50 twarzy Greya VS Zmierzch

33

Qrkoko.pl - 50 twarzy Greya VS Zmierzch

Zagłębiając się w świat Christiana Greya i Any „Wow” Steele miałam déja vu. Znałam już podobnie przewidywalne i jednowymiarowe postacie. Przeleciałam wzrokiem po mojej półce z książkami i przy jednej pozycji nagle mnie olśniło, a oko zaczęło krwawić. To wszystko było już w Zmierzchu! Co prawda zamiast Wampirów i Wilkołaków mamy tu erotyczne zabawki i sadomasochistyczne upodobania, ale wciąż pozostaje zamiłowanie do dziewiczej krwi. A to nie jedyny wspólny element tych książek.

Po przeczytaniu „50 twarzy Greya” i „Zmierzchu” mam pewną teorię odnośnie tego jak te książki powstały. E. L. James i Stephenie Meyer urządziły sobie babski wieczór. Po tym jak opiły się likierem jajecznym i padły na ziemię zmęczone po bitwie na poduszki, chwyciły za swoje pamiętniczki. Rozpisały się o swoich erotycznych fantazjach i choć obiecały sobie na mały palec, że żadna z nich nie będzie zaglądać do pamiętnika koleżanki to obietnica podobnie jak palec została złamana.

Nie pozostaje nam nic innego jak zabawić się w złego starszego brata, wykraść ich sprośny pamiętniczek i samemu napisać kolejny bestseller, po którym znienawidzi nas cały świat, a my przejmiemy się tym tak bardzo, że potok łez będziemy wycierać dolarami.

POSTAĆ KOBIECA

Zarówno Bella i Ana to młode brunetki, które jeszcze są w trakcie nauki. Obie uważają siebie za przeciętnej urody kobiety o nieprzeciętnej inteligencji, mimo tego, że jest zupełnie na odwrót. Ich kolor włosów ma znaczenie. Massmedia skutecznie utrwaliły w ludziach obraz głupiej blondynki, więc również w książkach osobniczki o takim kolorze włosów nie grzeszą inteligencją, są złośliwe, zgryźliwe lub określane mianem „zdzir”. Obie bohaterki mają podobne problemy z koordynacją ruchową. Często upadają, potykają się lub lecą twarzą do przodu kiedy przechodzą przez drzwi. Jednak u nich nie jest to niebezpieczne, a rozczulające. Obie mają idealne ciało bez ćwiczeń oraz piękną cerę i naturalny wygląd bez większych starań. Obie pochodzą z rozbitych rodzin, w których tylko matka zdecydowała się na ponowne zamążpójście. Obie w chwili poznania głównej męskiej postaci są dziewicami.

Qrkoko.pl - 50 twarzy Greya VS Zmierzch

Bella i Ana interesują się książkami. Niczym więcej. Po prawdzie to czytają bardzo mało, ale to nie przeszkadza im izolować się od społeczeństwa. Zapamiętaj to, bo dystans będzie ważnym elementem w Twojej powieści. Weź przykład od najlepszych i tak jak Meyer oraz James stwórz postać kobiety, która będzie czuła się wyobcowana z powodu niskiego poczucia swojej wartości. To pozwoli jej później wywyższać się z racji posiadania u swego boku Pana Idealnego. Swoją bohaterkę musisz zbudować w ten sposób, by przeciętna czytelniczka mogła się z nią utożsamić. Musisz wzbudzić w niej nadzieję, że skoro nawet taka ofiara losu jak Twoja postać znalazła swojego Księcia, to ona też ma szansę. A to czy w rzeczywistości trafi na psychopatę, który rano zrobi shake’a z jej menstruacyjnej krwi, po południu przypali ją na grillu, a wieczorem utula ją do snu przywieszając się z nią do sufitu, ma małe znaczenie. To tylko uboczny skutek jej desperacji i Twojego talentu.

Anastasia i Bella są również narratorkami w książkach, więc aby popchać akcję do przodu nieustannie kogoś podsłuchują lub przypadkiem wchodzą w trakcie rozmów, których nikt nie przerywa. Decydując się na taką formę narracji pamiętaj by Twoją bohaterkę równie często „przypadkiem” spotykały takie sytuacje, a jej ulubioną pozycją będzie podsłuchiwanie „w kucki”.

