Agresja za pozwoleniem

0

Qrkoko.pl - Agresja za pozwoleniem

Niewiele wystarczy by zabić

Wiele z naszych zwyczajów można spokojnie wrzucić do worka z napisem „idiotyzm”. Wiele z nich jak np. pasowanie wzbudza w nas agresję. We mnie także, bo mam ochotę każdego pomysłodawcę, który na przemoc znalazł sobie powód okładać tym workiem po pustym łbie.

NO ALE OSIEMNASTKA

Agresja zawsze zaczyna się niewinnie, bo towarzyszy nam od najmłodszych lat, kiedy z tą niewinnością się rodzimy. Jeżeli nasi rodziciele są przeciwnikami wychowywania metodą „nadstawiania drugiego policzka” smak pierwszej agresji poznamy już podczas Igrzysk Śmierci w pobliskiej piaskownicy. Twoja łopatka jest jedna, a chętnych na nią brzdąców wielu. Kiedy młodociani glutotwórcy postanowią odebrać Ci ją siłą, po raz pierwszy w życiu zareagujesz przemocą na przemoc, jednak w tym przypadku tłumacząc ją sobie argumentem – „walczę o swoje”.

Dorastasz do wieku gimnazjalnego, a Twoja wcześniejsza zawartość pieluch przemienia się w gówniane towarzystwo. Pod presją grupy zaczynasz gnębić słabszych od siebie i manifestujesz niezrozumienie Twojego pokolenia niszcząc okoliczne śmietniki. Masz ku temu słuszny jak Ci się wtedy wydawało powód – tylko tak możesz zyskać akceptację grupy.

Lata mijają i powoli zdajesz sobie sprawę, że masz coraz więcej wspólnego z ogrodnictwem, kiedy pod nosem pojawia się pierwszy koper. Stuknęło Ci 18 lat i nagle masz déja vu z dzieciństwa, kiedy czekasz wypięty na nieuniknione. Jednak tym razem to nie pani pięlegniarka, a Twoi własni znajomi chcą się dobrać do Twojego tyłka. Będą mogli wyżyć się na Tobie za wszystkie złe rzeczy, dzięki którym ich psychologowie mogą sobie pozwolić na wakacje na Bahamach lub po prostu z czystej rozrywki wyładują swoją frustrację na Twoich pośladkach. I to wszystko zaakceptowane przez społeczeństwo.

Kilka lat temu internet obiegł film „ale osiemnastka”

Wszyscy śmiali się z porywczego ojca, ośmieszając jego reakcję w memach. Reakcję, która była jak najbardziej słuszna. Teraz tego nie dostrzegamy, ale wiele z tych pozornie niegroźnych rytuałów opierających się na przemocy ma szkodliwy wpływ na naszą psychikę i postrzeganie rzeczywistości. Kiedy pijana młodzież okłada solenizanta pasem po nerach nie widzimy w tym nic złego. To przecież osiemnastka. Kiedy pedofil zostaje brulatnie pobity przez ojca ofiary zaczynamy mu wiwatować. Przecież to pedofil i sam sobie na to zasłużył. Wciąż tego nie dostrzegamy, ale usprawiedliwianie przemocy ciągnie się latami i nikt nie widzi w tym problemu. Skoro tak jest, to dlaczego szokuje nas informacja o muzułmance, którą ukamieniowano za to, że została zgwałcona? Przecież według Koranu mieli ku temu powód.

USPRAWIEDLIWIENIE ZWIERZĘCEGO INSTYNKTU

Nasza dzikość napędzana przemocą uruchamia się tylko wtedy, kiedy ściągnięte zostaną z nas ograniczenia moralne. Wystarczy dać nam pretekst i przyzwolenie na agresję byśmy z powrotem stali się zwierzętami. Cofnijmy się do czasów II wojny światowej. Wielu hitlerowców prześcigało się w wymyślaniu coraz to brutalniejszych metod zwalczania Żydów tylko po to, by zaimponować Führerowi. Wystarczyło społeczne przyzwolenie i pretekst walki o czystą rasę, by przestali w swoich oczach widzieć drugiego człowieka. Wracamy do czasów obecnych i spoglądamy na kibiców. Ci pod wpływem przyzwolenia społeczności kiboli i pretekstu walki za swój klub są wstanie zdemolować pół miasta i pozbawić życia niejednego człowieka tylko dlatego, że kibicował innej drużynie. Popatrzmy szerzej, a zobaczymy, że na tych samych prawach społecznego przyzwolenia i pretekstu funkcjonują nie tylko wszystkie wojny, ale też lokalne bitewki. Czy to razism czy nietoleracja wobec odmiennej orientacji seksualnej – podlega to tym samym zasadom. Większość z nas, gdyby otrzymała aprobatę społeczności i pretekst do agresji bez mrugnięcia okiem wybiłaby swoich przeciwników.

Brak konsekwencji naszych działań i powód do zastosowania przemocy, który oczyści nasze sumienie.
Niewiele wystarczy, by zabić w nas człowieczeństwo.

SKOMENTUJ

.