CraftMonday #10 – Cały dzień w piżamie

5

CraftMonday #10 - Cały dzień w piżamieW takie leniwe okresy jak święta czy urlop marzę o tym, aby zostać w łóżku na całą wieczność. Mieć pod rękoma książki, koraliki, włóczki i koty. Czas leci wtedy wolniej i wydaje się być gęsty jak syrop czekoladowy, który dodaję do kawy.

Cały dzień w piżamie – that’s the dream

Śmigus Dyngus w Białymstoku jest dosyć pochmurny. Sama pogoda postanowiła zabawić się w oblewanie, więc zostałam w domu i zajadam się smakołykami. Ja piję kawę i tworzę, a Wojtek śpi otoczony kotami, psami i kocami. W takich chwilach, kiedy wiesz, że nic nie musisz doceniasz każdą minutę. Delektujesz się każdym łykiem kawy, kęsem ciasta i niesamowitym dźwiękiem ciszy, która od dawna nie brzmiała tak słodko.

Jutro wszystko zacznie się od nowa. Praca, dom, dzieci, obowiązki, szkoła, przedszkole, koty. Nie będzie czasu na tworzenie, spokojne wypicie kubka kawy czy herbaty. Na beztroskie leżenie w łóżku i oglądanie serialu o zombie. Od jutra znowu jesteśmy obowiązkowi i punktualni. Wszyscy wracamy do bycia dorosłymi, przykładnymi obywatelami. Piżamy w misie zamienimy na uniformy, a czekoladowe plamy po cieście na idealny make up.

Chowając wielkanocne koszyczki na następny rok spakujemy do nich zaspanie, rozleniwienie i swobodę, na jaką możemy pozwolić sobie zazwyczaj tylko dwa razy do roku. Ale to dopiero jutro. Dzisiaj wracam do czekoladowej kawy, koralików i kotów. Wojtek niech sobie dalej śpi. Jutro każde z nas znów będzie dorosłe.


Daj lajka jeżeli siedzisz w piżamce:

  • Kaszanqa

    I ja przyznaję się do świątecznego lenistwa. Aż strach potem wejść na wagę ;((

  • Mania

    Achh szkoda, że to już koniec.. Ten cudowny czas lenistwa z bliskimi i rodziną. Powinno być o wiele więcej wielkanocy

  • Adrianna P

    Żałuję, że przez te święta nie znalazłam czasu na tworzenie bo zaległości mam ogromne. Niby 3 dni wolnego a ja ciągle w kuchni :(

  • MixMax

    jak pomyślę o tym ,że jutro do pracy to mam ochotę pociąć swój uniform i schować się pod kołdrą. święta powinny trwać przynajmniej dwa miesiące

  • Ach, a u nas nie zmienia się nic…