POSTAĆ MĘSKA

Edward i Christian to uosobienie piękna do tego stopnia, że na bierzmowane imie wybrali sobie Pan Przystojny i Pan Idealny. Choć jeden ma kilkaset lat, a drugi ociera się o kryzys wieku średniego to oboje wyglądają jakby dopiero co skończyli liceum. Na ich widok kobiety oblewają się nie tylko rumieńcem i pędzą zmienić bieliznę. Włosy obu panów są w nieładzie, ale wyglądają na stylizowane przez wiele godzin. Oboje posiadają przejmujące spojrzenie i tajemniczy uśmiech. Chyba nie trzeba wspominać, że mają świetną kondycję, skoro w książkach są określani takimi synonimami jak: Bóg, bóstwo, grecki bóg?

Qrkoko.pl - 50 twarzy Greya VS Zmierzch

Podobieństwa dopiero się zaczynają. Zarówno Edward jak i Christian są adoptowani, a jedno z ich nowych rodziców jest lekarzem. Oboje posiadają rodzeństwo, gdzie brat jest zgryźliwy, a siostra pełna życia i promienna. Panowie nie narzekają na finanse. Christian na majątek zapracował ciężką pracą, a Edward poczytał Szafrańskiego i po prostu poczekał kilkaset lat na odsetki. Co nie zmienia faktu, że pieniądze są dla nich tylko dodatkiem do życia.

Twoja męska postać musi być też notorycznym kłamcą. Edward zaklinał się, że nie przemieni nikogo w wampira, bo to okropny los i lepiej jest umrzeć. Bum! Zmienił Bellę. Chistian zaprzecza sobie cały czas. Mówi, że uprawia tylko sadomasochistyczny seks, ale nie z Aną. Nie sypia z kobietami w jednym łóżku, ale nie z Aną. Nie przedstawia swoich kochanek rodzinie, ale nie Anę. Rozumiesz zależność? Twój bohater musi ciągle sobie zaprzeczać, aby w ten sposób podkreślać wyjątkowość bohaterki, bo to ona sprawiła, że się zmienił!

Pamiętaj, że podobnie jak Edward i Christian Twój bohater musi mieć mroczną tajemnicę. Panowie gustują we krwi (choć z trochę innych źródeł), łóżkowych rewolucjach (choć z trochę innymi metodami) i znęcaniem się nad psychiką ukochanej (tu nie ma różnic). Twój wybór. Ważne żeby z początku sekret wydawał się obrzydliwy i chory, aby później czytelniczka zmieniła zdanie i zaczęła określać go słowami: ekscytujący lub niepokojąco podniecający.

POSTACIE POBOCZNE

Niezależnie od tego jakie postacie poboczne umieścisz – w Twojej książce nie może być brzydkich ludzi. Jeżeli już to zrobisz to pamiętaj, że na kartach Twojej powieści pojawiła się jakaś paskuda tylko dlatego, że taki sam ma charakter. Musisz obowiązkowo umieścić rodziców. To będzie Twoje koło ratunkowe, bo będziesz ich przywoływać w momentach, w których zabraknie Ci weny na popchnięcie akcji do przodu. Ojciec koniecznie musi mieć typowe męskie hobby. Tata Belli parał się myślistwem, a ten Anastasii oglądał wszystkie możliwe mecze. Oboje potrafili strzelać i nauczyli tego swoje córki. Rodzice Edwarda i Christiana nie mają żadnego hobby. Są po prostu bogaci, a przy tym do bólu sympatyczni i ciepli.

Twoja męska postać nie będzie mieć przyjaciół. Za to bohaterka będzie mieć ich kilka typów:

Przyjaciółka – tak naprawdę będzie dobrą i stale przyćmiewającą koleżanką. Bella ma koleżankę z klasy, która jest mądra, zabawna i wysportowana. Ana ma współlokatorkę, która jest mądra, zabawna i wysportowana. Obie wygłoszą mowę na koniec roku szkolnego, która będzie mądra, zabawna i eee…. zmieni poglądy wielu uczniów. Postać przyjaciółki nie jest jakoś super ważna, więc albo przestaniesz o niej pisać, albo wyślesz ją gdzieś w daleką podróż i przestaniesz o niej pisać.

Przyjaciel – definicja friendzone. Schematyczna postać będąca stereotypem swojej grupy etnicznej lub narodowości. W „50 twarzach Greya” będzie to Jose Rodrigez, a w „Zmierzchu” Jake Jakmutam Indianin. Oboje zajmują się samochodami postaci kobiecej (oczywiście samochody te to kupy złomu, których nawet nie warto zezłomować). Mają przy tym artystyczne dusze. Jose robi zdjęcia, a Jake paciorki. Każde z nich próbuje się przystawić do bohaterki co skutkuje odrzuceniem i szlabanem na kontakt. Również będą pojawiać się okazyjnie, w zależności od tego jak będzie Ci wygodniej. To nie przypadek, że ich imiona zaczynają się na „J”.

