co zdobył. Przez to nie są w stanie pojąć, że rozszyfrowując z cudzych zdjęć schematy ingerują w prawa autorskie do pracy ich właścicieli. Ten temat jest dla nich zupełnie obcy i niezrozumiały, przez co ich jedynymi argumentami obrony są banały w stylu „gdyby nie inspiracje to mieszkalibyśmy w norach” czy „dzieci ściągające pracę domową z Internetu też są złodziejami? To najlepiej spalmy komputery!”.

Qrkoko.pl

 

Qrkoko.pl

 

⇐ Ci, którzy resztkami rozsądku uświadamiają sobie, że źle postępują wykręcają się nieznajomością prawa tłumacząc, że „odnośnie rękodzieła jest zbyt zawiłe, by brać je pod uwagę”. I dalej robią swoje.

 

 

 

 

Qrkoko.pl

 

 

 

⇐ Część z nich ma mentalność typowego dresa, o której pisałam poprzednio. Uważają, że autor sam jest sobie winien jeżeli nie zabezpieczy swoich prac przed plagiatem i to daje im wolną rękę do podkradania. Pojęcie „pochwalenia się umiejętnościami” jest dla nich abstrakcją, bo wszystko co ląduje w sieci jest po to, by się tym podzielić. I według nich wszystko co trafia do Internetu automatycznie traci prawa autorskie.

 

 

 

Ciężko im cokolwiek uświadomić, bo nie potrafią rozsądnie odpowiedzieć na argumenty, a jedynie powtarzają w kółko te same absurdy lub kompletnie zmieniają temat rozmowy. Potrafią nawet temat rękodzieła zmienić w dział kulinarny.

Qrkoko.pl

 

BO DOBRZE IM TAK JAK JEST

Ten pogląd wygłaszany jest przez tych rękodzielników, których problem kradzieży najbardziej dotyka. Qrkoko.plSwoje działania praktykują od lat, więc z czystej wygody nie chcą nic zmieniać. Tworzą wzajemne kółka adoracji, gdzie przyzwalają między sobą na rozszyfrowywanie cudzych prac czy skanowanie gazet.

 

 

Qrkoko.pl

 

 

⇐ Dzielą się wiedzą, nawet tą pozyskaną nielegalnie, a wszelkie machlojki pozostają „w rodzinie”. Nie przemawia do nich żaden argument, a jakakolwiek próba dyskusji kończy się agresją i oskarżeniami. Twierdzą, że skoro coś Ci nie pasuje to tylko Twój problem i sam na pewno tak postępujesz tylko jesteś „o coś zazdrosny”.

 

 

 

 

Qrkoko.pl

 

 

⇐ Kiedy ktoś z ich własnych członków pójdzie po rozum do głowy i stara się dowiedzieć dlaczego w sumie przyzwalają sobie na kradzież, powód okazuje się prosty – lenistwo. Im po prostu nie chce się szukać prawowitych autorów, czy samemu dochodzić do tego „jak to jest zrobione”. Wolą zapytać o to członków swoich zamkniętych stowarzyszeń i mieć wiedzę podaną na tacy. Na każde „ale” odpowiadają tylko „nie chce mi się” lub „tego się nie da zrobić”.

 

 

 

 BO BOJĄ SIĘ DYSKUSJI

Mój post po burzliwych dyskusjach został na wielu grupach usunięty razem ze mną. W wielu przypadkach nawet nie miałam szansy na polemikę, bo kiedy przychodziłam gotowa na merytoryczną dyskusję zastawał mnie taki widok:

Qrkoko.pl

Qrkoko.pl

 

 

 

 

 

 

 

⇐ Tacy ludzie zwyczajnie boją się zmian, dlatego zamiast zmierzyć się z dyskusją wolą do niej w ogóle nie dopuścić. Tym samym dalej trwają w zamkniętych środowiskach święcie wierząc, że u nich wszystko gra i każdy jest tam ze wszystkiego zadowolony. Jednak jeśli tak nie jest i ktoś się wykrusza zostaje natychmiast sprowadzony na ziemię „jak się nie podoba to wypad”. Ich jedyną reakcją na jakikolwiek argument jest „to nie miejsce na dyskusję”.

 

 

 

 

 

 

Cieszyłam się kiedy wiele osób, które pierwszy raz widziałam na oczy myślały podobnie do mnie i chciały ten pogląd skonfrontować z osobami od lat ich nie zmieniającymi. Niestety często takie posty były usuwane, a ich użytkownicy banowani. Administratorzy takich miejsc wciąż są przekonani o nieomylności swoich przekonań i nie liczą się z niczyim głosem. W ich oczach zawsze będziecie za młodzi, za starzy, za mądrzy i za głupi, by coś powiedzieć. Według nich nie macie prawa się wypowiadać, bo nie jesteście KIMŚ. Każdy Wasz pogląd będący odmiennym od nich zostanie wyśmiany i potraktowany jako bzdura. Chociaż wcale tak nie będzie.

