Burgery w Białymstoku

16

Qrkoko.pl - Burgery w Białymstoku

Od dawna chodził za nami soczysty burger, na którego mieliśmy ogromnego smaka, niestety zawsze trafialiśmy na jego imitację z trocinami zamiast mięsa posypanymi bułką tartą. Porzuciliśmy wszelką nadzieję, że znajdziemy coś dobrego w Białymstoku, aż pewnego dnia zupełnym przypadkiem trafiliśmy na „Burgery u Lecha”. Lokalizacja lokalu jest tak niefortunna, że ledwo go zauważyliśmy mimo, iż obok stoi optyk. Zapadła szybka decyzja: próbujemy!


Pierwsze wrażenie:

Z zewnątrz lokal wyglądał nieciekawie. Dodatkowo wielka kartka „Uwaga! Śliskie schody” zniechęciła Wojtka do wizyty. Na szczęście ja z moją wadą wzroku ostrzeżenie przeczytałam już po tym jak po schodach weszłam.

Wystrój:

Wnętrzne ma swój styl i widać, że ktoś miał całkiem spójny pomysł przy projektowaniu tego. Tapeta na ścianie jest zabawna i pasuje do menu. Stoliki jak z typowej jadłodajni trochę psują wizerunek, za to nadrabiają go tacki, na których podawane jest jedzenie. Ogólnie jest to w miarę do siebie dopasowane.

Smak:

Nie przepadam za smakiem wołowiny, dlatego dużym plusem dla mnie była możliwość wymiany mięsa na drobiowe. Jak widać mamy swoje odchyły – Wojtek w sushi barze zamawia kaczkę, ja w hamburgerowni jem kurczaka.

Zamówiliśmy wersję z serem i smażonym boczkiem dla mnie, a dla Wojtka z papryczkami jalapenio i wędzonym serem. Każdy z nich miał sos i dużo warzyw w zestawie.

Na zamówienie trochę poczekaliśmy, co wyszło nam na dobre, bo mięso było smażone ze świeżych kotletów, po które szef kuchni specjalnie dla nas poszedł. To świadczy tylko o tym, że dbają o dobro klienta i mają ich zdecydowanie zbyt mało. Musicie to zmienić.

Jak wrażenia smakowe? Było przepysznie! Burgery smakują tak jak wyglądają i od razu czuć tu świeżość, czego brakuje w sieciówkowych mrożonkach. McDonald, Burger King i KFC razem wzięci powinni wystosować do właścicieli lokalu list z przeprosinami za przekłamane reklamy. Dopiero burger od Lecha naprawdę nie zmieścił nam się w buzi. Tu nie ma żadnego marketingowego przekłamania. To, co widać na zdjęciu dostaniecie faktycznie. I bez szpikulca podtrzymującego burgera sobie nie poradzicie.

Obsługa:

Zamówienie składamy przy barze. Wybieramy dodatki, rodzaje mięsa i sos. Tego ostatniego mają stanowczo za dużo rodzajów i trzeba się nieźle nagłowić by odgadnąć jak większość z nich może smakować. Pani obsługująca była bardzo miła, a burgery przyniosła nam do stolika na drewnianych tackach śniadaniowych. Zastanawialiśmy się dlaczego, ale podczas jedzenia okazało się, że to wszystko ma sens…

Podsumowanie:

Idąc na burgery do Lecha idziecie na wojnę. To będzie wielkie wyzwanie dla Waszych żuchw, pojemności żołądków i poczucia estetyki. Kiedy Wojtek jadł burgera pierwszy raz widziałam jak mężczyzna płakał podczas jedzenia. Jednocześnie ze szczęścia, że w końcu je prawdziwe mięso i z bólu, bo papryczki w jego wersji były naprawdę pikantne. W dodatku uświnił się przy tym co nie miara. Jedząc te burgery nie nastawiajcie się na elegancką konsumpcję sztućcami. Przy takich rozmiarach burgera spokojnie zmarnujecie im cały zapas chusteczek. Nie ma co się dziwić – na wojnie straty są po obu stronach.

Idąc do Lecha nastawiajcie się na jedno – najecie się do syta. Mięso w burgerach jest soczyste i doprawione, warzywa są świeże i chrupiące, a wielkość burgera spokojnie wystarczy Wam za obiad. Strach pomyśleć, że można dokupić jeszcze frytki. Burgery u Lecha definiują pojęcie solidnej wyżerki.

PLUSY:

– rozmiary, które nie mieszczą się w buzi

– klienci, którzy z obżarstwa burgerami nie dadzą rady wejść już po schodach mogą zamówić jedzenie do domu

MINUSY:

– ciężko znaleźć lokal bez mapy Huncwotów

– do zamówienia nie dodają śliniaków

Qrkoko.pl - Burgery w Białymstoku

8.3 Polecam

Rozmiar zawsze ma znaczenie!

  • Pierwsze wrażenie 7
  • Wystrój 8
  • Smak 10
  • Obsługa 8
  • Lilka

    Aż mi ślinka poleciała

  • Majkel

    Strasznie wielkie hamburszczaki!

  • Głodna

    Naszła mnie ochota na takiego burgera:) Pycha:))

  • nadia

    chyba koło tego przejeżdżałam następnym razem zajde :D

  • Pobruszka

    Ja osobiście polecam też Roxy Burgers na Rynku Kościuszki. Mega pyszna bułka:D

  • Evi2

    Pysznie wyglądają:O a nie spłaszczone jak w Mc

  • Tulipanek

    Właśnie wszyscy znajomi polecają ! Chyba trzeba wpaść:)

  • UlaBikus

    Teraz jakaś moda na burgery:D Pełno tego

  • 3mka

    Boże aż głodna się zrobiłam tak na noc;(

  • Kaszanqa

    Sympatycznie wygląda :) Fajne tacki, pomysłowe:D

  • Carolina

    Nie podołałabym chyba zjeść całego takiego burgera:D

  • Ksena

    To jak to jeść jak to takie wielkie?:P

    • Dają noże i widelce ale to świętokradztwo jedzenia hamburgera. Lekcja na dziś: Szeroko otwieraj buzię, mocno zaciskaj palce, staraj się nie udusić. :)

  • ZbytPiekna

    No rzeczywiście dużo tych sosów. Trochę zejdzie zanim się zdecyduje jaki haha :D

  • Wyglądają obłędnie i tak pewnie smakują. :)