Walnięte babsko – koniecznie musi czyhać na życie głównej bohaterki. W Zmierzchu wampirzyca chciała odegrać się za to, że Edward zabił jej chłopaka, więc ona próbowała zabić Bellę. W Grey’u Leila próbowała zabić Anę za to, że Christian nie chciał jej dłużej katować i maltretować. Stwórz podobną postać! Najważniejsze, żeby ta kobieta była przez pewien czas nieuchwytna, a później dała się złapać jak szafiarka na przecenę w Lidlu.

Pozostałe postacie – bardzo ważne jest to, żeby każda postać męska w twojej książce domyślnie chciała się przespać z główną bohaterką. Ona oczywiście nie będzie tego zauważać. Do pozostałych postaci można zaliczyć siostrę (Alice, Mia), która ma gdzieś przestrzeń osobistą bohaterki i będzie stale naciskać na spotkania. Ewentualnie wrzuć tam kartonowe postacie służby i współpracowników oraz przypadkowo spotkane osoby, których głębia sięgnęła na samo dno.

AKCJA

Im prostszy w odbiorze zrobisz swój świat tym lepiej. Twoja grupa docelowa nie jest elitą intelektualną, więc nie chcesz ich przyprawić o ból głowy. Sceny muszą być schematyczne i przewidywalne, aby czytelniczce wydawało się, że sama mogłaby napisać taki bestseller, gdyby tylko nie zapieprzała na trzecią zmianę w pracy.

Podkręć miłość od pierwszego wejrzenia do granic możliwości. Twoi bohaterowie muszą od razu poczuć do siebie miętę. Edward zwrócił uwagę na Bellę, bo była jedyną osobą, której myśli nie umiał przeczytać. Ana wpadła do biura Christiana ryjkiem do przodu, przez co on uznał ją za idealną zabawkę erotyczną. Ich drugie spotkanie musi wyglądać na przypadkowe. Jedyne wolne miejsce w nowej klasie Belli jest obok Edwarda, a Christian po sprzęt rekreacyjny przyjechał do sklepu dla majsterkowiczów, w którym akurat pracowała Ana.

Qrkoko.pl - 50 twarzy Greya VS Zmierzch

W dialogi wprowadź dużo niedopowiedzeń, których sens zostanie wyjaśniony dużo później i delikatnie zaznacz obsesję bohatera na punkcie zapachu postaci kobiecej. Oraz niej samej. Nie chodzi tutaj o zauroczenie i „chcę wiedzieć o Tobie wszystko”, ale groźne, niepokojące zainteresowanie i chęć kontrolowania jej.  Ona oczywiście uzna to za urocze i opiekuńcze. Edward patrzył jak Bella sypia, a Christian dotarł do ubezpieczenia zdrowotnego, prawa jazdy i wyników maturalnych Any. Znał też jej rozmiar stanika zanim ją rozdziewiczył.

Ważne jest to, że zarówno Edward jak i Christian kupili swoim towarzyszkom samochody i mieli manię na spędzanie z nimi każdej chwili. Jeżeli tego nie robili to zasypywali je mailami i telefonami. Nie zapomnij wpleść jakiejś animalistycznej metafory ich dopiero rodzącego się związku. Ana została określona jako ćma lecąca do słońca (później zmieniła to na Ikara), a Bellę przyrównano do owcy chcącej zaprzyjaźnić się z lwem.

Obie kobiety zostały wielokrotnie ostrzeżone przed obiektami swoich westchnień, ale uznały to za przesadę i flirt. Pamiętaj, że w Twojej książce ktoś kto jest piękny nie może być jednocześnie zły! Ich randki muszą być wyjątkowe. Na zwykłe wyjście na ciastko możesz pozwolić sobie tylko raz. Później musisz się wykazać. Edward zabrał Bellę na sam czubek góry, a w kolejnych książkach na prywatną wyspę. Christian poleciał na bogato: najpierw helikopterem, a później szybowcem. Na końcu przeleciał Anę, ale na prywatnym jachcie.

