Bezimienny Miś

32

Qrkoko.pl - Bezimienny Miś

Miś z obrazka nie ma imienia, za to ma teraz rodzinę i nowego przyjaciela. Kiedy go tworzyłam testowałam swój nowy sposób na wyrabianie nóg. Nie sądziłam, że razem z przywołaniem go do życia – przywołam wspomnienia.


Pani, która go ode mnie dostała jest przedszkolanką, a miś był prezentem dla jej kilkumiesięcznego wnuczka. Podarunek przypomina jej o maskotkach matki, która również szydełkowała. Chociaż miś powstał dużo szybciej niż ta Pani się o mnie dowiedziała, to nie wierzę w przypadki i jestem pewna, że powstał specjalnie dla niej. Jego dzierganie sprawiło mi dużo radości. Na pożegnanie dostał jeszcze czerwone spodenki w kratkę, które nie zdążyły załapać się na zdjęcie.

Z tego co mi wiadomo misiowi jest teraz bardzo dobrze. Nowa rodzina i przyjazna atmosfera działa na niego kojąco. Nie wiem tylko czy dostał jakieś imię. Na pewno sobie na jakieś zasłużył :)

Qrkoko.pl - Bezimienny Miś

Qrkoko.pl - Bezimienny Miś

32 komentarze

  1. Ten miś jest przesłodki. Uwielbiam jak łączysz ze sobą szydełkowanie z filcowaniem

    • Na warsztacie mam kolejne misie. Zmieniłam włóczkę na fantazyjną, więc będą wyglądać jeszcze lepiej :)

  2. Na pewno jest mu dobrze u nowej rodzinki, zwłaszcza jeżeli przywołuje wspomnenia z dzieciństwa :))

  3. twoje misie są tak charakterystyczne, że rozpoznałabym je wszędzie. zazdroszę ci ich

    • To dobrze, że są :) Jak ktoś podkradnie zdjęcie, będzie od razu wiadomo czyje to maleństwa.
      Misie są trochę trudniejsze, ponieważ wymagają liczenia półsłupków, planowania przestrzennego i ogólnie są pracochłonne. Jednak warto! W razie czego na próbę zawsze można skorzystać z gotowych wzorów. W empiku dużo jest gazetek rękodzielniczych, czasem są i tutoriale na misie.

  4. Jak Ty to robisz, że każdy Twój miś ma jakiś wyraz twarzy i charakter ? Po prostu wow:D

    • Na takiego misia poświęcam cały dzień, chociaż jeżeli by to zebrać w całość to wyszłoby to kilka godzin. Nie wiem dokładnie ile, bo nie siedziałam ze stoperem :)

  5. Myśle, że nie tylko miś ma teraz szcześliwe życie ale i dzieciaczek :)

      • nie, po prostu autorka bloga ich nie sprzedaje więc zakładam, że rozdaje zainteresowanym

        • Czyli według Ciebie jeżeli coś nie jest na sprzedaż to jest na rozdanie wszystkim interesującym?

          • ależ skąd ;) próbuję tylko ustalić jedną rzecz. Zabawka mi się podoba, nie mogę jej kupić. Czyli co w takim przypadku? mogę ją dostać czy może jednak mogę ją kupić ale bez świadków?

          • W takim przypadku jeżeli coś nie jest na sprzedaż to UWAGA – nie jest na sprzedaż. Jeżeli jesteś obcą osobą to ani jej nie dostaniesz ani nie kupisz. Jeżeli jesteś u kogoś w gości i coś ci się u niego spodoba co zrobił ale powie Ci, że nie jest na sprzedaż to też stawiasz warunek – dostanę to w prezencie czy mam kupić bez świadków? Pomyśl przez chwilę.

            Wystarczy przez chwilę poczytać posty Qrkoko by wiedzieć, że nie póki co nie kupisz żadnej jej pracy, bo nie ma założonej działalności. Więc tekstem o kupowanie bez świadków to strzelasz sobie w stopę dziewczyno.

          • Nie możesz jej dostać, a tym bardziej „kupić bez świadków”. W przypadku kiedy zabawka Ci się podoba, a nie możesz jej kupić mam dla Ciebie idealne rozwiązanie – naucz się je robić :)

  6. Jejciu jest piękny, chciałabym mieć takiego jednego :’) Napisałabyś mi na e-mailu ile kosztowałby? Pragnę by leżał mi codziennie na łóżku i na mnie czekał po szkole :)