CraftMonday #17 – Tu się szydełkuje!

6

Qrkoko.pl - CraftMonday #17 - Tu się szydełkuje!

Przedmąż wie, że kiedy mam szydełko w ręku lepiej mi nie przeszkadzać. Nie można mnie wtedy wyrwać z transu, a tym bardziej zadawać głupich pytań typu:

 

– Jesteś głodna?
– Nakarmiłaś koty?
– Jest druga w nocy, idziesz spać?

 

Moje mamrotanie pod nosem nie jest efektem ubocznym jakiejś choroby. Ciche syczenie oznacza tylko wbite pod paznokieć szydełko. Wszystko jest już jasne. Liczę oczka.

 

Chwilę mu zajęło zrozumienie tego, że w trakcie szydełkowania każda moja odpowiedź na jego pytanie będzie wyglądać w ten sposób:

 

– Osiem…Dziewięć…Dziesięć! Co mówiłeś?!

 

Wasi partnerzy powinni wiedzieć, że kiedy ogarnął Was szał Tworzenia nie wolno wchodzić Wam w drogę. Kiedy Wy liczycie słupki oni muszą liczyć na siebie.


Lajkuj, jeżeli też liczysz na głos!

  • Becia

    Ja to jak liczę to się tak marszczę, że boję się pomyśleć jakie będę miała zmarszczki za kilka lat :D:D:D

  • MK

    Ja też tak mam! Muszę liczyć na głos, bo inaczej się mylę:)

  • Felki Hafty

    Mam dokładnie tak samo, a mój mąż się dziwi, że mu najpierw rzucam liczbami zanim odpowiem ;)

  • Maja

    Ja mam tak z odpisywaniem na maile jakieś biznesowe albo z pisaniem bloga, jak ktoś mi przerywa to dostaję szału :)!

  • Ana

    Skąd ja to znam:) Mamo, mamo chcę pić! Już już córeczko…7,8,9…:)

  • Małgorzata Sanecka

    Ja mam męża idealnego :) on rozumie wszystko… wie, kiedy nie należy przeszkadzać, kiedy pochwalić lub podpowiedzieć nowy wzór. Przy naszyjniku ściegiem RAW podpowiedział, jak uratować krytyczną sytuację, bo z boku łatwiej mu było na to spojrzeć. Działa to w dwie strony u nas, ja nieraz całe popołudnie słucham, co mu przeszkadzało w zrobieniu elewacji, że płytki inwestor kupił krzywe itp. ;) ;) Więc jeśli ktoś potrzebuje porady budowlanej-jestem w stanie pomóc, a jeśli chce wiedzieć jaką techniką coś jest wykoralikowane-mój mąż jest w stanie odpowiedzieć ;)
    Aaa, u nas jest jeszcze tak, że po wieczorze spędzonym na koralikowaniu stwierdza, że na pewno boli mnie kręgosłup, więc pomasuje mi plecki :D :D Ale jak już mówiłam, mój mąż to IDEAŁ :D