Nadejdzie czas rozstania. To ciężkie, ale po takim natłoku bzdur musisz dodać swojej książce odrobinę realizmu. Twoja para musi się rozstać. Prawdopodobnie ze względów bezpieczeństwa (bo Twoja męska postać ma jakieś niebezpieczne hobby – morduje zwierzęta lub katuje kobiety). Jednak nie ciągnij tego wątku za długo. W końcu i tak do siebie wrócą obiecując, że już nigdy się nie rozdzielą. Krótko po tym muszą nastąpić zaręczyny.

Ujawnienie tajemnicy – moment, w którym Twoja bohaterka dowie się o sekrecie Pana Przystojniaka musi zostać przez Ciebie zupełnie skopany. To największa atrakcja Twojej książki, więc musisz ją zjebać. Ta nowina w żaden sposób nie wstrząśnie Twoją bohaterką, a jeśli już to minimalnie. Koniecznie musi uznać, że jej ukochany jest skrzywdzonym, małym misiakiem, którego trzeba uleczyć cierpliwością i miłością. Wszystkie problemy Twojego bohatera mają związek z jego dzieciństwem, a bohaterka musi uwierzyć, że jest jedyną osobą, która może go uratować. Freud z radości przewraca się w grobie.

O CZYM WARTO PAMIĘTAĆ?

  • Twoja postać kobieca musi mieć ubogie słownictwo. Nigdy za dużo „wow” czy „kuźwa” i nieustannego westchnienia, czerwienienia się i przygryzania wargi
  • Najlepiej żeby nie czuła się pewnie w swoim ciele i o częściach kobiecych nie mówiła wcale lub określała je jako „tam na dole”
  • Postać męska musi za to być gderliwa i zmienna. Zmiany nastroju powinny przypominać rzucanie kostką, gdzie w zależności od tego jaka liczba wypadnie tak on zareaguje na daną sytuację. 1 – smutek, 2 – złość, 3 – strach
  • Jeżeli chcesz zbudować napięcie to nie poprzez słowa! Kto tak robi? Zwyczajnie skończ rozdział lub książkę w momencie, który ktoś może uznać za ważny. Ułatwisz przyszłą robotę scenarzystom, bo jest przecież szansa, że ktoś to gówno później zekranizuje

TWÓJ CEL

Oprócz zarobienia niesamowitej ilości pieniędzy i sprzedania praw do ekranizacji musisz całkowicie wypaczyć młodzieży obraz związków. Ewentualnie obrzydzić im przyszłe spółkowanie ze sobą i uświadomić, że bicze i zatyczki analne są standardowym wyposażeniem męskiej sypialni. Twoja postać męska może mieć znamiona psychopaty, ale za to jest piękna, więc może sobie pozwalać na wiele. Normalny Kowalski z takimi zainteresowaniami zostałby zamknięty w pokoju bez klamek, ale on jest przecież przeciętny. Twój mężczyzna jest idealnym bóstwem!

Poprawną reakcją po przeczytaniu Twoich książek będzie narzekanie kobiet do mężów – „Czemu nie możesz być jak Edward/Christian” i mężczyzn do żon – „Czemu nie możesz dać mi spokoju?”. Przeciętna kobieta, która przeczyta Twoje… dzieła musi zamarzyć o perwersyjnym seksie, ale jednocześnie krzywić się na propozycje partnera, aby tym razem robić to przy zapalonym świetle. Nie będzie chciała o siebie zadbać, bo przecież Twoja bohaterka tego nie robi, a wyrwała Pana Boskiego. Będzie przekonywać partnera, że wprowadzenie krwi do jadłospisu to dobry pomysł, wciąż krzywiąc się na widok kaszanki.

Reszta kobiet przeczyta Twoje książki, bo prawdopodobnie przegra zakład. Będą głowić się nad tym „kto to gówno wydał?” i zaczną układać listę przyszłych lektur, które pomogą im wymazać z pamięci Twoje wiekopomne dzieło. Nie przejmuj się nimi! To hejterzy. Ty właśnie permanentnie skrzywiłeś psychikę młodych dziewczyn, które polecą teraz za każdym psychopatą licząc na to, że ich miłość zmieni go w misia-tulisia. I jeszcze na tym zarobiłeś.

Qrkoko.pl

Nie przygryzaj wargi tylko kliknij „Udostępnij”!

