CraftMonday #22 – Muzyka do Tworzenia

18

Qrkoko.pl - CraftMonday #22 - Muzyka do Tworzenia

Róbótki ręczne to dział sztuki, który wymaga ciszy, spokoju i skupienia. Niekiedy jednak, by poczuć nutkę inspiracji czy zagłuszyć głosy w głowie przypominające o niedokończonych projektach i zaległych zamówieniach chcemy puścić w tle muzykę. Trzeba tylko rozsądnie wybrać gatunek, który nie spowoduje krwawienia z uszu i palców.

BEADING I HAFT KORALIKOWY

Kiedy zabieram się za koralikowanie słucham tylko muzyki niewymagającej. W tej sytuacji z pomocą nadciąga większość stacji radiowych, które w obawie o moją robótkę serwują mi hity z melodiami skomponowanymi na organkach komunijnych i tekstami nie przekraczającymi poziomu wyliczanek o bocianie połykającym żabę. Nie ma nic gorszego niż odkładanie igły by zastanowić się nad głębszym sensem słów piosenki. A tym sposobem czuję się jak w programie Jaka to melodia? Już po pierwszej nutce wiem kto kogo w utworze będzie kochać i nie jestem zdziwiona kiedy refren przypomina odgłosy kobiet z porodówek. Podczas pracy szerokim łukiem omijam tzw. „wyciskacze łez”. Takich piosenek słucham tylko w dzień zagłady świata, kiedy kobiety witają się buziaczkiem Suáreza, mężczyźni po „serdecznym” uściśnięciu sobie dłoni wyglądają niczym Jaime Lannister, a depresja dodawana jest do płatków śniadaniowych. Czyli w poniedziałek.

SZYDEŁKOWANIE I RÓBÓTKI NA DRUTACH

Podczas szydełkowania jedyna muzyka, która ma prawo zagłuszać ciszę musi być niczym skecze Ireneusza Krosnego – mam rozumieć ją bez słów. Nadaje się do tego smooth jazz, ale tylko na minimalnej głośności, bo inaczej zamiast samego szydełka będą pracować całe ramiona. Najlepiej sprawdza się tu muzyka klasyczna, która pomaga się mi się skupić i nie przeszkadza w liczeniu kolejnych półsłupków. W przeciwieństwie do piosenkarzy pop opierających swoje utwory na odliczaniu do dziesięciu w kilku różnych językach. Za pomyłki, które przez to popełniłam powinni im je wyrwać.

FILCOWANIE

Filcuję głównie igłami, dlatego jestem zmuszona do słuchania przy tym death metalu. Nie dlatego, że gustuję w melodii przypominającej pralkę automatyczną. Chodzi tylko o to, aby było głośno. Wolę by domownicy myśleli, że moje okrzyki to wynik wczucia się w piosenkę, a nie skutek ponownego wbicia igły w palec.

Po tych wszystkich doświadczeniach z muzyką wiem, że tylko jedna piosenka jest na tyle uniwersalna, by jednocześnie mnie zrelaksować i pozwolić się skupić. Tą muzyką dla mych uszu jest mruczenie mego kota. Dzięki tej melodii każda technika staje się łatwiejsza. Do czasu, aż ten sam kot nie postanowi zaśpiewać mi utworu nie schodzącego z listy przebojów od czasów jego narodzin. Jego tytuł to „JEŚĆ!”


Niech Ci lajk w duszy gra!

  • maria

    dzięki za poprawę humoru :) idę szydełkować w ciszy i spokoju :)

  • kama

    mnie przy filcowaniu nakręca techno. serio :D

  • Ninka

    Death Metal make my day <3 jesteś najlepsza!

  • Wera

    Kocia muzyka jest najlepsza dla moich uszu :)

  • zmrokova

    najgorsza rzecz pod słońcem to właśnie repertuar z radia, jest irytujący i nie pozwala się skupić. mam wtedy ochotę rzucić wsio w cholerę XD. metal jak najbardziej się nadaje do robótek, ale już przy hafcie koralikowym, tam gdzie trza wpaść w trans na kilkanaście godzin nad dużą pracą to tylko Troitsa mnie ratuje ;)

    • Przy transach wielogodzinnych nawet nie zauważam co leci z radia. A metal jak najbardziej nadaje się do robótek. W końcu…

    • k

      Slipknot w głośnikach i dziergamy :D

      • zmrokova

        Danzig albo rosyjska Aria ;)

  • Czasami się łapie że słucham o czym śpiewają polskie gwiazdeczki w tych tzw hiciorach radiowych i aż pytam męża o co biega?
    Mam zestaw piosenek które mogę słuchać cały czas, obecnie są to 2 utwory Electrik People ;) a tak poza tym to uwielbiam Myslovitz i Rojka – jakiś taki sentyment z młodości ballady Metalliki oraz kilka piosenek Pink Floyd czy innych z młodości mojego Ojca (Nights in White Satin, Stairway to Heaven kilka kawałków Dire Straits… i inne takie)… a nawet polski hip hop ale ten stary z przełomu wieków…
    A to jest mój nr 1 przy którym uczyłam się do większości sesji, napisałam wszystkie prace które były do napisania :D https://www.youtube.com/watch?v=p9ajVnBaLXk

    • mon

      wciągające :D

    • Ja w kółko ostatnio słucham Harlemu do tego stopnia, że znam na pamięć kolejność piosenek. Przy ówczesnych piosenkach radiowych często zastanawiam się po co puszczają w kółko tą samą piosenkarkę, a tymczasem okazuje się, że to kilka różnych utworów :)

    • karpik

      Przy balladach Metallicy to można się popłakać a nie wyciszyć :)

  • Katarzyna Małgorzata Magdziak

    Dla mnie najlepiej pracuje się kiedy wpadnę w stan Flow, do którego potrzeba nie tylko absolutnej ciszy ale w dodatku wyłączenia telefonu, obłożenia się stosem przekąsek (oczywiście tych zdrowych :P) tak aby nie trzeba było przerywać pracy. Jak cokolwiek wyrwie mnie z tego stanu to potem trudno dokończyć to co się rozpoczęło.

    • Najgorzej jest przerwać swój tok pracy, tym sposobem tworzy się masa niedokończonych projektów.

      • Katarzyna Małgorzata Magdziak

        Ja ostatnio mam etap dokanczania niedokonczonych projektow. Nawet wychodza lepsze niz moze gdybym wtedy je skonczyla kiedy mi je przerwano :) jeszcze dwa zostaly, jeszcze dwa… Jednak rzadko pozwalam na wybicie mnie z rytmu. W stanie Flow nawet glodu nie czuje, tak sie zapominam.

  • Lore Art

    Hm, czasami faktycznie tworzę tylko przy muzyce, ale prawdę mówiąc 90% tworów powstaje przy masterchef australia :D Poza filcowaniem, wtedy to różnie bywa. :)

    • kompere

      Jak Ci się to udaje? Ja nie mogę się przy tym skupić. Te emocje kiedy 12 latek przypala brukselkę!

  • Anne

    Jak zobaczyłam jako miniaturkę działu muzyka microkorga, to myślałam, że jesteś kolejną fanką elektroniki :P ja jestem fanką w ogóle muzyki instrumentalnej, wokal jest zbędny, a jeśli słucham wokalnej, to francuska, włoska (bo nie rozumiem o czym śpiewaja :P ) . Najczęściej u mnie leci moja ulubiona stacja niekomercyjna z muzyką elektroniczną – El Stacja (polecam :) ). Albo też lubie klasykę :) pozdrawiam ;)