Qrkoko.pl

 

BO SĄ OPORNI NA ARGUMENTY

Jeżeli ktoś będzie oporny na jakiekolwiek argumenty to nie przekonacie go nawet do największych oczywistości jak to, że wrzucanie zdjęć autora bez jego wiedzy i próby rozszyfrowania schematu są ingerencją w jego prawa autorskie. Zamiast z Wami polemizować spróbują obrócić dyskusję w kilka różnych kierunków.

Qrkoko.plMożna na przykład zarzucić, że poruszając ważny temat szukasz tylko poklasku i popularności. Więc wydrukuj post i rozlepiaj go po mieście, albo zamilcz i nie nabijaj sobie wyświetleń.

 

 

Możesz też zostać zasypana przez „śmieszków” bzdurnymi przykładami, ale opierając się na nich i próbując przenieść ich sens na poruszany przez Ciebie temat spotkasz się tylko z niezrozumieniem. Tam gdzie przegrywa logika cuda może zdziałać już tylko magia.

Qrkoko.pl

Qrkoko.plWyczekując magicznego zwrotu „pokaż swoje prace!” już wiesz, że zamiast prowadzić dyskusję cała nienawiść zostanie skierowana przeciwko Tobie.

Kiedy skończą im się argumenty (co następuje dość szybko) postanawiają się bronić. Najlepszą obroną jest atak, więc zamiast trzymać się tematu dyskusji próbując problem znaleźć w Tobie na zasadzie „dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie”. Tym sposobem wyciągają wniosek, że „skoro czepiasz się tematu kradzieży wzorów to pewnie sama to robisz!” i zaczynają przeszukiwanie bloga w poszukiwaniu dowodów. Pomijając fakt, że nie potrafili znaleźć prac, które są na głównej stronie bloga, nie znajdują nic sensownego. Postanawiają drążyć dziurę w całym. Znajdują Twoją pracę wykonaną Twoim autorskim wzorem i wmawiają Ci, że nawet jeśli jej nie sprzedajesz, ani nie czerpiesz dzięki niej korzyści chociażby z reklam to nadal wykorzystujesz dobra materialne twórcy maskotki.

Qrkoko.pl

Pal licho z tym, że wyraźnie zaznaczasz na podstawie czego jest stworzona maskotka i nigdzie nie piszesz, że sama ją wymyśliłaś. Ważne, że absurd udowodniony!

Dyskutujący idą o krok dalej i spamują Ci maile oraz fejsbuki wmawiając, że kradniesz zdjęcia wstawione na blogu. Pal licho z tym, że wszystkie zdjęcia, które nie są Twojego autorstwa, są kupione, wstawiane na zasadzie licencji CC lub za zgodą ich autorów. Ważne, że temat został obrócony przeciwko Tobie i nie musimy go więcej poruszać! A to, że nie mamy racji już nie jest ważne.

 

PODSUMOWANIE

Cała akcja odbyła się po to, by pokazać Wam wszystkim w jak zakłamanym środowisku możecie nieświadomie współtworzyć. Wielu z Was pewnie nawet nie wiedziało, że nie mają prawa głosu jeżeli nie jest to głos zgodny z większością. Za swoje poglądy zostajecie zmieszani z błotem przez społeczność, która ponoć tworzy nasze hobby, pasję i styl życia – rękodzieło. Zrobiłam to po to by pokazać Wam jak skażone i skostniałe jest środowisko handmade. Jak wiele przestarzałych poglądów wciąż w nim funkcjonuje. Jestem z dumna z wszystkich osób, które mimo tego, że są w mniejszości miały odwagę podjąć dyskusję i powiedzieć, że nie wszystko w naszej społeczności działa tak jak powinno. Cieszę się, że wśród tej burzy, którą wywołałam zaczęliście się nad sobą zastanawiać.

Qrkoko.pl

I jeszcze jedno. Wielu z Was choć jest zadowolonych z tego, że zaczęliśmy rozmawiać o kondycji rękodzieła to wciąż powtarza, że i tak niczego to nie zmieni. Jesteście w błędzie. Można wszystko zmienić jeżeli zaczniecie się temu sprzeciwiać. Krok po kroku, osoba po osobie. Aż będzie nas coraz więcej, a wszelkie praktyki, które teraz są „normą” staną się tymi „godnymi potępienia”.

I jeżeli w tym tłumie hejtujących przyznałeś mi rację i poczułeś się samotny to wiedz, że szykuję dla Ciebie miejsce. Bo społeczność rękodzieła trzeba na nowo odbudować.

Qrkoko.pl

 

 POLUB FANPAGE, ABY BYĆ POINFORMOWANYM O NADCHODZĄCYM PROJEKCIE