  • mania

    Tak coś mi świtało, że już to gdzieś czytałam :D Te książki są prawie identyczne :)

    • Asia

      To prawda, jakieś 2 lata temu, gdy przeczytałam to arcydzieło, natknęłam się na artykuł, w którym napisano, ze „grey” pierwotnie został stworzony jako fun fiction na podstawie Zmierzchu. Autorka sama to przyznała

  • Marcin Nelek

    Obydwie autorki poszły na całość jeżeli chodzi o ekskluzywne dodatki i ekstrawagancję. Ciekawe jakie były budżety ekranizacji

  • Kaszanqa

    Proponuję książkę o rękodzielniczce, która ściegiem gorsetowym przyszyła swojego faceta do łóżka, bo dotknął jej materiałów :D

  • Co jest złego w biczach i zatyczkach analnych? :)

    • Katarzyna

      Biczem to się konia kiedyś poganialo żeby pole orac a zatyczki kojarzą mi się z biegunka ;-)

  • ciocia G

    Hahahaha, Agatko dawno sie tak nie uśmiałam, zamierzałam rzucic ta książkę na półke i nie sięgac do niej ale teraz to juz musze przeczytac te :” 50 twarzy…. jak mu tam „:))

  • Katarzyna

    A mi się obie książki dobrze czytało mimo moich 30 lat, może dlatego że i jedna i druga była swego rodzaju nowością. Nie była to może literatura z tzw górnej półki to przyznam ot po prostu takie luźne pozycję do poczytania na luźny wieczór. Mayer jako pierwsza podjęła wampirzy temat, natomiast el james chyba jako pierwsza zaglebila się w temat perwersyjnego seksu. Obie pisały o czymś zakazanym a wiadomo ze to co zakazane jest pociągające. Wydaje mi się ze gdyby obie panie poprzestaly na jednej części byłoby lepiej. Zmierzch robi się dalej po prostu nudny i nieciekawy, 50 twarzy w kolejnych częściach to już w ogóle tragedia w trzech aktach przez które nie udało mi się przebrnąć. Najgorsze w tym wszystkim jest to, o czym nie wspomniałas ze obie panie zapoczatkowaly pewien trend, modę na tematykę zakaznego owocu który tak bardzo intryguje i pociąga młodzież. Do żadnej z kolejnych tego typu książek nie odważyłam się zajrzeć po prostu mnie nie interesują, ale młodzi ludzie to bardzo chłonny grunt niestety i jak słusznie zauważasz robią im wodę z mózgu i falszuja rzeczywistość, wyobrażenie idealnego związku i miłości.

    • Na szczęście ani Meyer ani James nie zapoczątkowały tych trendów :) Mogę zgodzić się jedynie co do tego, że miały udział w nagłośnieniu tematyki. Chociażby Anne Rice napisała dużo lepsze książki o wampirach, na podstawie których nakręcono filmy na zadowalającym poziomie. Jest również wielu twórców literatury erotycznej, którzy piszą pięknie, pikantnie lub niestosownie o seksie, ale nich poziom nigdy nie spada do gimnazjalnych fantazji. Jednak czytają mnie też osoby nieletnie, więc nie będę ujawniać nazwisk :)

      • Katarzyna

        Owszem wampiry były już wcześniej ale nie były tak uczlowiecznione nie miały ludziach odruchów i uczyć. Mayer chyba oswoila wampiry przez co temat stał się bardziej przystępny. Tematyka erotyczna nigdy mnie interesowała, wiec się nie wypowiem w tym temacie. Erotyka w słowie pisanym to dla mnie tylko harlekiny ;-)

        • Własnie u Anne Rice miały. Lestat przez wiele lat żywił się tylko szczurami, żeby nie krzywdzić ludzi. Zakochał się nawet swojego czasu itd.
          Poza Tym wampir uczłowieczony to nie wampir. To jakas profanacja. Wampir który błyszczy się zamiast palić na słońcu WTF? Mogła wymyśleć już jakąś inną nazwę na takiego demona ale najłatwiej było po prostu wampir.

      • MC

        Anna Rice chyba pisała nie tylko o wampirach, raczej sprawdzała się w obu klimatach, może była inspiracją dla Meyer ;) a szybki wgląd na Wikipedię pokazuje, że w tym roku również zamierza coś napisać. Widać jest silny rynek, moda i zapotrzebowanie :)

  • DeVi102 .

    genialne -usmiealam sie od pierwszego akapitu do ostatniej kropki! :)

  • Wiem o tym, to powszechnie znana informacja :)

    W FF korzystasz z gotowego świata i postaci oraz zmieniasz sytuacje pisząc nowe historie. W 50 Twarzach zmieniono tylko imiona i napisano dokładnie to samo.

    • lookatyouboy

      „W FF korzystasz z gotowego świata i postaci oraz zmieniasz sytuacje pisząc nowe historie” – no niekoniecznie. Jest też tendencja do „przepisywania” na nowo różnych dzieł. Przykładem sam Grey – np. spokojnie można znaleźć fan ficki, gdzie właściwie mamy akcje pokrywającą się z książkową, ale Ana nie jest podatną na manipulację szarą myszką, itd. W dużej mierze chodzi o uzupełnienie braku którego nie dostajesz w oryginale. W przypadku Zmierzchu jest to brak seksu. :) Autorka więc uzupełniła fabułę Zmierzchu o motywy z filmu Sekretarka. Oczywiście nie oznacza to, że Grey jest fan fickiem dobrym albo, że powinien być podawany jako przykład tej twórczości.

  • Dobre, dobre, ale ja Ci powiem, że z czystej ciekawości wybieram się na premierę filmu, choć po przeczytaniu książki czułam się zażenowana, w sumie to mało powiedziane. Za to za „Zmierzchem” kiedyś szalałam, było to lata temu, ale książki mi się podobały, choć film był straszny i nie byłam w stanie dooglądać do końca, ta kula dyskotekowa mnie pokonała. „50 twarzy Greya”‚ w końcu to fafic „Zmierzchu”, więc nie ma się co dziwić…

  • Przeczytałam z rozkoszą. Fajne :)

  • Justyna Sobotka

    A ja rozważałam już prawie na poważnie żeby tę książkę (Grey’a) wreszcie przeczytać… Skoro „przerobiłam” „Zmierzch” to mogę sobie śmiało odpuścić… A tekst świetny, ubawiłam się przednie! :D

  • Agnieszka D.

    To najlepszy tekst na temat tych książek, jaki przeczytałam! Pozwól, że podrzucę znajomym :)

  • Tusiak

    Genialne, dawno się tak nie uśmiałam ;)

  • No cóż jako fanka Greya powinnam być trochę zła, ale napisałaś to tak zabawnie, że aż chętnie się pośmiałam :D

  • Kasia

    :) Przykro mi, że musiałaś przebrnąć przez oba te shity dla nas!!! ;)
    Całkiem dobrze się czyta Twój wpis, ale kolą w oczy dwie rzeczy… „Oboje” to forma dla kobiety i mężczyzny, tak samo „każde” (z nich). Kiedy piszemy o dwu mężczyznach będzie to forma „obaj” i „każdy”. Przepraszam, jeśli uraziłam, ale mój purytanizm językowy nie pozwolił mi pominąć tych dwóch kwestii.

  • :)))

  • Magda

    Genialny tekst! Kocham i wielbię co drugie zdanie!

  • celiberion

    Kobieto, ten post jest wart skrzynkę piwa :D Ubawiłam się do łez :D

    • Tyle mniej więcej powinno wystarczyć by zapomnieć o tej książce.

  • Tak, bo z początku Grey to był fan fiction Zmierzchu. Jednak kiedy przerodził się w pełnoprawną książkę to wypadałoby w niej zmienić nieco więcej niż imiona głównych bohaterów :)

  • Genialny tekst! gdzieś w komentarzach przewinęło mi się coś o Anne Rice – świetna pisarka, szkoda że nie aż tak rozsławiona jak Meyer i James.. mam nadzieję, że za jakiś czas skończy się moda na tak płytkie książki i w końcu dzieciaki (i dorośli..) wezmą się za coś innego. Bo to co się dzieje to już naprawdę tragedia.. uczę dzieci i dorosłych i co kogoś zapytam o to, czy czytał jakąś książkę ostatnio to 80% odpowiada że nie czyta w ogóle, a reszta że „50 twarzy Greya”. Eh..

  • Coś pięknego! :D

  • Nie mów, że czytałaś obie te… hm… komiczne pozycje. Bo zacznę w Ciebie wątpić :P

    A tak na serio – nie wypowiem się na temat książek, bo nie czytałam, jest to tematyka i poziom wysoce daleki od wybieranych przez mnie tytułów. Z tego co jednak słyszałam, to oba są gdzieś w poziomie mułu na dnie zapomnianego stawu…

    Pozdrawiam i życzę szybkiego wyleczenia z powyższych tytułów – polecam Pratchett’a :D Wybitne dzieła :D

  • Agata padłam 😂 właśnie usypiam dzieci i musiałam bardzo się hamować aby nie wybuchnąć śmiechem i ich nie pobudzić 😃